wtorek, 22 września 2020

2020-09-22: Wtorek XXV tygodnia Okresu Zwykłego

 


CZYTANIE 1
(Księga Przysłów 21,1-6.10-13.)

Serce króla – kanały wody w ręku Pana, zwraca je tam, dokąd sam zechce.
Każdego droga zdaje mu się prawa, lecz Pan osądza serca.
Przestrzeganie prawa i sprawiedliwości lepsze dla Pana niż krwawe ofiary.
Wyniosłe oczy i harde serce – ta lampa występnych jest grzechem.
Zamiary pracowitego prowadzą do zysku, a wszystkich śpieszących się – do straty.
Nabywanie skarbów językiem kłamliwym to słabnący oddech szukających śmierci.
Dusza występnego pragnie zła, bliźni w jego oczach nie znajduje łaski.
Gdy karzą szydercę, mądrzeje naiwny, gdy pouczają mądrego, on wiedzy nabywa.
Sprawiedliwy ma wgląd w dom bezbożnego, sprowadza zło na bezbożnych.
Kto uszy zatyka na krzyk ubogiego, sam będzie wołał, lecz nie otrzyma odpowiedzi.

-------
PSALM
(Księga Psalmów 119(118),1.27.30.34.35.44.)

Błogosławieni, których droga nieskalana,
którzy postępują zgodnie z Prawem Pańskim.
Pozwól mi zrozumieć drogę Twych przykazań,
abym rozważał Twoje cuda.

Wybrałem drogę prawdy,
pragnąc Twych wyrokówi.  
Ucz mnie, bym przestrzegał Twego Prawa
i zachowywał je całym sercem.

Prowadź mnie ścieżką Twoich przykazań,
bo radość mi przynoszą.
Prawa Twego zawsze strzec będę,
po wieki wieków.

-------
EWANGELIA
(Łk 8,19-21)

Przyszli do Jezusa Jego Matka i bracia, lecz nie mogli dostać się do Niego z powodu tłumu.
Oznajmiono Mu: «Twoja Matka i bracia stoją na dworze i chcą się widzieć z Tobą».
Lecz On im odpowiedział: «Moją matką i moimi braćmi są ci, którzy słuchają słowa Bożego i wypełniają je».

-------
KOMENTARZ
(Służebnica Boża Madeleine Delbrêl (1904-1964), misjonarka ludzi ulicy)

Ewangelia jest księgą życia Pana. Służy temu, by stać się księgą naszego życia.
Nie jest napisana, by ją zrozumieć, ale żeby do niej podejść jak do progu tajemnicy.
Nie jest napisana, żeby ją czytać, ale by ją do siebie przyjąć.
Każde z jej słów jest duchem i życiem. Zręczne i wolne, oczekują łapczywości naszej duszy, żeby wtopić się w nią. Żywe, są jak zaczyn, który zakwasi nasze ciasto nowym trybem życia...
Słowa Ewangelii czynią cuda. Nie przemieniają nas, ponieważ nie prosimy ich, by nas przemieniły. Ale w każdym zdaniu Jezusa, w każdym z przykładów tkwi jakaś piorunująca cnota, która uzdrawiała, oczyszczała, wskrzeszała. Pod warunkiem, że wobec Niego jest się jak paralityk lub setnik, którzy działali w posłuszeństwie i natychmiast... To, co nam pomoże, to noszenie, to "zachowanie" w nas, ciepło opatulonego naszą wiarą i nadzieją, słowa, któremu chcemy się poddać. Między nim i naszą wolą utworzy się pakt życia.
Kiedy trzymamy naszą Ewangelię w rękach, powinniśmy myśleć, że w niej mieszka Słowo, które chce stać się ciałem w nas, ogarnąć nas, abyśmy, z Jego sercem, zaszczepionym w naszym, z Jego duchem, zjednoczonym z naszym, rozpoczęli Jego życie w innym miejscu, innym czasie, innym społeczeństwie ludzkim.
Pogłębiać Ewangelię w taki sposób to odrzucić nasze życie, żeby przyjąć przeznaczenie, której jedyną formą jest Chrystus.

2020-09-21: Święto św. Mateusza, Apostoła i Ewangelisty

 


 CZYTANIE 1
(List do Efezjan 4,1-7.11-13.)

Bracia: Zachęcam was ja, więzień w Panu, abyście postępowali w sposób godny powołania, do jakiego zostaliście wezwani,
z całą pokorą i cichością, z cierpliwością, znosząc siebie nawzajem w miłości.
Usiłujcie zachować jedność Ducha dzięki więzi, jaką jest pokój.
Jedno jest Ciało i jeden Duch, bo też zostaliście wezwani do jednej nadziei, jaką daje wasze powołanie.
Jeden jest Pan, jedna wiara, jeden chrzest.
Jeden jest Bóg i Ojciec wszystkich, który jest i działa ponad wszystkimi, przez wszystkich i we wszystkich.
Każdemu zaś z nas została dana łaska według miary daru Chrystusowego.
I On ustanowił jednych apostołami, innych prorokami, innych ewangelistami, innych pasterzami i nauczycielami
dla przysposobienia świętych do wykonywania posługi, celem budowania Ciała Chrystusowego,
aż dojdziemy wszyscy razem do jedności wiary i pełnego poznania Syna Bożego, do człowieka doskonałego, do miary wielkości według Pełni Chrystusa.

-------
PSALM
(Księga Psalmów 19(18),2-3.4-5.)

Niebiosa głoszą chwałę Boga,
dzieło rąk Jego obwieszcza nieboskłon.
Dzień opowiada dniowi,
noc nocy wiadomość przekazuje.

Nie są to słowa ani nie jest to mowa,
których by dźwięku nie usłyszano.  
Ich głos się rozchodzi na całą ziemię
ich słowa aż po krańce świata.  

-------
EWANGELIA
(Mt 9,9-13)

Jezus, wychodząc z Kafarnaum, ujrzał człowieka imieniem Mateusz, siedzącego na komorze celnej, i rzekł do niego: «Pójdź za Mną!» A on wstał i poszedł za Nim.
Gdy Jezus siedział w domu za stołem, przyszło wielu celników i grzeszników i siedzieli wraz z Jezusem i Jego uczniami.
Widząc to, faryzeusze mówili do Jego uczniów: «Dlaczego wasz Nauczyciel jada wspólnie z celnikami i grzesznikami?»
On, usłyszawszy to, rzekł: «Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają.
Idźcie i starajcie się zrozumieć, co znaczy: "Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary". Bo nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników».

