poniedziałek, 29 czerwca 2020

Fotorelacja - Komunia Święta 9 czerwca 2019











       

 Ks. Proboszcz - Tomasz Winogrodzki

Ks. Wikariusz - Sławomir Zawada    

2020-06-29: Uroczystość świętych Apostołów Piotra i Pawła


CZYTANIE 1
(Dzieje Apostolskie 12,1-11.)

W owych dniach Herod zaczął prześladować niektórych członków Kościoła.
Ściął mieczem Jakuba, brata Jana,
a gdy spostrzegł, że to spodobało się Żydom, uwięził nadto Piotra. A były to dni Przaśników.
Kiedy go pojmał, osadził w więzieniu i oddał pod straż czterech oddziałów, po czterech żołnierzy każdy, zamierzając po Święcie Paschy wydać go ludowi.
Strzeżono więc Piotra w więzieniu, a Kościół modlił się za niego nieustannie do Boga.
W nocy, po której Herod miał go wydać, Piotr, skuty podwójnym łańcuchem, spał między dwoma żołnierzami, a strażnicy przed bramą strzegli więzienia.
Wtem zjawił się anioł Pański i światłość zajaśniała w celi. Trąceniem w bok obudził Piotra i powiedział: «Wstań szybko!» Równocześnie z rąk Piotra opadły kajdany.
«Przepasz się i włóż sandały!» - powiedział mu anioł. A gdy to zrobił, rzekł do niego: «Narzuć płaszcz i chodź za mną!»
Wyszedł więc i szedł za nim, ale nie wiedział, czy to, co czyni anioł, jest rzeczywistością; zdawało mu się, że to widzenie.
Minęli pierwszą i drugą straż i doszli do żelaznej bramy, prowadzącej do miasta. Ta otwarła się sama przed nimi. Wyszli więc, przeszli jedną ulicę i natychmiast anioł odstąpił od niego.
Wtedy Piotr przyszedł do siebie i rzekł: Teraz wiem na pewno, że Pan posłał swego anioła i wyrwał mnie z ręki Heroda i z tego wszystkiego, czego oczekiwali Żydzi.



PSALM
(Księga Psalmów 34(33),2-3.4-5.6-7.8-9.)

Będę błogosławił Pana po wieczne czasy,
Jego chwała będzie zawsze na moich ustach.
Dusza moja chlubi się Panem,
niech słyszą pokorni i niech się weselą.

Wysławiajcie razem ze mną Pana,
wspólnie wywyższajmy Jego imię.
Szukałem pomocy u Pana, a On mnie wysłuchał
i wyzwolił od wszelkiej trwogi.

Spójrzcie na Niego, a rozpromienicie się radością,
oblicza wasze nie zapłoną wstydem.
Oto wołał biedak i Pan go usłyszał,
i uwolnił od wszelkiego ucisku.

Anioł Pański otacza szańcem bogobojnych,
aby ich ocalić.
Skosztujcie i zobaczcie, jak Pan jest dobry,
szczęśliwy człowiek, który znajduje w Nim ucieczkę.

 
CZYTANIE 2
(Drugi list do Tymoteusza 4,6-8.17-18.)

Najmilszy:  Krew moja już ma być wylana na ofiarę, a chwila mojej rozłąki nadeszła.
W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiary ustrzegłem.
Na ostatek odłożono dla mnie wieniec sprawiedliwości, który mi w owym dniu odda Pan, sprawiedliwy Sędzia, a nie tylko mnie, ale i wszystkim, którzy umiłowali pojawienie się Jego.     
Natomiast Pan stanął przy mnie i wzmocnił mię, żeby się przeze mnie dopełniło głoszenie Ewangelii i żeby wszystkie narody je posłyszały; wyrwany też zostałem z paszczy lwa.
Wyrwie mię Pan od wszelkiego złego czynu i wybawi mię, przyjmując do swego królestwa niebieskiego; Jemu chwała na wieki wieków. Amen.    

 
EWANGELIA
(Mt 16,13-19)

Gdy Jezus przyszedł w okolice Cezarei Filipowej, pytał swych uczniów: «Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego?»
A oni odpowiedzieli: «Jedni za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, jeszcze inni za Jeremiasza albo za jednego z proroków».
Jezus zapytał ich: «A wy za kogo Mnie uważacie?»
Odpowiedział Szymon Piotr: «Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego».
Na to Jezus mu rzekł: "Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem ciało i krew nie objawiły ci tego, lecz Ojciec mój, który jest w niebie.
Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr - Opoka, i na tej opoce zbuduję mój Kościół, a bramy piekielne go nie przemogą.
I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie».

 
KOMENTARZ
(Św. Bernard z Clairvaux (1091-1153), mnich cysterski, doktor Kościoła)

Chrystus Pośrednik "grzechu nie popełnił, a w Jego ustach nie było podstępu" (1 P 2,22). Jakże mógłbym zbliżyć się do Niego, ja – grzesznik, wielki grzesznik, którego grzechy są liczniejsze niż piasek na plaży? On jest wszystkim, co najczystsze, a ja tym, co nieczyste... To dlatego Bóg dał mi tych apostołów, którzy są ludźmi i grzesznikami, wielkimi grzesznikami. Ich własne doświadczenie nauczyło ich, do jakiego stopnia powinni być miłosierni wobec innych. Winni wielkich grzechów, przebaczą łatwo wielkie winy i odmierzą nam taką miarą, jaką im odmierzono (por. Łk 6,38).
      Apostoł Piotr popełnił wielki grzech, może nawet największy z istniejących. Lecz otrzymał przebaczenie prędko i łatwo, do tego stopnia, że nie utracił przywileju swojego pierwszeństwa. A Paweł, który gorliwie prześladował rodzący się Kościół, doszedł do wiary przez wezwanie samego Syna Bożego. Odwróciwszy się od tylu grzechów, został napełniony wielkimi dobrami, a Pan  o nim powiedział: "wybrałem sobie tego człowieka za narzędzie. On zaniesie imię moje do pogan i królów, i do synów Izraela" (Dz 9,15)...
     Piotr i Paweł są naszymi mistrzami: w pełni nauczyli się dróg życia od jedynego Mistrza wszystkich ludzi i także dzisiaj nas o nich pouczają.


niedziela, 28 czerwca 2020

2020-06-28: Trzynasta Niedziela zwykła

Intencje mszalne:
L: 7.30 + Władysław Łukaszyk (im.), Aniela, Bazyli, Marianna, zm. z rodz. Łukaszyków, Józef i Julia Muszyńscy
B: 9.15 + Stanisław Pupiec (48 r.), Stanisława, Stefania, Mieczysław, Koczułap Michał, Feliksa, Henryk
Z: 10.45 + Piotr i Zofia Adamowicz i Jerzy Muszyński
L: 12.00 + Bogdan Kłoda (1 r.)


CZYTANIE 1
(Druga Księga Królewska 4,8-11.14-16a.)

Pewnego dnia Elizeusz przechodził przez Szunem. Była tam kobieta bogata, która zawsze nakłaniała go do spożycia posiłku. Ilekroć więc przechodził, udawał się tam, by spożyć posiłek.
Powiedziała ona do swego męża: «Oto jestem przekonana, że świętym mężem Bożym jest ten, który ciągle do nas przychodzi.
Przygotujmy mały pokój górny, obmurowany, i wstawmy tam dla niego łóżko, stół, krzesło i lampę. Kiedy przyjdzie do nas, to tam się uda».
Gdy więc pewnego dnia Elizeusz tam przyszedł, udał się na górę i tam ułożył się do snu.
I powiedział do Gechaziego, swojego sługi: «Co można uczynić dla tej kobiety?» Odpowiedział Gechazi: «Niestety, ona nie ma syna, a mąż jej jest stary».
Rzekł więc: «Zawołaj ją!» Zawołał ją i stanęła przed wejściem.
I powiedział: «O tej porze za rok będziesz pieściła syna».

-------
PSALM
(Księga Psalmów 89(88),2-3.16-17.18-19.)

O łaskach Pana będę śpiewał na wieki, 
Twą wierność będę głosił moimi ustami 
przez wszystkie pokolenia. 
Albowiem powiedziałeś:
«Na wieki ugruntowana jest łaska», 
utrwaliłeś swoją wierność w niebiosach.

Błogosławiony lud, który umie się cieszyć
i chodzi, Panie, w blasku Twojej obecności.
Cieszą się zawsze Twoim imieniem,
Twoja sprawiedliwość ich wywyższa.

Bo Ty jesteś blaskiem ich potęgi,
a przychylność Twoja dodaje nam mocy.
Bo do Pana należy nasza tarcza,
a król nasz do Świętego Izraela.



CZYTANIE 2
(List do Rzymian 6,3-4.8-11.)

Bracia: My wszyscy, którzy otrzymaliśmy chrzest zanurzający w Chrystusa Jezusa, zostaliśmy zanurzeni w Jego śmierć.
Zatem przez chrzest zanurzający nas w śmierć zostaliśmy razem z Nim pogrzebani po to, abyśmy i my postępowali w nowym życiu – jak Chrystus powstał z martwych dzięki chwale Ojca.
Otóż, jeżeli umarliśmy razem z Chrystusem, wierzymy, że z Nim również żyć będziemy,
wiedząc, że Chrystus, powstawszy z martwych, już więcej nie umiera, śmierć nad Nim nie ma już władzy.
Bo to, że umarł, umarł dla grzechu tylko raz, a że żyje, żyje dla Boga.
Tak i wy rozumiejcie, że umarliście dla grzechu, żyjecie zaś dla Boga w Chrystusie Jezusie.



EWANGELIA
(Mt 10,37-42)

Jezus powiedział do swoich apostołów: "Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien.
Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien.
Kto chce znaleźć swe życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je.
Kto was przyjmuje, Mnie przyjmuje; a kto Mnie przyjmuje, przyjmuje Tego, który Mnie posłał.
Kto przyjmuje proroka, jako proroka, nagrodę proroka otrzyma. Kto przyjmuje sprawiedliwego, jako sprawiedliwego, nagrodę sprawiedliwego otrzyma.
Kto poda kubek świeżej wody do picia jednemu z tych najmniejszych, dlatego że jest uczniem, zaprawdę powiadam wam, nie utraci swojej nagrody".



KOMENTARZ
(Św. Jan Chryzostom (ok. 345-407), kapłan w Antiochii, potem biskup Konstantynopola, doktor Kościoła)

"Kto przyjmie to dziecko w imię moje, Mnie przyjmuje" (Łk 9,48) – mówi Pan. Im mniejszy jest brat, tym bardziej Chrystus jest obecny. Ponieważ kiedy przyjmujemy znakomitą osobę, robimy to często dla próżnej chwały, ale kto przyjmuje jednego z najmniejszych, robi to dla Chrystusa ze szlachetnych pobudek. Jak mówi: "Byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie... Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili" (Mt 25,35.40). Ponieważ chodzi o wierzącego i o brata, choćby najmniejszego, to Chrystus wchodzi razem z nim. Otwórz swój dom, przyjmij Go.
     "Kto przyjmuje proroka, jako proroka, nagrodę proroka otrzyma". Ten, kto przyjmuje Chrystusa, otrzyma zatem nagrodę gościnności Chrystusa. Nie wątp o Jego słowach, zaufaj im. On sam nam mówi: "W nich jestem obecny". A żebyś o tym nie wątpił, wspomina o karze, którą otrzymają ci, którzy Go ignorują i o nagrodzie dla tych, którzy Go przyjmują (Mt 25,31nn). Nie czyniłby w taki sposób, gdyby zaszczyt lub pogarda Go nie dotykały. "Przyjąłeś mnie" – mówi – "w twoim domu domu; Ja cię przyjmę w królestwie mego Ojca. Uwolniłeś Mnie od głodu; Ja cię uwolnię od grzechów. Widziałeś Mnie w kajdanach; Ja dam ci zobaczyć twoją wolność. Widziałeś Mnie przybyszem; Ja zrobię z ciebie obywatela niebios. Nakarmiłeś Mnie chlebem; Ja dam ci Królestwo jako twoje dziedzictwo i całkowitą własność. Pomagałeś Mi w ukryciu; Ja to ogłoszę publicznie i powiem, że jesteś moim dobroczyńcą, a Ja twoim dłużnikiem".





2020-06-27: Sobota XII tygodnia Okresu Zwykłego


Intencje mszalne:
B: 17.00 + Ksawera Tarajko, Tomasz, Kazimierz, zm. z rodz. Strzałków
L: 18.00 + Jan Bondyra (im.), zm. z rodz. Bondyrów i Mazurów

 PSALM
 

Dlaczego, Boże, odrzuciłeś nas na wieki,
dlaczego gniewem płoniesz przeciw owcom
Twego pastwiska?
Pomnij na lud Twój, który dawno nabyłeś,
na pokolenie, które wziąłeś w posiadanie.
na górę Syjon, gdzie założyłeś swą siedzibę.

Skieruj swe kroki ku niekończącym się ruinom, 
nieprzyjaciel wszystko spustoszył w świątyni.
W miejscu świętych zgromadzeń
rozległ się ryk Twoich wrogów, 
zatknęli tam swoje proporce.

Widać, że się podnoszą siekiery jak w leśnej gęstwinie.
Wyłamali wszystkie bramy,
zniszczyli je toporem i młotem.
Wydali Twą świątynię na pastwę ognia,
zbezcześcili do szczętu przybytek Twego imienia.

Wspomnij na Twoje przymierze,
bo mroczne zaułki ziemi pełne są przemocy.
Niechaj uciśniony nie wraca ze wstydem,
niech biedny i ubogi wychwala Twe imię.

-------
EWANGELIA
(Mt 8,5-17)

Gdy Jezus wszedł do Kafarnaum, zwrócił się do Niego setnik i prosił Go,
mówiąc: «Panie, sługa mój leży w domu sparaliżowany i bardzo cierpi».
Rzekł mu Jezus: «Przyjdę i uzdrowię go».
Lecz setnik odpowiedział: «Panie, nie jestem godzien, abyś wszedł pod dach mój, ale powiedz tylko słowo, a mój sługa odzyska zdrowie.
Bo i ja, choć podlegam władzy, mam pod sobą żołnierzy. Mówię temu: "Idź!" — a idzie; drugiemu: "Przyjdź!" — a przychodzi; a słudze: "Zrób to!" — a robi».
Gdy Jezus to usłyszał, zdziwił się i rzekł do tych, którzy szli za Nim: «Zaprawdę powiadam wam: U nikogo w Izraelu nie znalazłem tak wielkiej wiary.
Lecz powiadam wam: Wielu przyjdzie ze Wschodu i z Zachodu i zasiądą do stołu z Abrahamem, Izaakiem i Jakubem w królestwie niebieskim».
A synowie królestwa zostaną wyrzuceni na zewnątrz  w ciemność; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów».
Do setnika zaś Jezus rzekł: «Idź, niech ci się stanie, jak uwierzyłeś». I o tej godzinie jego sługa odzyskał zdrowie.
Gdy Jezus przyszedł do domu Piotra, ujrzał jego teściową, leżącą w gorączce.
Ujął ją za rękę, a gorączka ją opuściła. Potem wstała i usługiwała Mu.
Z nastaniem wieczora przyprowadzono Mu wielu opętanych. On słowem wypędził złe duchy i wszystkich chorych uzdrowił.
Tak oto spełniło się słowo proroka Izajasza: «On wziął na siebie nasze słabości i nosił nasze choroby».