-------
KOMENTARZ
(Rupert z Deutz (ok. 1075-1130), benedyktyn)

Celnik Mateusz otrzymał “chleb rozumu i … wodę mądrości" (S 15,3) za pokarm; i z tą samą mądrością wyprawił wielką ucztę w swoim domu dla Pana Jezusa. Bo otrzymał w udziale obfitą łaskę, zgodnie ze swoim imieniem (“dar Pana"). Zapowiedź tej uczty łaski została przygotowana przez Boga: powołany, kiedy siedział w komorze celnej, “Lewi poszedł za Nim i wyprawił dla Niego wielkie przyjęcie u siebie w domu" (Łk 5,29). Wyprawił zatem dla Niego wielką ucztę - powiedzielibyśmy, że ucztę królewską.
     Mateusz jest ewangelistą, który ukazuje nam Chrystusa - króla, przez swoje pochodzenie i czyny. Na początku swego dzieła głosi: "Rodowód Jezusa Chrystusa, syna Dawida" (Mt 1,1). Następnie opisuje Go, jako dziecię uznane przez trzech króli za króla żydowskiego; następnie, tka resztę swojej narracji z królewskich gestów i przypowieści o królowaniu, żeby zakończyć słowami wypowiedzianymi przez króla, już ukoronowanego chwałą zmartwychwstania: "Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi" (Mt 28,18). Jeśli zbadasz uważnie całość jego Ewangelii, to rozpoznasz, że tchnie ona tajemnicami Królestwa Bożego. Nie ma w tym nic dziwnego; Mateusz był celnikiem i pamiętał, że został powołany ze służby królestwa grzechu do wolności Królestwa Bożego, Królestwa sprawiedliwości.  A jako człowiek wdzięczny wielkiemu królowi za uwolnienie, służył wiernie prawom Jego Królestwa.

2020-09-20: Dwudziesta piąta Niedziela zwykła

 


 PSALM
(Księga Psalmów 145(144),2-3.8-9.17-18.)

Każdego dnia będę błogosławił Ciebie
i na wieki wysławiał Twe imię.
Wielki jest Pan i godzien wielkiej chwały,
a wielkość Jego niezgłębiona.

Pan jest łagodny i miłosierny,
nieskory do gniewu i bardzo łaskawy.
Pan jest dobry dla wszystkich,
a Jego miłosierdzie nad wszystkim, co stworzył.

Pan jest sprawiedliwy na wszystkich swych drogach
i łaskawy we wszystkich swoich dziełach.
Pan jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają,
wszystkich wzywających Go szczerze.

-------
EWANGELIA
(Mt 20,1-16a)

Jezus opowiedział swoim uczniom następującą przypowieść: "Królestwo niebieskie podobne jest do gospodarza, który wyszedł wczesnym rankiem, aby nająć robotników do swej winnicy.
Umówił się z robotnikami o denara za dzień i posłał ich do winnicy.
Gdy wyszedł około godziny trzeciej, zobaczył innych, stojących na rynku bezczynnie,
i rzekł do nich: "Idźcie i wy do mojej winnicy, a co będzie słuszne, dam wam".
Oni poszli. Wyszedłszy ponownie około godziny szóstej i dziewiątej, tak samo uczynił.
Gdy wyszedł około godziny jedenastej, spotkał innych stojących i zapytał ich: "Czemu tu stoicie cały dzień bezczynnie?"
Odpowiedzieli mu: "Bo nas nikt nie najął". Rzekł im: "Idźcie i wy do winnicy".
A gdy nadszedł wieczór, rzekł właściciel winnicy do swego rządcy: "Zwołaj robotników i wypłać im należność, począwszy od ostatnich aż do pierwszych".
Przyszli najęci około jedenastej godziny i otrzymali po denarze.
Gdy więc przyszli pierwsi, myśleli, że więcej dostaną; lecz i oni otrzymali po denarze.
Wziąwszy go, szemrali przeciw gospodarzowi,
mówiąc: "Ci ostatni jedną godzinę pracowali, a zrównałeś ich z nami, którzy znosiliśmy ciężar dnia i spiekotę".
Na to odrzekł jednemu z nich: "Przyjacielu, nie czynię ci krzywdy; czy nie o denara umówiłeś się ze mną?
Weź, co twoje i odejdź. Chcę też i temu ostatniemu dać tak samo jak tobie.
Czy mi nie wolno uczynić ze swoim, co chcę? Czy na to złym okiem patrzysz, że ja jestem dobry?"
Tak ostatni będą pierwszymi, a pierwsi ostatnimi».

-------
KOMENTARZ
(Św. Jan Chryzostom (ok. 345-407), kapłan w Antiochii, potem biskup Konstantynopola, doktor Kościoła)

Jest oczywiste, że ta przypowieść dotyczy nawrócenia ludzi do Boga: jednych od najmłodszych lat, innych nieco później i wreszcie niektórych w starości. Chrystus tłumi pychę pierwszych wezwanych, aby nie czynili wyrzutów tym z jedenastej godziny, pokazując im, że nagroda jest jednakowa dla wszystkich. Jednocześnie podsyca zapał ostatnich, wskazując, że mogą zasłużyć na tę samą zapłatę, co pierwsi. Zbawiciel właśnie skończył mówić o rezygnacji z bogactw, pogardzie dóbr – cnoty, które wymagają wielkiego serca i odwagi.  W tym celu trzeba podsycać żar duszy pełnej młodości. Pan zapala zatem w nich płomień miłości i umacnia ich odwagę pokazując, że nawet ci, którzy przybyli ostatni, otrzymują zapłatę za cały dzień...
      Mówiąc jaśniej, niektórzy mogliby tego nadużywać i popaść w obojętność i rozprężenie. Uczniowie ujrzą wyraźniej, że ta hojność jest efektem miłosierdzia Bożego, który sam jeden ich wesprze, aby zasłużyć na tak wspaniałą nagrodę... Wszystkie przypowieści Jezusa: o pannach, sieci, cierniach, bezowocnym drzewie, zapraszają nas do ujawnienia naszych cnót w czynach... Jesteśmy wezwani do życia czystego i świętego. Życie święte kosztuje więcej nasze serce niż zwyczajna czystość wiary, ponieważ jest to nieustanna walka, niestrudzony znój.

2020-09-19: Sobota XXIV tygodnia Okresu Zwykłego

 


CZYTANIE 1
(Pierwszy list do Koryntian 15,35-37.42-49.)

Bracia: Powie ktoś: A jak zmartwychwstają umarli? W jakim ukazują się ciele?
O, niemądry! Przecież to, co siejesz, nie ożyje, jeżeli wprzód nie obumrze.
To, co zasiewasz, nie jest od razu ciałem, którym ma się stać potem, lecz zwykłym ziarnem, na przykład pszenicznym lub jakimś innym.
Podobnie rzecz się ma ze zmartwychwstaniem. Zasiewa się zniszczalne – powstaje zaś niezniszczalne;
sieje się niechwalebne – powstaje chwalebne; sieje się słabe – powstaje mocne;
zasiewa się ciało zmysłowe – powstaje ciało duchowe. Jeżeli jest ciało zmysłowe, jest też ciało duchowe.
Tak też jest napisane: "Stał się pierwszy człowiek, Adam, duszą żyjącą", a ostatni Adam duchem ożywiającym.
Nie było jednak wpierw tego, co duchowe, ale to, co ziemskie; duchowe było potem.
Pierwszy człowiek z ziemi – ziemski, Drugi Człowiek – z nieba.
Jaki ów ziemski, tacy i ziemscy; jaki Ten niebieski, tacy i niebiescy.
A jak nosiliśmy obraz ziemskiego człowieka, tak też nosić będziemy obraz Człowieka niebieskiego.

-------
PSALM
(Księga Psalmów 56(55),3.10.11-12.13-14.)

Wrogowie moi wciąż mnie prześladują,
liczni są ci, którzy ze mną walczą.
Odstąpią moi wrogowie w dniu, gdy Cię wezwę.
Po tym poznam, że Bóg jest ze mną.

W Bogu, którego słowo wielbię,
w Panu, którego słowo wychwalam,
W Bogu pokładam nadzieję, nie będę się lękał,
cóż może uczynić mi człowiek?