-------
KOMENTARZ
(Św. Augustyn (354 - 430), biskup Hippony (Afryka Północna) i doktor Kościoła)

Przybywając tutaj z innego kraju, Chrystus znalazł to, co w tym świecie obfitowało: troski, bóle i śmierć. Oto, czego masz w nadmiarze. On jadł z tobą to, co się znajdowało w obfitości w ubogim domu twojego nieszczęścia. Pił ocet, kosztował goryczy (J 19,29) – to, co znalazł w twoim ubogim domu.
     Ale zaprosił cię do swojego wspaniałego stołu, stołu niebiańskiego, stołu anielskiego, gdzie on sam jest chlebem (J 6, 34). Przychodząc do ciebie i znajdując nieszczęście w twoim ubogim domu, nie pogardził twoim stołem, jaki by nie był – i obiecał ci swój. Wziął twoją niedolę, aby dać ci szczęście. Tak, da ci – obiecał nam swoje życie.
     To, czego dokonał, jest jeszcze bardziej niewiarygodne: dał nam w zastaw swoją własną śmierć. Jakby nam mówił: "Zapraszam was do mojego życia, gdzie nikt nie umiera, gdzie jest prawdziwe szczęście, gdzie żywność się nie psuje, ale posila i nigdy jej nie brak. Widzicie, gdzie was zapraszam. W krainę aniołów, do przyjaźni z Ojcem i Duchem Świętym, na wiekuistą ucztę, do mojej przyjaźnie braterskiej. Zapraszam was wreszcie do mnie samego, do mojego własnego życia. Nie chcecie wierzyć, że dam wam moje życe? Weźcie moją śmierć na świadka.

piątek, 26 czerwca 2020

2020-06-26: Piątek XII tygodnia Okresu Zwykłego

CZYTANIE 1
(Druga Księga Królewska 25,1-12.)

W dziewiątym roku jego panowania, dziesiątego miesiąca i dziesiątego dnia miesiąca przybył król babiloński, Nabuchodonozor, wraz z całym swoim wojskiem przeciw Jerozolimie, obległ ją, budując dokoła niej wały oblężnicze.
Miasto było oblężone aż do jedenastego roku [panowania] króla Sedecjasza.
[W czwartym zaś miesiącu] , dziewiątego dnia miesiąca, kiedy głód srożył się w mieście i nie było już chleba dla ludu kraju, uczyniono wyłom w mieście. Wszyscy wojownicy uciekli z miasta nocą przez bramę między podwójnym murem powyżej ogrodów królewskich. Chaldejczycy zaś znajdowali się dokoła miasta. Wyszli więc drogą prowadzącą ku Arabie.
Wojsko chaldejskie ścigało króla i dopędziło go na stepie Jerycha, całe zaś jego wojsko opuściło go idąc w rozsypkę.
Pojmali więc króla i zaprowadzili go do króla babilońskiego, do Ribla, i wydali na niego wyrok.
Synów Sedecjasza wymordowano na jego oczach, a [król babiloński] rozkazał wyłupić oczy Sedecjaszowi i zakuć go w podwójne kajdany z brązu. Następnie uprowadził go do Babilonu. 
W piątym zaś miesiącu, siódmego dnia miesiąca - był to dziewiętnasty rok [panowania] króla babilońskiego, Nabuchodonozora - wkroczył do Jerozolimy Nebuzaradan, dowódca straży przybocznej, sługa króla babilońskiego.
Spalił świątynię Pańską, pałac królewski i wszystkie domy Jerozolimy - wszystkie wielkie domy spalił ogniem.
Całe zaś wojsko chaldejskie, które było z dowódcą straży przybocznej, zburzyło cały mur dokoła Jerozolimy. 
Resztę zaś ludu, która pozostała w mieście, zbiegów, którzy przeszli do króla babilońskiego, oraz resztę tłumu Nebuzaradan, dowódca straży przybocznej, przesiedlił na wygnanie.
Lecz spośród biednego ludu ziemi dowódca straży przybocznej pozostawił niektórych jako uprawiających winnice i jako rolników.

-------
PSALM
(Księga Psalmów 137(136),1-2.3.4-5.6.)

Nad rzekami Babilonu siedzieliśmy, 
płacząc na wspomnienie Syjonu.
Na topolach tamtej krainy
zawiesiliśmy nasze harfy.

Bo ci, którzy nas uprowadzili,
żądali od nas pieśni. 
Nasi gnębiciele żądali pieśni radosnej:
"Zaśpiewajcie nam którąś z pieśni syjońskich!"

Jakże możemy śpiewać pieśń Pańską
w obcej krainie?
Jeruzalem, jeśli zapomnę o tobie,
niech uschnie moja prawica.

Niech mi język przyschnie do gardła,
jeśli nie będę o tobie pamiętał,
jeśli nie wyniosę Jeruzalem
ponad wszystką swą radość.

-------
EWANGELIA
(Mt 8,1-4)

Gdy Jezus zeszedł z góry, postępowały za Nim wielkie tłumy.
A oto zbliżył się trędowaty, upadł przed Nim i prosił Go: «Panie, jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić».
Jezus wyciągnął rękę, dotknął go i rzekł: «Chcę, bądź oczyszczony». I natychmiast został oczyszczony z trądu.
A Jezus rzekł do niego: «Uważaj, nie mów nikomu, ale idź, pokaż się kapłanowi i złóż ofiarę, którą przepisał Mojżesz, na świadectwo dla nich».

-------
KOMENTARZ
(Benedykt XVI, papież od 2005 do 2013)

Podobnie jak działanie również i cierpienie przynależy do ludzkiej egzystencji. Pochodzi ono z jednej strony z naszej skończoności, a z drugiej strony z ogromu win, jakie nagromadziły się w ciągu historii i jakie również obecnie bez przerwy narastają.
     Oczywiście należy robić wszystko, co w naszej mocy, aby cierpienie zmniejszyć: zapobiec, na ile to możliwe, cierpieniom niewinnych, uśmierzać ból, pomagać w przezwyciężeniu cierpień psychicznych. Są to obowiązki wynikające zarówno ze sprawiedliwości, jak i z miłości, które wchodzą w zakres podstawowych wymagań chrześcijańskiej egzystencji i każdego życia prawdziwie ludzkiego. W walce z bólem fizycznym udało się poczynić wielkie postępy. Tymczasem cierpienia niewinnych, jak również cierpienia psychiczne raczej nasiliły się w ciągu ostatnich dziesięcioleci.
     Tak, musimy zrobić wszystko dla pokonania cierpienia, ale całkowite usunięcie go ze świata nie leży w naszych możliwościach – po prostu dlatego, że nie możemy zrzucić z siebie naszej skończoności i dlatego, że nikt z nas nie jest w stanie wyeliminować mocy zła, winy, która – jak to widzimy – nieustannie jest źródłem cierpienia. To mógłby zrobić tylko Bóg: jedynie Bóg, który stając się człowiekiem sam wchodzi w historię i w niej cierpi. Wiemy, że ten Bóg jest i że dlatego moc, która «gładzi grzech świata» (J 1, 29) jest obecna na świecie. Wraz z wiarą w istnienie tej mocy pojawiła się w historii nadzieja na uleczenie świata.

2020-06-25: Czwartek XII tygodnia Okresu Zwykłego



CZYTANIE 1
(Druga Księga Królewska 24,8-17.)


W chwili objęcia rządów Jojakin miał osiemnaście lat, a panował w Jerozolimie trzy miesiące. Matka jego miała na imię Nechuszta i była córką Elnatana z Jerozolimy.
Czynił on to, co jest złe w oczach Pana, zupełnie jak jego ojciec.
W owym czasie słudzy Nabuchodonozora, króla babilońskiego, wyruszyli przeciw Jerozolimie i oblegli miasto.
Nabuchodonozor, król babiloński, stanął pod miastem, podczas gdy słudzy jego oblegali je.
Wtedy Jojakin, król judzki, wyszedł ku królowi babilońskiemu wraz ze swoją matką, swymi sługami, książętami i dworzanami. A król babiloński zabrał go w ósmym roku swego panowania.
Zabrał stamtąd również wszystkie skarby świątyni Pańskiej i skarby pałacu królewskiego. Połamał wszystkie przedmioty złote, które wykonał Salomon, król izraelski, dla świątyni Pańskiej – tak jak Pan przepowiedział.
I uprowadził na wygnanie całą Jerozolimę, mianowicie wszystkich książąt i wszystkich dzielnych wojowników, dziesięć tysięcy wziętych do niewoli, oraz wszystkich kowali i ślusarzy. Pozostała jedynie najuboższa ludność kraju.
Uprowadził też Jojakina do Babilonu. Także matkę króla, żony króla, jego dworzan i możnych kraju uprowadził z Jerozolimy do Babilonu.
Wszystkich ludzi znacznych w liczbie siedmiu tysięcy, kowali i ślusarzy w liczbie tysiąca, wszystkich wojowników król babiloński uprowadził na wygnanie do Babilonu.
W jego zaś miejsce król babiloński ustanowił królem jego stryja, Mattaniasza, zmieniając jego imię na Sedecjasz.

-------
PSALM
(Księga Psalmów 79(78),1-2.3-5.8.9.)

Boże, poganie wtargnęli do Twego dziedzictwa,
zbezcześcili Twój święty przybytek,
Jeruzalem obrócili w ruiny.
Ciała sług Twoich wydali na pastwę ptaków z nieba,
zwierzętom ziemskim ciała Twoich wiernych.

Ich krew rozlali, jak wodę, wokół Jeruzalem
i nie było komu ich pogrzebać.
Staliśmy się przedmiotem wzgardy dla naszych sąsiadów,
igraszką i pośmiewiskiem dla otoczenia.

Jak długo, Panie?
Czy wiecznie będziesz się gniewał?
A Twoja zapalczywość płonąć będzie jak ogień?
Nie pamiętaj nam win przodków naszych,
niech szybko nas spotka Twoje zmiłowanie, 
gdyż bardzo jesteśmy słabi.

Wspomóż nas, Boże nasz Zbawco, 
Dla chwały Twojego imienia
wyzwól nas i odpuść nam grzechy
przez wzgląd na swoje imię.

-------
EWANGELIA
(Mt 7,21-29)

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Nie każdy, który Mi mówi: "Panie, Panie!", wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie.
Wielu powie Mi w owym dniu: "Panie, Panie, czy nie prorokowaliśmy mocą Twego imienia, i nie wyrzucaliśmy złych duchów mocą Twego imienia, i nie czyniliśmy wielu cudów mocą Twego imienia?"
Wtedy oświadczę im: "Nigdy was nie znałem. Odejdźcie ode Mnie wy, którzy dopuszczacie się nieprawości".
Każdego więc, kto tych słów moich słucha i wypełnia je, można porównać z człowiekiem roztropnym, który dom swój zbudował na skale.
Spadł deszcz, wezbrały potoki, zerwały się wichry i uderzyły w ten dom. On jednak nie runął, bo na skale był utwierdzony.
Każdego zaś, kto tych słów moich słucha, a nie wypełnia ich, można porównać z człowiekiem nierozsądnym, który dom swój zbudował na piasku.
Spadł deszcz, wezbrały potoki, zerwały się wichry i rzuciły się na ten dom. I runął, a upadek jego był wielki».
Gdy Jezus dokończył tych mów, tłumy zdumiewały się Jego nauką.
Uczył ich bowiem jak ten, który ma władzę, a nie jak ich uczeni w Piśmie.

-------
KOMENTARZ
(Bł. Kolumban Marmion (1858-1923), opat)

Sprawiedliwy, to znaczy ten, który w chrzcie przyodział się w nowego człowieka, stworzonego w sprawiedliwości, żyje, jako sprawiedliwy, z wiary, ze światła, które przynosi sakrament oświecenia. Im bardziej żyje z wiary, żyje prawdziwym życiem nadnaturalnym, tym bardziej dokonuje się w nim doskonałość boskiego usynowienia. Zwróćcie uwagę na to wyrażenie: "Ex fide". Co to dokładnie oznacza? Że wiara ma być korzeniem naszych uczynków, całego naszego życia. Są dusze, które żyją "z wiarą": "Cum fide". Mają wiarę i nie można zaprzeczyć, że ja praktykują, ale nie pamiętają o niej skutecznie w pewnych sytuacjach...
     Kiedy wiara jest żywa, mocna, żarliwa, kiedy żyje się z wiary, to znaczy, kiedy stosuje się w przy każdej okazji zasady wiary, kiedy wiara jest korzeniem wszelkich dzieł, wewnętrzną zasadą wszelkiej działalności, wtedy stajemy się silni i umocnieni, pomimo trudności, przeciwności i pokus. Dlaczego? Ponieważ, przez wiarę, osądzamy, badamy wszystko tak, jak Bóg to widzi, osądza i bada. Uczestniczymy w nieomylności, niezmienności i stałości Bożej.
     Czy nie o tym właśnie mówi nam Nasz Pan? "Każdego więc, kto tych słów moich słucha i wypełnia je — to znaczy, »żyje wiarą«— można porównać z człowiekiem roztropnym, który dom swój zbudował na skale, Spadł deszcz, wezbrały potoki, zerwały się wichry i uderzyły w ten dom". Ponieważ, dorzuca od razu Chrystus Jezus, "na skale był utwierdzony" (Mt 7,25).

FOTORELACJA Z BIERZMOWANIA 24 czerwca 2020

 
















środa, 24 czerwca 2020

2020-06-24: Środa - ODPUST PARAFIALNY - Uroczystość Narodzenia św. Jana Chrzciciela

Odpust Parafialny
Intencje mszalne: 
L: 8.00 + Krystyna Kukiełka (m)
L: 8.00 + Jan Bondyra z racji im.
L: 12.00 Bierzmowanie
L: 12.00 + Jan Wnuk, Danuta Wawrzyniak  (im.)
L: 12.00 + Janina i Jan Lipiec, Jan Greszta i Jan Głowacki, ++ Grelów i Gresztów


CZYTANIE 1
(Księga Izajasza 49,1-6.)

Wyspy, posłuchajcie Mnie! Ludy najdalsze, uważajcie! Powołał Mnie Pan już z łona mej matki, od jej wnętrzności wspomniał moje imię.
Ostrym mieczem uczynił me usta, w cieniu swej ręki Mnie ukrył. Uczynił ze mnie strzałę zaostrzoną, utaił mnie w swoim kołczanie.
I rzekł mi: «Tyś sługą moim, w tobie się rozsławię».
Ja zaś mówiłem: «Próżno się trudziłem, na darmo i na nic zużyłem me siły. Lecz moje prawo jest u Pana i moja nagroda u Boga mego».
Wsławiłem się w oczach Pana, Bóg mój stał się moją siłą. A teraz przemówił Pan, który Mnie ukształtował od urodzenia na swego sługę, bym nawrócił do Niego Jakuba i zgromadził Mu Izraela.
I rzekł mi: «To zbyt mało, iż jesteś mi sługą dla podźwignięcia pokoleń Jakuba i sprowadzenia ocalałych z Izraela. Ustanowię cię światłością dla pogan, aby moje zbawienie dotarło aż do krańców ziemi».

-------
PSALM
(Księga Psalmów 139(138),1-3.13-14ab.14c-15.)

Przenikasz i znasz mnie, Panie,
Ty wiesz, kiedy siedzę i wstaję.
Z daleka przenikasz moje myśli,
przyglądasz się, jak spoczywam i chodzę,
i znasz moje wszystkie drogi.