Wiążą mnie, Boże, śluby, które Ci złożyłem,
Tobie oddam ofiary pochwalne.
Bo od śmierci ocaliłeś me życie,
a moje nogi od upadku,
abym w światłości życia chodził przed Bogiem.

-------
EWANGELIA
(Łk 8,4-15)

Gdy zebrał się wielki tłum i z poszczególnych miast przychodzili do Jezusa, opowiedział im przypowieść:
«Siewca wyszedł siać swoje ziarno. A gdy siał, jedno padło na drogę i zostało podeptane, a ptaki podniebne wydziobały je.
Inne padło na skałę i gdy wzeszło, uschło, bo nie miało wilgoci.
Inne znowu padło między ciernie, a ciernie razem z nim wyrosły i zagłuszyły je.
Inne w końcu padło na ziemię żyzną i gdy wzrosło, wydało plon stokrotny». To mówiąc, wołał: «Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha!»
Pytali Go więc Jego uczniowie, co oznacza ta przypowieść.
Pytali Go więc Jego uczniowie, co oznacza ta przypowieść. On rzekł: «Wam dano poznać wprost tajemnice królestwa Bożego, innym zaś w przypowieściach, "aby patrząc, nie widzieli, i słuchając, nie rozumieli".
Takie jest znaczenie przypowieści: Ziarnem jest słowo Boże.
zaś na drodze są ci, którzy słuchają słowa; potem przychodzi diabeł i zabiera słowo z ich serca, żeby nie uwierzyli i nie byli zbawieni.
skałę pada u tych, którzy gdy usłyszą, z radością przyjmują słowo, lecz nie mają korzenia: wierzą do czasu, a w chwili pokusy odstępują.
To, które padło między ciernie, oznacza tych, którzy słuchają słowa, lecz potem odchodzą, a zagłuszeni przez troski, bogactwa i rozkosze życia, nie wydają owocu.
Wreszcie ziarno w żyznej ziemi oznacza tych, którzy wysłuchawszy słowa sercem szlachetnym i dobrym, zatrzymują je i wydają owoc dzięki wytrwałości».

-------
KOMENTARZ
(Św. Bazyli Wielki (ok. 330-379), mnich i biskup Cezarei w Kapadocji, doktor Kościoła)

Ty jesteś sługą Bożym, zarządcą na korzyść twoich współsług. Niech ci się nie zdaje, że posiadane dobra są przeznaczone na twój własny użytek... Naśladuj ziemię, człowieku; wydawaj owoce jak ona, nie okazuj się bardziej nieczuły niż nieożywiona materia. Ziemia nie wydaje dojrzałych owoców, aby korzystać z nich sama, ale żeby się tobie przysłużyć. W rzeczywistości to ty zbierasz owoce twojej hojności, skoro nagroda za dobre uczynki przypada tym, którzy ich dokonują. Dałeś jeść głodnemu; to, co dałeś, powraca do ciebie z nawiązką.
     Jak ziarno rzucone w bruzdę przynosi korzyść siewcy, tak chleb podany głodnemu przynosi ci później zysk ogromny. Kiedy zatem na ziemi nadejdzie czas żniw, dla ciebie będzie to moment, aby siać w niebie: "Posiejcie sobie sprawiedliwość" (Oz 10,12). O co tyle niepokoju? Skąd ta troska i pośpiech, żeby zamknąć skarb za zaprawą i cegłą? "Lepszy szacunek niż wielkie bogactwo" (Prz 22,1).

2020-09-18: Święto św. Stanisława Kostki, zakonnika, patrona Polski

 


 PSALM
()

Chwalcie Pana z niebios,
chwalcie Go na wysokościach.
Chwalcie Go, wszyscy Jego aniołowie,
chwalcie Go, wszystkie Jego zastępy.

Królowie ziemscy i wszystkie narody,
władcy i wszyscy sędziowie ziemi,
młodzieńcy i dziewczęta,
starcy i dzieci.
niech imię Pana wychwalają,

bo tylko Jego imię jest wzniosłe. 
Majestat Jego ponad ziemią i niebem
On pomnaża potęgę swojego ludu.
Oto pieśń pochwalna wszystkich Jego świętych,

synów Izraela, ludu, który jest Mu bliski.

-------
EWANGELIA
(Łk 2,41-52)

Rodzice Jezusa chodzili co roku do Jerozolimy na Święto Paschy.
Gdy miał On lat dwanaście, udali się tam zwyczajem świątecznym.
Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, został Jezus w Jerozolimie, a tego nie zauważyli Jego Rodzice.
Przypuszczając, że jest w towarzystwie pątników, uszli dzień drogi i szukali Go wśród krewnych i znajomych.
Gdy Go nie znaleźli, wrócili do Jerozolimy szukając Go.
Dopiero po trzech dniach odnaleźli Go w świątyni, gdzie siedział między nauczycielami, przysłuchiwał się im i zadawał pytania.
Wszyscy zaś, którzy Go słuchali, byli zdumieni bystrością Jego umysłu i odpowiedziami.
Na ten widok zdziwili się bardzo, a Jego Matka rzekła do Niego: «Synu, czemuś nam to uczynił? Oto ojciec Twój i ja z bólem serca szukaliśmy Ciebie».
Lecz On im odpowiedział: «Czemuście Mnie szukali? Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca?»
Oni jednak nie zrozumieli tego, co im powiedział.
Potem poszedł z nimi i wrócił do Nazaretu; i był im poddany. A Matka Jego chowała wiernie wszystkie te wspomnienia w swym sercu.
Jezus zaś czynił postępy w mądrości, w latach i w łasce u Boga i u ludzi.

-------
KOMENTARZ
(Św. Jan Paweł II (1920-2005), papież)

Tego roku, moje orędzie bożonarodzeniowe kieruję szczególnie do rodzin. Na koniec tego roku, który jest im szczególnie poświęcony, kieruję moją myśl w stronę Świętej Rodziny... Jezus prosi Ojca Niebieskiego, aby wszyscy byli jedno: ta modlitwa wyszła z Jego ust w przeddzień Męki, ale nosił ją w Sobie od chwili narodzin: Ojcze, spraw, "aby tak jak My stanowili jedno"(J 17,11). Czy w tym momencie nie modlił się także o jedność rodzin ludzkich?
     To prawda, że modlił się wpierw o jedność Kościoła; ale rodzina, podtrzymywana przez szczególny sakrament, jest podstawową komórką Kościoła, a nawet, wedle nauczania Ojców, małym Kościołem domowym. Jezus zatem modlił się od chwili swego przyjścia na świat, żeby ci, którzy wierzą w Niego, wyrażali ich jedność, począwszy od głębokiej jedności ich rodzin; jedność, która istniała zresztą "od początku" (Mt 19,4) zamysłu Bożego dla miłości małżeńskiej i która jest zaczynem rodziny... On, który uczynił "bezinteresowny dar z samego siebie" przychodząc na świat, modlił się, aby wszyscy ludzie, zakładając rodzinę, złożyli dla jej dobra dar wzajemny i bezinteresowny z nich samych: mężowie i żony, rodzice i dzieci oraz wszystkie pokolenia, które tworzą rodzinę, wnosząc swój własny, szczególny dar.
     Rodzino, Święta Rodzino – Rodzino, tak blisko zjednoczona z tajemnicą, którą kontemplujemy w dzień Narodzenia Pańskiego, prowadź swoim przykładem wszystkie ziemskie rodziny!... Synu Boży, który przyszedłeś między nas w cieple rodziny, daj wszystkim rodzinom wzrastać w miłości i przyczyniać się do dobra całej ludzkości... W tym celu naucz je wyrzekania się egoizmu, kłamstwa, gorączkowego poszukiwania własnej korzyści. Pomóż im rozwijać ogromne zasoby serca i rozumu – niech wzrastają, kiedy to Ty je inspirujesz.