Ty bowiem utworzyłeś moje wnętrze
i utkałeś mnie w łonie mej matki.
Sławię Cię, żeś mnie tak cudownie stworzył,
godne podziwu są Twoje dzieła.

I duszę moją znasz do głębi. 
Nie tajna Ci istota,
kiedy w ukryciu nabierałem kształtów,
utkany we wnętrzu ziemi.

-------
CZYTANIE 2
(Dzieje Apostolskie 13,22-26.)

W synagodze w Antiochii Pizydyjskiej Paweł powiedział: «Bóg dał ojcom naszym Dawida na króla, o którym też dał świadectwo w słowach: "Znalazłem Dawida, syna Jessego, człowieka po mojej myśli, który we wszystkim wypełni moją wolę".
Z jego to potomstwa, stosownie do obietnicy, wyprowadził Bóg Izraelowi Zbawiciela Jezusa.
Przed Jego przyjściem Jan głosił chrzest nawrócenia całemu ludowi izraelskiemu.
A pod koniec swojej działalności Jan mówił: "Ja nie jestem tym, za kogo mnie uważacie. Po mnie przyjdzie Ten, któremu nie jestem godny rozwiązać sandałów na nogach"».
Bracia, synowie rodu Abrahama, i ci spośród was, którzy się boją Boga! Nam została przekazana nauka o tym zbawieniu».

-------
EWANGELIA
(Łk 1,57-66.80)

Dla Elżbiety nadszedł czas rozwiązania i urodziła syna.
Gdy jej sąsiedzi i krewni usłyszeli, że Pan okazał tak wielkie miłosierdzie nad nią, cieszyli się z nią razem.
Ósmego dnia przyszli, aby obrzezać dziecię, i chcieli mu dać imię ojca jego, Zachariasza.
Jednakże matka jego odpowiedziała: «Nie, natomiast ma otrzymać imię Jan».
Odrzekli jej: «Nie ma nikogo w twoim rodzie, kto by nosił to imię».
Pytali więc znakami jego ojca, jak by go chciał nazwać.
On zażądał tabliczki i napisał: «Jan będzie mu na imię». I wszyscy się dziwili.
A natychmiast otworzyły się jego usta, język się rozwiązał i mówił błogosławiąc Boga.
Wtedy strach padł na wszystkich ich sąsiadów. W całej górskiej krainie Judei rozpowiadano o tym wszystkim, co się zdarzyło.
A wszyscy, którzy o tym słyszeli, brali to sobie do serca i pytali: «Kimże będzie to dziecię?» Bo istotnie ręka Pańska była z nim.
Chłopiec zaś rósł i wzmacniał się duchem, a żył na pustkowiu aż do dnia ukazania się przed Izraelem.

-------
KOMENTARZ
(Św. Beda Czcigodny (ok. 673-735), mnich, doktor Kościoła)

Świętowanie narodzin Jan w okresie, kiedy dni stają się krótsze, a narodzenia Pana wtedy, kiedy dni się wydłużają, ma znaczenie symboliczne. Sam Jan wyjawił tajemnicę tej różnicy. Tłumy uważały go za Mesjasza ze względu na jego wielkie cnoty, a Pana uważały jedynie za proroka, ze względu na słabość jego kondycji cielesnej.  Ale Jan powiedział: "Potrzeba, by On wzrastał, a ja się umniejszał" (J 3,30). Pan naprawdę wzrastał, skoro, uważany za proroka, dał poznać wszystkim wierzącym, że jest Mesjaszem. A Jan się naprawdę umniejszył, bo kiedy brano go za Mesjasza, on okazał się nie Mesjaszem, lecz jedynie Jego zwiastunem.
     Nie jest zatem niczym nadzwyczajnym, że światło dnia skraca się od narodzin Jana, skoro pogłoska o jego boskości miała się rozwiać, a jego chrzest zniknąć. Słusznym jest także, że światło krótkich dni zaczyna się wydłużać od narodzin Pana: przyszedł On bowiem na ziemię, aby wszystkim poganom objawić światło poznania, które tylko wcześniej posiadali częściowo Żydzi, oraz by rozprzestrzenić na cały świat ognień swojej miłości.

wtorek, 23 czerwca 2020

FOTORELACJA ARCHIWALNA Z DNIA 2020-06-11: Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa - Boże Ciało

 
Fotografie z tegorocznej procesji Uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa do czterech ołtarzy przy kapliczkach wokół kościoła parafialnego z dnia 11 czerwca 2020 roku godz. 11.00. 

  PSALM

Chwal, Jeruzalem, Pana,
wysławiaj twego Boga, Syjonie!
Umacnia bowiem zawory bram twoich
i błogosławi synom twoim w tobie.


  
Zapewnia pokój twoim granicom
i wyborną pszenicą ciebie darzy.
Zsyła na ziemię swoje polecenia,
a szybko mknie Jego słowo. 



Oznajmił swoje słowo Jakubowi,
Izraelowi ustawy swe i wyroki.
Nie uczynił tego dla innych narodów,
nie oznajmił im swoich wyroków.



 EWANGELIA
(J 6,51-58)

Jezus powiedział do Żydów: «Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli ktoś spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. Chlebem, który Ja dam, jest moje Ciało, wydane za życie świata».
Sprzeczali się więc między sobą Żydzi mówiąc: «Jak On może nam dać swoje ciało do jedzenia?»
Rzekł do nich Jezus: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli nie będziecie jedli Ciała Syna Człowieczego ani pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie.
Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym.
Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem.
Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we Mnie, a Ja w nim.
Jak Mnie posłał żyjący Ojciec, a Ja żyję przez Ojca, tak i ten, kto Mnie spożywa, będzie żył przeze Mnie.
To jest chleb, który z nieba zstąpił – nie jest on taki jak ten, który jedli wasi przodkowie, a poumierali. Kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki».




 KOMENTARZ
(Św. Gertruda z Helfty (1256-1301), mniszka benedyktyńska)

W momencie przyjęcia Ciała i ożywiającej Krwi nieskalanego baranka, Jezusa Chrystusa, Gertruda powiedziała:
Niech Twoje czcigodne Ciało i drogocenna Krew, mój Panie, Jezu Chryste, zachowają moje ciało i moją duszę na życie wieczne. Niech Twój pokój będzie ze mną. Niech w Tobie, o Jezu, prawdziwy pokoju, otrzymam pokój za pokojem, abym przez Ciebie doszła do tego pokoju, który przekracza wszelkie uczucie; gdzie radosna ujrzę Cię w Tobie, na wieki.
W tej komunii pragnij, żeby całe twe życie było ukryte z Chrystusem w Bogu, i abyś w godzinie śmierci znalazła się całkowicie spełniona w Nim:
O słodki gościu mojej duszy, mój Jezu, tak serdecznie kochany, niech Twoje miłe przyjęcie będzie dla mnie dzisiaj odpuszczeniem wszystkich grzechów i zadośćuczynieniem moich zaniedbań. Niech to nawrócenie trwa całe życie. Niech będzie dla mnie zbawieniem wiecznym, uzdrowieniem duszy i ciała, rozpaleniem miłości, odnowieniem cnoty i wszczepieniem mego życia w Ciebie na wieki. Niech wyda we mnie owoce wolności ducha, zdrowego życia, godności obyczajów; niech będzie dla mnie tarczą cierpliwości, szyldem pokory, podporą ufności, pociechą w smutku, wsparciem w wytrwałości, niech będzie dla mnie zbroją wiary, stałością nadziei, doskonałością miłości, spełnieniem Twoich przykazań, odnową ducha, uświęceniem w prawdzie (J 17,17) i pobożnością. Niech będzie dla mnie źródłem cnót, kresem wad, wzrostem wszelkiego dobra i odwiecznym świadectwem Twej miłości.
     W ten sposób, na koniec mojego życia, wolna od nieszczęść tego życia, radośnie zasiądę na wieki do Twojej uczty i rozraduję się pośród bogactwa Twej miłości, jak oblubienica raduje się rozkoszami swego króla. Amen.



Uroczystość Bożego Ciała, jak co roku, jest także dniem rocznicy Pierwszej Komunii świętej dzieci klas czwartych szkoły podstawowej naszej parafii. Na zdjęciach upamiętniony również moment wręczania Pisma Świętego obecnym w tym dniu dzieciom przez Księdza Proboszcza Tomasza Winogrodzkiego.

2020-06-23: Wtorek XII tygodnia Okresu Zwykłego


Intencje mszalne:
B: 17.00 + Piotr Pyś z okazji dnia ojca

Kościół pw. św. Jana Chrzciciela w Lipsku





























CZYTANIE 1
(Druga Księga Królewska 19,9b-
11.14-21.31-35a.36.)

Sennacheryb, król asyryjski, wyprawił posłów do Ezechiasza, polecając:
«Tak powiecie Ezechiaszowi, królowi judzkiemu: Niech twój Bóg, w którym pokładasz nadzieję, nie zwodzi cię zapewnieniem: Nie będzie wydana Jerozolima w ręce króla asyryjskiego!
Oto ty słyszałeś, co zrobili królowie asyryjscy wszystkim krajom, przeznaczając je na zagładę, a ty miałbyś ocaleć?»
Ezechiasz wziął list z rąk posłów i przeczytał go, następnie poszedł do świątyni Pańskiej i rozwinął go przed Panem.
I zanosił Ezechiasz modły przed obliczem Pańskim, mówiąc: «Panie, Boże Izraela! Który zasiadasz na cherubach, Ty sam jeden jesteś Bogiem wszystkich królestw świata. Ty uczyniłeś niebo i ziemię.
Nakłoń, Panie, Twego ucha, i usłysz! Otwórz, Panie, Twoje oczy, i popatrz! Posłuchaj słów Sennacheryba, które przesłał, by znieważać Boga żywego.
To prawda, o Panie, że królowie asyryjscy wyniszczyli narody i ich kraje.
W ogień wrzucili ich bogów, bo ci nie byli bogami, lecz tylko dziełem rąk ludzkich – z drzewa i z kamienia – więc ich zniszczyli.
Teraz więc, Panie, Boże nasz, wybaw nas z jego ręki! I niech wiedzą wszystkie królestwa ziemi, że Ty, Panie, sam jesteś Bogiem».
Wówczas Izajasz, syn Amosa, posłał Ezechiaszowi oświadczenie: «Tak mówi Pan, Bóg Izraela: Wysłuchałem tego, o co się modliłeś do Mnie w sprawie Sennacheryba, króla Asyrii.
Oto wyrocznia, jaką wydał Pan co do niego: Gardzi tobą, szydzi z ciebie Dziewica, Córa Syjonu. Za tobą potrząsa głową Córa Jeruzalem.
Albowiem z Jeruzalem wyjdzie Reszta, a z góry Syjon garstka ocalałych. Zazdrosna miłość Pana Zastępów tego dokona!
Dlatego tak mówi Pan o królu asyryjskim: Nie wejdzie on do tego miasta ani nie wypuści tam strzały, nie nastawi przeciw niemu tarczy ani nie usypie przeciwko niemu wału.
Drogą, tą samą, którą przybył, powróci, a do miasta tego nie wejdzie — mówi Pan.
Otoczę opieką to miasto i ocalę je przez wzgląd na Mnie i na sługę mego, Dawida».
Tejże samej nocy wyszedł Anioł Pański i pobił w obozie Asyryjczyków sto osiemdziesiąt pięć tysięcy ludzi.
Sennacheryb, król asyryjski, zwinął więc obóz, wyruszył z powrotem i pozostał w Niniwie.

-------
PSALM
(Księga Psalmów 48(47),2-3.4.10-11.)

Wielki jest Pan i godzien wielkiej chwały
w mieście Boga naszego. 
radością jest całej ziemi.
Bóg w zamkach swoich

okazał się obroną.
Rozważamy, Boże, łaskawość Twoją
we wnętrzu Twojej świątyni.
Jak imię Twe, Boże,

tak i chwała Twoja sięga po krańce ziemi.
Prawica Twoja pełna jest sprawiedliwości.

-------
EWANGELIA
(Mt 7,6.12-14)

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Nie dawajcie psom tego, co święte, i nie rzucajcie swych pereł przed świnie, by ich nie podeptały nogami, i obróciwszy się, nie poszarpały was samych.
Wszystko więc, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie. Albowiem to jest istota Prawa i Proroków.
Wchodźcie przez ciasną bramę. Bo szeroka jest brama i przestronna ta droga, która prowadzi do zguby, a wielu jest takich, którzy przez nią wchodzą.
Jakże ciasna jest brama i wąska droga, która prowadzi do życia, a mało jest takich, którzy ją znajdują!»

-------
KOMENTARZ
(Św. Klemens Rzymski, papież od 90 do ok. 100)

Oto jest droga, umiłowani, na której znajdujemy nasze zbawienie - Jezusa Chrystusa, arcykapłana naszych ofiar, orędownika i wspomożyciela w naszych słabościach (Hbr 10,20; 7,27; 4,15. Przez Niego spoglądamy w niebo, przez Niego dostrzegamy, jakby w lustrze, nieskalane i dostojne oblicze Ojca; przez Niego otworzyło się spojrzenie naszego serca; przez Niego nasz umysł, pogrążony w mrokach niewiedzy rozkwita w świetle. Przez Niego dał nam Pan zakosztować nieśmiertelnej mądrości, On zaś "jest odblaskiem Jego chwały, o tyle wyższy od aniołów, o ile odziedziczył wyższe od nich imię"(He 1,3-4)...
     Popatrzmy na nasze ciało: głowa nic nie znaczy bez nóg ani nogi bez głowy. Nawet najmniejsze członki w naszym ciele są konieczne i pożyteczne dla całego ciała; co więcej, wszystkie członki są zależne jedne od drugich i wszystkie razem tworzą jedną całość i zapewniają jej istnienie (1Kor 12,12s). Dbajmy zatem o zbawienie całego ciała, które tworzymy w Jezusie Chrystusie i niech każdy służy swojemu bratu w miarę daru łaski, jaki otrzymał. Silny niech broni słabego, a ten niech szanuje silnego; bogaty niech wspiera ubogiego, a ubogi niech dziękuje Bogu, że dał mu opiekuna, który go ratuje w niedostatku. Mądry niech okazuje swoją mądrość nie w słowach, lecz w dobrych uczynkach, niech pokorny niech nie daje świadectwa o sobie, lecz zostawi to innym. Ten, kto żyje w czystości, niech się tym nie chwali i niech wie, że Inny mu przyznał ten dar.
     Rozważmy, z czego się narodziliśmy i jacy przyszliśmy na ten świat. Rozważmy, skąd nas wywiódł i z jakich ciemności wyprowadził nas na swój świat Ten, który nas stworzył i ukształtował. Przygotował On dla nas swoje dobrodziejstwa jeszcze przed naszym narodzeniem. Skoro wszystko, co mamy, otrzymujemy od Niego i dlatego Jemu powinniśmy za to wszystko dzięki składać.

poniedziałek, 22 czerwca 2020

2020-06-22: Poniedziałek XII tygodnia Okresu Zwykłego



PSALM

Odrzuciłeś nas i złamałeś, Boże,
rozgniewałeś się, lecz powróć do nas!
Wstrząsnąłeś i rozdarłeś ziemię,
ulecz jej rozdarcia, albowiem się chwieje.

Ludowi Twemu zgotowałeś los twardy,
napoiłeś nas winem, które moc odbiera.
Czyż nie Ty, o Boże, który nas odrzuciłeś
i już nie wychodzisz, Boże, z naszymi wojskami?