2020-09-17: Czwartek XXIV tygodnia Okresu Zwykłego

 


CZYTANIE 1
(Pierwszy list do Koryntian 15,1-11.)

Przypominam, bracia, Ewangelię, którą wam głosiłem, którą przyjęliście i w której też trwacie.
Przez nią również będziecie zbawieni, jeżeli ją zachowacie tak, jak wam rozkazałem. Chyba żebyście uwierzyli na próżno.
Przekazałem wam na początku to, co przejąłem: że Chrystus umarł za nasze grzechy zgodnie z Pismem,
że został pogrzebany, że zmartwychwstał trzeciego dnia, zgodnie z Pismem:
i że ukazał się Kefasowi, a potem Dwunastu,
później zjawił się więcej niż pięciuset braciom równocześnie; większość z nich żyje dotąd, niektórzy zaś pomarli.
Potem ukazał się Jakubowi, później wszystkim apostołom.
W końcu, już po wszystkich, ukazał się także i mnie jako poronionemu płodowi.
Jestem bowiem najmniejszy ze wszystkich apostołów i niegodzien zwać się apostołem, bo prześladowałem Kościół Boży.
Lecz za łaską Boga jestem tym, czym jestem, a dana mi łaska Jego nie okazała się daremna; przeciwnie, pracowałem więcej od nich wszystkich, nie ja, co prawda, lecz łaska Boża ze mną.
Tak więc czy to ja, czy inni, tak nauczamy i tak uwierzyliście.

-------
PSALM
(Księga Psalmów 118(117),1-2.16-17.28-29.)

Dziękujcie Panu, bo jest dobry,  
bo Jego łaska trwa na wieki.  
Niech dom Izraela głosi:
«Jego łaska na wieki».

Prawica Pana wzniesiona wysoko,
prawica Pańska moc okazała.
Nie umrę, ale żyć będę
i głosić dzieła Pana.

Jesteś moim Bogiem, podziękować chcę Tobie,
Boże mój, wielbić pragnę Ciebie.
Wysławiajcie Pana, bo jest dobry,
bo Jego łaska trwa na wieki.

-------
EWANGELIA
(Łk 7,36-50)

Jeden z faryzeuszów zaprosił Jezusa do siebie na posiłek. Wszedł więc do domu faryzeusza i zajął miejsce za stołem.
A oto kobieta, która prowadziła w mieście życie grzeszne, dowiedziawszy się, że gości w domu faryzeusza, przyniosła flakonik alabastrowy olejku
i stanąwszy z tyłu u nóg Jego, płacząc, zaczęła łzami oblewać Jego nogi i włosami swej głowy je wycierać. Potem całowała Jego stopy i namaszczała je olejkiem.
Widząc to faryzeusz, który Go zaprosił, mówił sam do siebie: «Gdyby On był prorokiem, wiedziałby, co o za jedna i jaka jest ta kobieta, która się Go dotyka, że jest grzesznicą».
Na to Jezus rzekł do niego: «Szymonie, mam ci coś powiedzieć». On rzekł: «Powiedz, Nauczycielu».
«Pewien wierzyciel miał dwóch dłużników. Jeden winien mu był pięćset denarów, a drugi pięćdziesiąt.
Gdy nie mieli z czego oddać, darował obydwom. Który więc z nich będzie go bardziej miłował?»
Szymon odpowiedział: «Przypuszczam, że ten, któremu więcej darował». On mu rzekł: «Słusznie osądziłeś».
Potem, zwróciwszy się w stronę kobiety, rzekł do Szymona: «Widzisz tę kobietę? Wszedłem do twego domu, a nie podałeś Mi wody do nóg; ona zaś łzami oblała mi stopy i otarła je swymi włosami.
Nie powitałeś mnie pocałunkiem; a ona, odkąd wszedłem, nie przestała całować stóp moich.
Głowy nie namaściłeś Mi oliwą; ona zaś olejkiem namaściła moje stopy.
Dlatego powiadam ci: Odpuszczone są jej liczne grzechy, ponieważ bardzo umiłowała. A ten, komu mało się odpuszcza, mało miłuje».
Do niej zaś rzekł: «Twoje grzechy są odpuszczone».
Na to współbiesiadnicy zaczęli mówić sami do siebie: «Któż On jest, że nawet grzechy odpuszcza?»
On zaś rzekł do kobiety: «Twoja wiara cię ocaliła, idź w pokoju».

-------
KOMENTARZ
(Anonimowy autor syryjski z VI wieku)

Miłość Boga, wychodząca na poszukiwanie grzeszników, jest nam głoszona przez grzesznicę. Bo powołując ją, cała nasza rasa otrzymuje zaproszenie Chrystusowe do miłości; a w jej osobie On przyciąga wszystkich grzeszników do przebaczenia. Przemawiał tylko do niej; ale całe stworzenie jest zaproszone do Jego łaski...
      Któż by się nie wzruszył miłosierdziem Chrystusa, który, aby ratować grzesznicę, przyjął zaproszenie faryzeusza? Ze względu na nią, spragnioną przebaczenia, On zechciał być głodnym przy stole Szymona faryzeusza, skoro pod postacią stołu chleba, przygotował grzesznicy stół skruchy...
     Ażeby było podobnie i dla ciebie to bądź świadomy ogromu twego grzechu, ale jeśli wątpisz w przebaczenie, bo ten grzech tak ci się wydaje wielki, to bluźnisz przeciw Bogu i sobie wyrządzasz krzywdę. Bo jeśli On obiecał przebaczenie grzechów, niezależnie od ich ilości, to powiesz Mu, że w to nie wierzysz i oznajmisz: "Mój grzech jest zbyt wielki, byś go odpuścił. Nie możesz mnie uzdrowić z moich chorób"? Tu zatrzymaj się i zawołaj za prorokiem: "Zgrzeszyłem przeciw Tobie, Panie" (Ps 51,6). Wkrótce On ci odpowie: "Ja przeszedłem ponad twoim grzechem; nie umrzesz". Jemu cześć od nas wszystkich, na wieki wieków. Amen.

2020-09-16 Środa

 


EWANGELIA
(Łk 7,31-35)

Jezus powiedział do tłumów: «Z kim mam porównać ludzi tego pokolenia? Do kogo są podobni?
Podobni są do dzieci, które przebywają na rynku i głośno przymawiają jedne drugim: "Przygrywaliśmy wam, a nie tańczyliście; biadaliśmy, a wy nie płakaliście".
Przyszedł bowiem Jan Chrzciciel: nie jadł chleba i nie pił wina; a wy mówicie: "Zły duch go opętał".
Przyszedł Syn Człowieczy: je i pije; a wy mówicie: "Oto żarłok i pijak, przyjaciel celników i grzeszników".
A jednak wszystkie dzieci mądrości przyznały jej słuszność».