Daj nam pomoc przeciw nieprzyjacielowi,
bo ludzkie wsparcie jest zawodne.
Dokonamy w Bogu czynów pełnych mocy,
a On podepcze naszych nieprzyjaciół.

-------
EWANGELIA
(Mt 7,1-5)

Jezus powiedział do swoich uczniów: "Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni.
Bo takim sądem, jakim sądzicie, i was osądzą; i taką miarą, jaką wy mierzycie, wam odmierzą.
Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a nie dostrzegasz belki we własnym oku?
Albo jak możesz mówić swemu bratu: Pozwól, że usunę drzazgę z twego oka, gdy belka tkwi w twoim oku?
Obłudniku, wyrzuć najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka twego brata".

-------
KOMENTARZ
(Św. Matka Teresa z Kalkuty (1910-1997), założycielka Zgromadzenia Sióstr Misjonarek Miłości)

Dla każdego chorego istnieje kilka lekarstw i metod leczenia. Ale dopóty łagodna dłoń, chętna do przysługi i hojne serce, chętne do opieki nie zaoferują się, to nie wierzę, by można było wyleczyć się z tej strasznej choroby, jaką jest brak miłości.
     Nikt z nas nie ma prawa potępiać kogokolwiek. Nawet jeśli widzimy upadki ludzi i nie rozumiemy dlaczego. Czy Jezus nie prosi nas, by nie sądzić? Być może przyczyniliśmy się do tego, że ci ludzie stali się takimi, jacy są. Musimy zrozumieć, że to są nasi bracia i siostry. Ten trędowaty, pijak, czy chory są naszymi braćmi, bo oni też zostali stworzeni do największej miłości. Nigdy nie powinniśmy o tym zapomnieć. Sam Jezus Chrystus utożsamia się z nimi, kiedy mówi: "Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili"(Mt 25,40). I być może ci ludzie znajdują się na ulicy, pozbawieni wszelkiej miłości i troski, bo my im odmówiliśmy naszej troski czy przyjaźni. Bądź łagodny, nieskończenie łagodny względem cierpiącego biedaka. Tak mało rozumiemy, co on przechodzi. Najtrudniejszą rzeczą jest nie być zaakceptowanym.

sobota, 20 czerwca 2020

2020-06-21: Dwunasta Niedziela zwykła Pierwsza Komunia Święta

Intencje mszalne: 
L: 8.00 + Jan Szust (im.)
L: 8.00 + Krystyna Kukiełka, Katarzyna i Jan
B: 9.00 + Feliks Bednarski (24 r.), Anna, Maria Królikowska, Henryka Seńko
Z: 9.00 + Jan Machałek (im.)
L: 10.00 + Witold (26 r.), Eugenia i Eugeniusz Makowski i zm z Kozyrów i Makowskich
L: 10.00 + Antoni Muszyński (14 r.), Genowefa, Tomasz Muszyński
L: 12.00 Pierwsza Komunia Święta

 PSALM

Dla Ciebie znoszę urąganie, hańba twarz mi okrywa,
dla braci moich stałem się obcym
i cudzoziemcem dla synów mej matki.
 

 Bo gorliwość o dom Twój mnie pożera
i spadły na mnie obelgi złorzeczących Tobie.

Panie, modlę się do Ciebie 
w czas łaski, o Boże;
wysłuchaj mnie w Twojej wielkiej dobroci, 
w Twojej zbawczej wierności.

Wysłuchaj mnie, Panie,
bo miłość Twoja jest łaskawa,
spójrz na mnie w ogromie swego miłosierdzia.
Patrzcie i cieszcie się, ubodzy, 
niech ożyje serce, szukających Boga.

Bo Pan wysłuchuje biednych
i swoimi więźniami nie gardzi.
Niechaj Go chwalą niebiosa i ziemia,
morza i wszystko, co w nim żyje.

-------
EWANGELIA
(Mt 10,26-33)

Jezus powiedział do swoich apostołów:
«Nie bójcie się ludzi. Nie ma bowiem nic zakrytego, co by nie miało być wyjawione, ani nic tajemnego, o czym by się nie miano dowiedzieć.
Co mówię wam w ciemności, powtarzajcie w świetle, a co słyszycie na ucho, rozgłaszajcie na dachach.
Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle.
Czyż nie sprzedają dwóch wróbli za asa? A przecież żaden z nich bez woli Ojca waszego nie spadnie na ziemię.
U was zaś policzone są nawet wszystkie włosy na głowie.
Dlatego nie bójcie się: jesteście ważniejsi niż wiele wróbli.
Do każdego więc, który się przyzna do Mnie przed ludźmi, przyznam się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie.
Lecz kto się Mnie zaprze przed ludźmi, tego zaprę się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie».

-------
KOMENTARZ
(Św. Patryk (ok. 385 - ok. 461), mnich, misjonarz, biskup)

Nie rozpocząłem tej pracy sam z siebie, ale to Chrystus Pan rozkazał mi przybyć i spędzić resztę moich dni przy poganach – Irlandczykach, jeśli tylko Pan tego zechce i obroni mnie od wszelkiej złej drogi... Ale nie ufam sobie "dopóki jestem w tym śmiertelnym ciele"  (2P 1,13 ;Rz 7,24)... Nie prowadziłem doskonałego trybu życia jak inni wierni, ale wyznaję to memu Panu i nie czerwienię się w Jego obecności. Ponieważ nie kłamię: odkąd poznałem Go w mojej młodości, miłość Boża wzrastała we mnie wraz z bojaźnią i aż do teraz, dzięki Bożej łasce, "wiary ustrzegłem" (2Tm 4,7).
            Nie sobie kpi zatem i obraża mnie kto chce; ja nie umilknę i nie ukryję "znaków i cudów" (Dn 6,28) które Pan mi ukazał, wiele lat naprzód, zanim się dokonały - On, który zna wszystko. To dlatego powinienem nieustannie dziękować Bogu, który tak często przebaczał moją głupotę i zaniedbania, ani razu się na mnie nie rozgniewał i ustanowił mnie biskupem. Pan  zlitował się nade mną, by "okazać łaskę aż do tysiącznego pokolenia" (Wj 20,6), bo widział moją dyspozycyjność... Ponieważ liczni byli ci, którzy sprzeciwiali się tej misji; rozmawiali między sobą za moimi plecami, mówiąc: "Czemuż ten podejmuje się tak niebezpiecznego zadania u cudzoziemców, którzy nie znają Boga"?  To nie przez złośliwość tak mówili; sam to poświadczam: znając moje prostactwo nie mogli pojąć, dlaczego zostałem biskupem. Także ja nie potrafiłem szybko pojąć łaski, która była we mnie. Teraz wszystko stało się dla mnie jasne.
            Teraz zatem wyjaśniam moim braciom i towarzyszom posługi, którzy mi uwierzyli, dlaczego "zapowiedziałem to już i teraz zapowiadam" (2Kor 13,2), w celu umocnienia i utrwalenia waszej wiary. Obyście i wy dążyli do ambitnych celów  i dokonali znakomitszych dzieł. To będzie moją chwałą, bo "mądry syn radością ojca" (Prz 10,1).




2020-06-20: Sobota. Wspomnienie Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny

Intencje Mszalne:  
L: 18.00 Do NSPJ i NSNMP dziękując za łaskę uzdrowienia, prosząc o dary Ducha Świętego oraz łaskę zdrowia dla całej rodziny
L: 18.00 + Janina, Edward Skrzyńscy (11 r.), z rodz. Skrzyńskich, Kucnerów, Stanisław Molenda


PSALM

Moje serce raduje się w Panu,
dzięki Niemu moc moja wzrasta.
Szeroko otwarłam usta przeciw moim wrogom, 
bo cieszyć się mogę Twoją pomocą.