-------
KOMENTARZ
()

Apostoł Paweł mówi: "Są bowiem wśród was tacy, co nie uznają Boga" (1 Kor 15,34). A ja mówię, że ci, którzy Go nie uznają, nie chcą się do Boga nawrócić. Odmawiają oni tego nawrócenia dla jedynego powodu: wydaje im się, że ten Bóg, pełen łagodności, jest uroczysty i surowy. Wyobrażają sobie, że jest twardy i okrutny Ten, który jest samym miłosierdziem. Uważają Go za gwałtownego i strasznego, a On pragnie jedynie naszego uwielbienia. W ten sposób bezbożny okłamuje samego siebie, tworząc sobie bożka, zamiast poznać Boga takim, jakim jest.
      Czego obawiają się ludzie małej wiary? Że Bóg nie przebaczy im grzechów? Ależ On je przybił do krzyża własnymi rękami! Czego się jeszcze obawiają? Że sami są słabi i wrażliwi? Ale On dobrze zna glinę, z której nas ulepił (Rdz 2,7). Czego się zatem boją? Że są zbyt przyzwyczajeni do zła, aby uwolnić się z więzów przyzwyczajenia? Przecież Pan uwolnił jeńców (Ps 146,7). Obawiają się, że Bóg, zirytowany ogromem ich przewinień, zawaha się wyciągnąć do nich pomocną dłoń? Ale tam, gdzie rozlał się grzech, jeszcze obficiej rozlała się łaska (Rz 5,20). A może jeszcze troska o ubrania, pożywienie lub inne potrzeby życiowe przeszkadzają im w opuszczeniu ich dóbr? Bóg wie, że tego potrzebujemy (Mt 6,32). Czego zatem chcą więcej? Co jest im przeszkodą w drodze do zbawienia? To, że nie uznają Boga i nie wierzą naszym słowom. Niech zatem zaufają doświadczeniu bliźniego.

wtorek, 15 września 2020

2020-09-15: Wspomnienie Matki Bożej Bolesnej

 


CZYTANIE 1
(List do Hebrajczyków 5,7-9.)

Chrystus podczas swojego życia doczesnego z głośnym wołaniem i płaczem zanosił gorące prośby i błagania do Tego, który mógł Go wybawić od śmierci, i został wysłuchany dzięki swej uległości.
A chociaż był Synem, nauczył się posłuszeństwa przez to, co wycierpiał.
A gdy wszystko wykonał, stał się sprawcą zbawienia wiecznego dla wszystkich, którzy Go słuchają.

-------
PSALM
(Księga Psalmów 31(30),2-3a.3bc-4.5-6.15-16.20.)

Panie, do Ciebie się uciekam,
niech nigdy nie doznam zawodu,
wybaw mnie w sprawiedliwości Twojej!
Skłoń ku mnie Twe ucho,
pośpiesz, aby mnie ocalić.

Bądź dla mnie skałą schronienia,
warownią, która ocala.
Ty bowiem jesteś moją skałą i twierdzą,
kieruj mną i prowadź przez wzgląd na swe imię.

Wydobądź mnie z sieci zastawionej na mnie,
bo Ty jesteś moją ucieczką.
W ręce Twoje powierzam ducha mego:
Ty mnie odkupisz, Panie, Boże.

Ja zaś pokładam ufność w Tobie, Panie,
i mówię: «Ty jesteś moim Bogiem».
W Twoim ręku są moje losy,
wyrwij mnie z rąk wrogów i prześladowców.

Jakże jest wielka dobroć Twoja, Panie,
którą zachowałeś dla bogobojnych.
Okazujesz ją tym, którzy uciekają się do Ciebie
na oczach ludzi.

-------
EWANGELIA
(J 19,25-27)

Obok krzyża Jezusowego stały: Matka Jego i siostra Matki Jego, Maria, żona Kleofasa, i Maria Magdalena.
Kiedy więc Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia, którego miłował, rzekł do Matki: «Niewiasto, oto syn Twój».
Następnie rzekł do ucznia: «Oto Matka twoja». I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie.

-------
KOMENTARZ
(Św. Ludwik Maria Grignion de Montfort (1673-1716), kaznodzieja, założyciel wspólnot religijnych)

Nabożeństwo maryjne to jest drogą łatwą, krótką, doskonałą i pewną, wiodącą do zjednoczenia z Panem naszym, co stanowi doskonałość chrześcijańską. Jest ono drogą łatwą, którą Jezus Chrystus utorował sam, do nas przychodząc, i na której brak przeszkód, by do Niego dojść.
     Można wprawdzie osiągnąć zjednoczenie z Bogiem inną też drogą, ale wtedy nie obędzie się bez liczniejszych krzyży, ciężkich umartwień i o wiele większych przeszkód, trudnych do przezwyciężenia. Dusza przechodzi wówczas przez ciemne noce, przez walki i nadzwyczajne cierpienia, przez urwiska, przez ciernie i straszne pustkowia. Droga Maryi zaś jest łagodniejsza i spokojniejsza.
      Prawda, że i tu trzeba staczać ciężkie walki i przezwyciężać wielkie opory. Ale ta Dobra Matka i Pani zawsze jest przy swoich wiernych sługach, by im oświecać ciemności, pouczać w wątpliwościach, umacniać w chwilach trwogi, podtrzymywać w walkach i trudnościach – tak, że ta dziewicza droga do Jezusa Chrystusa w porównaniu z drogami innymi jest naprawdę drogą róż i miodu

2020-09-13: Dwudziesta czwarta Niedziela zwykła

 


CZYTANIE 1
()

Złość i gniew są obrzydliwościami, których trzyma się grzesznik.
Tego, kto się mści, spotka pomsta od Pana, On grzechy jego dokładnie zachowa w pamięci.
Odpuść przewinę bliźniemu, a wówczas, gdy błagać będziesz, zostaną ci odpuszczone grzechy.
Gdy człowiek żywi złość przeciw drugiemu, jakże u Pana szukać będzie uzdrowienia?
Nie ma on miłosierdzia nad człowiekiem do siebie podobnym, jakże błagać będzie o odpuszczenie swoich własnych grzechów?
Sam będąc ciałem trwa w nienawiści, któż więc odpokutuje za jego przewinienia?
Pamiętaj o rzeczach ostatecznych i przestań nienawidzić – o rozkładzie ciała, o śmierci, i trzymaj się przykazań!
Pamiętaj o przykazaniach i nie miej w nienawiści bliźniego – o przymierzu Najwyższego, i daruj obrazę!

-------
PSALM
(Księga Psalmów 103(102),1-2.3-4.9-10.11-12.)

Błogosław, duszo moja, Pana
i wszystko, co jest we mnie, święte imię Jego.
Błogosław, duszo moja, Pana
i nie zapominaj o wszystkich Jego dobrodziejstwach.

On odpuszcza wszystkie twoje winy
i leczy wszystkie choroby,
On twoje życie ratuje od zguby,
obdarza cię łaską i zmiłowaniem.

Nie zapamiętuje się w sporze,
nie płonie gniewem na wieki.
Nie postępuje z nami według naszych grzechów
ani według win naszych nam nie odpłaca.

Bo jak wysoko niebo wznosi się nad ziemią,
tak wielka jest łaska Pana dla Jego czcicieli.
Jak odległy jest wschód od zachodu,
tak daleko odsuwa od nas nasze winy.

-------
EWANGELIA
(Mt 18,21-35)

Piotr podszedł do Jezusa i zapytał: «Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat zawini względem mnie? Czy aż siedem razy?»
Jezus mu odrzekł: «Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy.
Dlatego podobne jest królestwo niebieskie do króla, który chciał rozliczyć się ze swymi sługami.
Gdy zaczął się rozliczać, przyprowadzono mu jednego, który był mu winien dziesięć tysięcy talentów.
Ponieważ nie miał z czego ich oddać, pan kazał sprzedać go razem z żoną, dziećmi i całym jego mieniem, aby tak dług odzyskać.
Wtedy sługa upadł przed nim i prosił go: "Panie, okaż mi cierpliwość, a wszystko ci oddam".
Pan ulitował się nad tym sługą, uwolnił go i dług mu darował.
Lecz gdy sługa ów wyszedł, spotkał jednego ze współsług, który mu był winien sto denarów. Chwycił go i zaczął dusić, mówiąc: "Oddaj, coś winien!"
Jego współsługa upadł przed nim i prosił go: "Okaż mi cierpliwość, a oddam tobie".
On jednak nie chciał, lecz poszedł i wtrącił go do więzienia, dopóki nie odda długu.
Współsłudzy jego widząc, co się działo, bardzo się zasmucili. Poszli i opowiedzieli swemu panu wszystko, co zaszło.
Wtedy pan jego wezwał go przed siebie i rzekł mu: "Sługo niegodziwy! Darowałem ci cały ten dług, ponieważ mnie prosiłeś.
Czyż więc i ty nie powinieneś był ulitować się nad swoim współsługą, jak ja ulitowałem się nad tobą?"
I uniósłszy się gniewem, pan jego kazał wydać go katom, dopóki mu nie odda całego długu.
Podobnie uczyni wam Ojciec mój niebieski, jeżeli każdy z was nie przebaczy z serca swemu bratu».

-------
KOMENTARZ
(Św. Jan Paweł II (1920-2005), papież)

Chrystus tak bardzo nalega na konieczność przebaczania drugiemu, że Piotrowi pytającemu, do ilu razy winien jest przebaczyć bliźniemu, wskazuje symboliczną cyfrę: "siedemdziesiąt siedem razy", chcąc przez to powiedzieć, że powinien umieć przebaczać każdemu za każdym razem.
     Oczywiście, że to tak szczodrze wymagane przebaczenie nie niweczy obiektywnych wymagań sprawiedliwości. Właściwie rozumiana sprawiedliwość stanowi poniekąd cel przebaczenia. W żadnym miejscu orędzia ewangelicznego ani przebaczenie, ani też miłosierdzie jako jego źródło, nie oznacza pobłażliwości wobec zła, wobec zgorszenia, wobec krzywdy czy zniewagi wyrządzonej. W każdym wypadku naprawienie tego zła, naprawienie zgorszenia, wyrównanie krzywdy, zadośćuczynienie za zniewagę, jest warunkiem przebaczenia.
     Tak więc podstawowa struktura sprawiedliwości wkracza zawsze na obszar miłosierdzia. To ostatnie posiada jednakże moc wypełnienia sprawiedliwości nową treścią. Treść ta najprościej i najpełniej uwydatnia się w przebaczeniu. Ono bowiem ukazuje, iż poza całym procesem [...], który właściwy jest dla samej sprawiedliwości, dochodzi do głosu miłość, czyli afirmacja człowieka. Spełnienie zaś warunków sprawiedliwości jest nade wszystko nieodzowne, ażeby ta miłość mogła niejako odsłonić swoje oblicze [...].
Kościół przeto słusznie uważa za swoją powinność, za powinność swojego posłannictwa, strzec prawdziwości przebaczenia w życiu i postępowaniu, w wychowaniu i duszpasterstwie.

2020-09-14: Święto Podwyższenia Krzyża Świętego

 


 CZYTANIE 1
(Księga Liczb 21,4b-9.)

W owych dniach podczas drogi lud stracił cierpliwość.
I zaczęli mówić przeciw Bogu i Mojżeszowi: «Czemu wyprowadziliście nas z Egiptu, byśmy tu na pustyni pomarli? Nie ma chleba ani wody, a uprzykrzył się nam już ten pokarm mizerny».
Zesłał więc Pan na lud węże o jadzie palącym, które kąsały ludzi, tak że wielka liczba Izraelitów zmarła.
Przybyli więc ludzie do Mojżesza mówiąc: «Zgrzeszyliśmy, szemrząc przeciw Panu i przeciwko tobie. Wstaw się za nami do Pana, aby oddalił od nas węże». I wstawił się Mojżesz za ludem.
Wtedy rzekł Pan do Mojżesza: «Sporządź węża i umieść go na wysokim palu; wtedy każdy ukąszony, jeśli tylko spojrzy na niego, zostanie przy życiu».
Sporządził więc Mojżesz węża miedzianego i umieścił go na wysokim palu. I rzeczywiście, jeśli kogo wąż ukąsił, a ukąszony spojrzał na węża miedzianego, zostawał przy życiu.

-------
PSALM
(Księga Psalmów 78(77),1-2.34-35.36-37.38.)

Słuchaj, mój ludu, nauki mojej;
nakłońcie wasze uszy na słowa ust moich.
Do przypowieści otworzę me usta,
wyjawię tajemnice zamierzchłego czasu.

Gdy ich zabijał, wtedy Go szukali,
nawróceni garnęli się do Boga.
Przypominali sobie, że Bóg jest ich opoką,  
że Bóg Najwyższy ich Zbawicielem.

Lecz oszukiwali Go swymi ustami
i kłamali Mu swoim językiem.
Ich serce nie było Mu wierne,
w przymierzu z Nim nie byli stali.

On jednak będąc miłosierny
odpuszczał im winę, a nie zatracał,
gniew swój często powściągał
i powstrzymywał swoje wzburzenie.

-------
EWANGELIA
(J 3,13-17)

Jezus powiedział do Nikodema: «Nikt nie wstąpił do nieba, oprócz Tego, który z nieba zstąpił, Syna Człowieczego.
A jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak potrzeba, by wywyższono Syna Człowieczego,
aby każdy, kto w Niego wierzy, miał życie wieczne».
Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne.
Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony.

-------
KOMENTARZ
(Św. Gertruda z Helfty (1256-1301), mniszka benedyktyńska)

Nauczono Gertrudę, że kiedy zwracamy się w stronę krzyża, musimy sobie wyobrazić, że w głębi serca Pan Jezus przemawia do nas czułym głosem: "Oto jak, z miłości do ciebie, zawisłem na krzyżu, nagi i pogardzany, z ciałem pokrytym ranami i rozbitymi członkami. Jednakże moje Serce jest tak przepełnione słodką miłością do ciebie, że gdyby od tego zależało twoje zbawienie i nie można by zrobić inaczej, zgodziłbym się wycierpieć dla ciebie jednej to wszystko, co widzisz i co niegdyś wycierpiałem dla całego świata". To rozważania powinny budzić w nas wdzięczność, ponieważ tak naprawdę to nigdy nasze spojrzenie nie napotyka krzyża bez łaski Bożej...
     Innym razem, nakłaniając swój umysł do medytowania nad Męką Pańską, zrozumiała, że rozważanie modlitw i nauk związanych z Męką Pana jest dużo bardziej skuteczne, niż jakiekolwiek inne ćwiczenie. Podobnie jak nie można dotknąć mąki, żeby pył nie został na rękach, tak nie można wspominać o Męce Pańskij, choćby z odrobiną żaru, żeby nie otrzymać z tego jakichś owoców. Nawet zwyczajna lektura Męki usposabia duszę do otrzymania owoców i to proste zwracanie uwagi na wspominanie Męki Chrystusowej jest korzystniejsze, niż zajmowanie umysłu innymi rzeczami.