Łuk potężnych się łamie,
a mocą przepasują się słabi.
Syci za chleb się najmują, głodni zaś odpoczywają,
niepłodna rodzi siedmioro, a matka wielu dzieci usycha.

Pan daje śmierć i życie,
wtrąca do otchłani i z niej wyprowadza.
Pan czyni ubogim lub bogatym,
poniża i wywyższa.

Biedaka z prochu podnosi,
z błota dźwiga nędzarza,
by go wśród książąt posadzić
i dać mu tron chwały.

-------
EWANGELIA
(Łk 2,41-51)

Rodzice Jezusa chodzili co roku do Jerozolimy na Święto Paschy.
Gdy miał On lat dwanaście, udali się tam zwyczajem świątecznym.
Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, został Jezus w Jerozolimie, a tego nie zauważyli Jego Rodzice.
Przypuszczając, że jest w towarzystwie pątników, uszli dzień drogi i szukali Go wśród krewnych i znajomych.
Gdy Go nie znaleźli, wrócili do Jerozolimy szukając Go.
Dopiero po trzech dniach odnaleźli Go w świątyni, gdzie siedział między nauczycielami, przysłuchiwał się im i zadawał pytania.
Wszyscy zaś, którzy Go słuchali, byli zdumieni bystrością Jego umysłu i odpowiedziami.
Na ten widok zdziwili się bardzo, a Jego Matka rzekła do Niego: «Synu, czemuś nam to uczynił? Oto ojciec Twój i ja z bólem serca szukaliśmy Ciebie».
Lecz On im odpowiedział: «Czemuście Mnie szukali? Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca?»
Oni jednak nie zrozumieli tego, co im powiedział.
Potem poszedł z nimi i wrócił do Nazaretu; i był im poddany. A Matka Jego chowała wiernie wszystkie te wspomnienia w swym sercu.

-------
KOMENTARZ
(Św. Jan Maria Vianney (1786-1859), kapłan, proboszcz z Ars)

Często porównuje się Najświętszą Pannę do matki, ale ona jest jeszcze lepsza niż najlepsza z matek: jest tak dobra, że zawsze nas traktuje z miłością.
      Serce tej dobrej matki jest miłością i miłosierdziem; jej pragnieniem jest, byśmy byli szczęśliwi. Wystarczy jedynie zwrócić się w jej stronę, żeby zostać wysłuchanym...
      Chociaż jesteśmy grzesznikami, święta Dziewica jest pełna czułości i współczucia dla nas. Czy dziecko, przez które matka wylała najwięcej łez, nie staje się najdroższe jej sercu? Czy matka nie biegnie zawsze w stronę najsłabszego, najbardziej narażonego?
      Wszyscy święci posiadali wielkie nabożeństwo do Najświętszej Panny; żadna łaska nie przychodzi z nieba, nie przechodząc przez jej dłonie. Nie wchodzi się do domu, nie rozmawiając z odźwiernym! Otóż Najświętsza Panna jest odźwierną nieba!
      Jak długo trwa świat, tak ona jest na wszystkich frontach. Jest jak matka licznych dzieci. Nieustannie zajęta chodzeniem od jednego do drugiego.

 

2020-06-19: Piątek. Uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa

W piątek, 19 czerwca, w kalendarzu liturgicznym przypada uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa. Jest to też Światowy Dzień Modlitw o Uświęcenie Kapłanów.
 Od godziny 15.00 - egzamin przed bierzmowaniem.
 Intencje mszalne:
L: 18.00 + Jan Iwanicki (21 r.), Krystyna, Anna, Józef Iwaniccy
Po Mszy Świętej spotkanie dzieci i rodziców przed I Komunią Świętą.

CZYTANIE 1
Mojżesz mówił do ludu: «Ty bowiem jesteś narodem poświęconym Panu, Bogu twojemu. Ciebie wybrał Pan, Bóg twój, byś spośród wszystkich narodów, które są na powierzchni ziemi, był ludem będącym Jego szczególną własnością.
Pan wybrał was i znalazł upodobanie w was nie dlatego, że liczebnie przewyższacie wszystkie narody, gdyż ze wszystkich narodów jesteście najmniejszym,
lecz ponieważ Pan was umiłował i chce dochować przysięgi danej waszym przodkom. Wyprowadził was mocną ręką i wybawił was z domu niewoli, z ręki faraona, króla egipskiego.
Uznaj więc, że Pan, Bóg twój, jest Bogiem, Bogiem wiernym, zachowującym przymierze i miłość do tysiącznego pokolenia względem tych, którzy Go miłują i strzegą Jego praw,
lecz który odpłaca każdemu z nienawidzących Go, niszcząc go. Nie pozostawia bezkarnie tego, kto Go nienawidzi, odpłacając jemu samemu. Strzeż przeto poleceń, praw i nakazów, które ja tobie polecam dzisiaj pełnić».

-------
PSALM
(Księga Psalmów 103(102),1-2.3-4.6-7.8.10.)

Błogosław, duszo moja, Pana
i wszystko, co jest we mnie, święte imię Jego.
Błogosław, duszo moja, Pana
i nie zapominaj o wszystkich Jego dobrodziejstwach.

On odpuszcza wszystkie twoje winy
i leczy wszystkie choroby,
On twoje życie ratuje od zguby,
obdarza cię łaską i zmiłowaniem.

Dzieła Pana są sprawiedliwe,
wszystkich uciśnionych ma w swojej opiece.
Drogi swoje objawił Mojżeszowi,
swoje dzieła synom Izraela.

Miłosierny jest Pan i łaskawy,
nieskory do gniewu i bardzo cierpliwy.
Nie postępuje z nami według naszych grzechów
ani według win naszych nam nie odpłaca.

-------
EWANGELIA
(Mt 11,25-30)

W owym czasie Jezus przemówił tymi słowami: «Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom.
Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie.
Wszystko przekazał Mi Ojciec mój. Nikt też nie zna Syna, tylko Ojciec, ani Ojca nikt nie zna, tylko Syn, i ten, komu Syn zechce objawić».
Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię.
Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych.
Albowiem jarzmo moje jest słodkie, a moje brzemię lekkie».

-------
KOMENTARZ
(Św. Gertruda z Helfty (1256-1301), mniszka benedyktyńska)

Teraz, o moja miłości, mój Królu i mój Boże, teraz, o umiłowany Jezu, weź mnie w opiekę miłosierną Twego boskiego serca. Tu, tutaj, żebym cała żyła dla Ciebie, przywiąż mnie do Twojej miłości. Teraz zatem zanurz mnie w szerokim morzu głębokiego miłosierdzia. Tu, tutaj, powierz mnie wnętrzu Twojej przeobfitej dobroci. Och, teraz wrzuć mnie do nieposkromionego ognia Twojej boskiej miłości. Tu, tutaj, pomóż mi przeniknąć w Ciebie, aż spłonę i zamienię w popiół moją duszę i ducha. A w godzinie śmierci poddaj mnie opatrzności Twojej ojcowskiej miłości.
     Tu, tutaj, o mój słodki Zbawicielu, pociesz mnie widokiem Twojej tak słodkiej obecności. Tutaj umocnij mnie smakiem drogocennego okupu, jaki za mnie zapłaciłeś. Tu, tutaj, wezwij mnie do siebie żywym głosem Twojej pięknej miłości. Tutaj, tchnieniem łagodności Ducha, aromatem słodyczy, przyciągnij mnie do Ciebie samego, wciągnij mnie w siebie i pociągnij mnie. Tam, w pocałunku doskonałego zjednoczenia, zanurz mnie w odwieczne radowanie się Tobą i pozwól mi Cię ujrzeć, Cię posiadać, radować się Tobą na zawsze w największym szczęściu, ponieważ moja dusza jest w Tobie zakochana, o Jezu, najdroższy ze wszystkich, którzy są drodzy. Amen