   To dlatego kierujmy troskliwie nasze rozważania w kierunku Męki Chrystusowej i niech staną się dla nas jak plaster miodu w ustach, melodyjna muzyka dla naszych uszów, radosna pieśń w sercu.

2020-09-12: Sobota XXIII tygodnia Okresu Zwykłego

 


 CZYTANIE 1
(Pierwszy list do Koryntian 10,14-22.)

Najmilsi moi, strzeżcie się bałwochwalstwa!
Mówię jak do ludzi rozsądnych. Zresztą osądźcie sami to, co mówię:
Kielich błogosławieństwa, który błogosławimy, czy nie jest udziałem we Krwi Chrystusa? Chleb, który łamiemy, czyż nie jest udziałem w Ciele Chrystusa?
Ponieważ jeden jest chleb, przeto my, liczni, tworzymy jedno ciało. Wszyscy bowiem bierzemy z tego samego chleba.
Przypatrzcie się Izraelowi według ciała! Czyż nie są w jedności z ołtarzem ci, którzy spożywają z ofiar na ołtarzu złożonych?
Lecz po cóż to mówię? Czy może jest czymś ofiara złożona bożkom? Albo czy sam bożek jest czymś?
Ależ właśnie to, co ofiarują poganie, demonom składają w ofierze, a nie Bogu. Nie chciałbym, byście mieli coś wspólnego z demonami.
Nie możecie pić z kielicha Pana i z kielicha demonów; nie możecie zasiadać przy stole Pana i przy stole demonów.
Czyż będziemy pobudzali Pana do zazdrości? Czyż jesteśmy mocniejsi od Niego?

-------
PSALM
(Księga Psalmów 116(115),12-13.17-18.)

Czym się Panu odpłacę
za wszystko, co mi wyświadczył?
Podniosę kielich zbawienia
i wezwę imienia Pana.

Tobie złożę ofiarę pochwalną
i wezwę imienia Pana.
Wypełnię me śluby dla Pana
przed całym Jego ludem.

-------
EWANGELIA
(Łk 6,43-49)

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Nie ma drzewa dobrego, które by wydawało zły owoc, ani też drzewa złego, które by dobry owoc wydawało.
Po własnym owocu bowiem poznaje się każde drzewo; nie zrywa się fig z ciernia, ani z krzaka jeżyny nie zbiera się winogron.
Dobry człowiek z dobrego skarbca swego serca wydobywa dobro, a zły człowiek ze złego skarbca wydobywa zło. Bo z obfitości serca mówią jego usta.
Czemu to wzywacie Mnie: "Panie, Panie!", a nie czynicie tego, co mówię?
Pokażę wam, do kogo podobny jest każdy, kto przychodzi do Mnie, słucha słów moich i wypełnia je.
Podobny jest do człowieka, który buduje dom: wkopał się głęboko i fundament założył na skale. Gdy przyszła powódź, potok wezbrany uderzył w ten dom, ale nie zdołał go naruszyć, ponieważ był dobrze zbudowany.
Lecz ten, kto usłyszał, a nie wypełnił, podobny jest do człowieka, który zbudował dom na ziemi bez fundamentu. Gdy rzeka uderzyła w niego, od razu runął, a ruina owego domu była wielka».

-------
KOMENTARZ
(Talazjusz z Libii, igumen)

Ukrywa hipokryzję pod przykrywką miłości ten, kto błogosławi ustami, ale gardzi w swoim sercu (por. Ps 62,5 LXX).
Kto nabył miłość, bez trudu znosi bolesne i przykre rzeczy ze strony nieprzyjaciół.
Tylko miłość jednoczy stworzenie z Bogiem i byty między sobą w zgodzie.
Posiada prawdziwą miłość ten, kto nie dopuszcza ani podejrzeń, ani złego słowa przeciw bliźniemu.
Uczczą Bóg i ludzie tego, kto nie działa na szkodę miłości.
Właściwością szczerej miłości jest nieobłudne słowo, które wypływa z czystego sumienia.
Ukrywa zazdrość pod osłoną życzliwości ten, kto przekazuje bratu zarzuty, pochodzące od innego...
Strzeż się nieumiarkowania i nienawiści, a nic nie stanie na przeszkodzie w czasie twojej modlitwy.
Podobnie jak  nie można rozkoszować się zapachami w błocie, tak w duszy mściwej nie czuć zapachu miłości...
Ma w sobie jednaką miłość do wszystkich ten, kto nie zazdrości dobrym i lituje się nad złymi...
Nie ufaj myśli, która osądza bliźniego, bo posiadając zły skarb (por. Mt 6,21; 12,35), brata się ze złem.

2020-09-10: Czwartek XXIII tygodnia Okresu Zwykłego

 


 CZYTANIE 1
()

Bracia:  "Wiedza" wbija w pychę, miłość zaś buduje.
Gdyby ktoś mniemał, że coś "wie", to jeszcze nie wie, jak wiedzieć należy.
Jeżeli zaś ktoś miłuje Boga, ten jest również uznany przez Boga.
Zatem jeśli chodzi o spożywanie pokarmów, które już były bożkom złożone na ofiarę, wiemy dobrze, że nie ma na świecie ani żadnych bożków, ani żadnego boga, prócz Boga jedynego.
A choćby byli na niebie i na ziemi tak zwani bogowie – jest zresztą mnóstwo takich bogów i panów –
dla nas istnieje tylko jeden Bóg, Ojciec, od którego wszystko pochodzi i dla którego my istniejemy, oraz jeden Pan, Jezus Chrystus, przez którego wszystko się stało i dzięki któremu także my jesteśmy.
Lecz nie wszystkim dana jest "wiedza". Niektórzy jeszcze do tej pory spożywają pokarmy bożkom złożone, w przekonaniu, że chodzi o bożka, i w ten sposób kala się ich słabe sumienie.
Gdyby bowiem ujrzał ktoś ciebie, oświeconego "wiedzą", jak zasiadasz do uczty bałwochwalczej, czy to nie skłoni również kogoś o słabszym sumieniu do spożywania z ofiar składanych bożkom?
I tak to właśnie "wiedza" twoja sprowadziłaby zgubę na słabego brata, za którego umarł Chrystus.
W ten sposób grzesząc przeciwko braciom i rażąc ich słabe sumienia, grzeszycie przeciwko samemu Chrystusowi.
Jeśli więc pokarm gorszy brata mego, przenigdy nie będę jadł mięsa, by nie gorszyć brata.

-------
PSALM
(Księga Psalmów 139(138),1-3.13-14ab.23-24.)

Przenikasz i znasz mnie, Panie,
Ty wiesz, kiedy siedzę i wstaję.
Z daleka przenikasz moje myśli,
przyglądasz się, jak spoczywam i chodzę,  
i znasz moje wszystkie drogi.

Ty bowiem utworzyłeś moje wnętrze
i utkałeś mnie w łonie mej matki.
Sławię Cię, żeś mnie tak cudownie stworzył,
godne podziwu są Twoje dzieła.

Przeniknij mnie, Boże, i poznaj moje serce,
doświadcz mnie i poznaj moje myśli.
I zobacz, czy idę drogą nieprawą,
a prowadź mnie drogą odwieczną.

-------
EWANGELIA
(Łk 6,27-38)

Jezus powiedział do swoich uczniów: "Powiadam wam, którzy słuchacie: Miłujcie waszych nieprzyjaciół; dobrze czyńcie tym, którzy was nienawidzą;
błogosławcie tym, którzy was przeklinają, i módlcie się za tych, którzy was oczerniają.
Jeśli cię kto uderzy w policzek, nadstaw mu i drugi. Jeśli bierze ci płaszcz, nie broń mu i szaty.
Daj każdemu, kto cię prosi, a nie dopominaj się zwrotu od tego, który bierze twoje.
Jak chcecie, żeby ludzie wam czynili, podobnie wy im czyńcie.
Jeśli bowiem miłujecie tych tylko, którzy was miłują, jakaż za to należy się wam wdzięczność? Przecież i grzesznicy okazują miłość tym, którzy ich miłują.
I jeśli dobrze czynicie tym tylko, którzy wam dobrze czynią, jaka za to należy się wam wdzięczność? I grzesznicy to samo czynią.
Jeśli pożyczek udzielacie tym, od których spodziewacie się zwrotu, jakaż za to należy się wam wdzięczność? I grzesznicy pożyczają grzesznikom, żeby tyleż samo otrzymać.
Wy natomiast miłujcie waszych nieprzyjaciół, czyńcie dobrze i pożyczajcie, niczego się za to nie spodziewając. A wasza nagroda będzie wielka, i będziecie synami Najwyższego; ponieważ On jest dobry dla niewdzięcznych i złych.
Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny.
Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni; nie potępiajcie, a nie będziecie potępieni; odpuszczajcie, a będzie wam odpuszczone.
Dawajcie, a będzie wam dane; miarę dobrą, ubitą, utrzęsioną i wypełnioną ponad brzegi wsypią w zanadrza wasze. Odmierzą wam bowiem taką miarą, jaką wy mierzycie".

-------
KOMENTARZ
(Św. Maksym Wyznawca (ok 580-662), mnich i teolog)

"Kto Mnie miłuje, mówi Pan, będzie zachowywał moje przykazania. To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali" (por. J 14,15.23; 15,12). Jeśli zatem ktoś nie kocha swego bliźniego, nie zachowuje przykazania. A kto nie zachowuje przykazania, nie potrafi kochać Pana...
     Jeśli miłość jest wypełnieniem Prawa (por. Rz 13,10) to czy ten, kto obraża się na swego brata, knuje przeciwko niemu, życzy mu źle, raduje z jego upadku, nie przekracza prawa i nie zasługuje na wieczną karę? Jeśli ktoś szkaluje i osądza swego brata, szkaluje też i osądza Prawo (por. Jk 4,11), a skoro prawo Chrystusa to miłość, jakże oszczerca nie traci miłości Chrystusa i sam siebie nie wydaje na wieczną karę?
     Nie nadstawiaj ucha na słowa oszczercy i niech twój język nie szepcze na ucho tego, kto lubi rozsiewać złe słowa. Nie lubuj się w obmawianiu bliźniego i nie słuchaj niczego, co go obraża, aby nie utracić miłości Bożej ani życia wiecznego... Zamknij swe uszy na słowa oszczercy, abyś nie popełnił z nim podwójnego grzechu, przyzwyczajając się do niebezpiecznej przywar i nie przeszkadzając oszczercy w wylewaniu jadu przeciwko bliźniemu...
     Skoro wszystkie dary Ducha, bez miłości, są niczym dla tego, który je posiada, według boskiego apostoła (por. 1Kor 13,3), to jak bardzo musimy być żarliwi, aby nabyć miłość!

2020-09-11: Piątek XXIII tygodnia Okresu Zwykłego

 


CZYTANIE 1
(Pierwszy list do Koryntian 9,16-19.22b-27.)

Bracia: Nie jest dla mnie powodem do chluby to, że głoszę Ewangelię. Świadom jestem ciążącego na mnie obowiązku. Biada mi, gdybym nie głosił Ewangelii.
Gdybym to czynił z własnej woli, miałbym zapłatę, lecz jeśli działam nie z własnej woli, to tylko spełniam obowiązki szafarza.
Jakąż przeto mam zapłatę? Otóż tę właśnie, że głosząc Ewangelię bez żadnej zapłaty, nie korzystam z praw, jakie mi daje Ewangelia.
Tak więc nie zależąc od nikogo, stałem się niewolnikiem wszystkich, aby tym liczniejsi byli ci, których pozyskam.
Dla słabych stałem się jak słaby, by pozyskać słabych. Stałem się wszystkim dla wszystkich, żeby w ogóle ocalić przynajmniej niektórych.
Wszystko zaś czynię dla Ewangelii, by mieć w niej swój udział.
Czyż nie wiecie, że gdy zawodnicy biegną na stadionie, wszyscy wprawdzie biegną, lecz jeden tylko otrzymuje nagrodę? Przeto tak biegnijcie, abyście ją otrzymali.
Każdy, który staje do zapasów, wszystkiego sobie odmawia; oni, aby zdobyć przemijającą nagrodę, my zaś nieprzemijającą.
Ja przeto biegnę nie jakby na oślep; walczę nie tak, jakbym zadawał ciosy w próżnię,
lecz poskramiam moje ciało i biorę je w niewolę, abym innym głosząc naukę, sam przypadkiem nie został uznany za niezdatnego.

-------
PSALM
(Księga Psalmów 84(83),3.4.5-6.12.)

Dusza moja stęskniona pragnie przedsionków Pańskich.
Serce moje i ciało radośnie wołają do Boga żywego.
Nawet wróbel znajduje swój dom, a jaskółka gniazdo,
gdzie złoży swe pisklęta:
przy ołtarzach Twoich, Panie Zastępów, Królu mój i Boże!

Szczęśliwi, którzy mieszkają w domu Twoim, Panie,
nieustannie wielbiąc Ciebie.
Szczęśliwi, których moc jest w Tobie,
którzy zachowują ufność w swym sercu.

Bo Pan Bóg jest słońcem i tarczą. 
On hojnie darzy łaską i chwałą,
nie odmawia dobrodziejstw
żyjącym nienagannie.

-------
EWANGELIA
(Łk 6,39-42)

Jezus opowiedział uczniom przypowieść: «Czy może niewidomy prowadzić niewidomego? Czy nie wpadną w dół obydwaj?
Uczeń nie przewyższa nauczyciela. Lecz każdy, dopiero w pełni wykształcony, będzie jak jego nauczyciel.
Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz?
Jak możesz mówić swemu bratu: "Bracie, pozwól, że usunę drzazgę, która jest w twoim oku", gdy sam belki w swoim oku nie widzisz? Obłudniku, wyrzuć najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka swego brata».

-------
KOMENTARZ
(Św. Augustyn (354 - 430), biskup Hippony (Afryka Północna) i doktor Kościoła)

W tym fragmencie Pan nas ostrzega przed wydawaniem śmiałego i niesprawiedliwego sądu. Pragnie On, abyśmy działali z sercem prostym, mając Boga na uwadze. Skoro powód wielu działań nam umyka, to byłoby zbyt śmiałym wydawanie osądu. Najbardziej skorzy do surowego sądzenia i oskarżania innych są ci, którzy wolą skazywać, zamiast poprawiać i nawracać ku dobru, co wskazuje na pychę i małostkowość... Na przykład, ktoś grzeszy wybuchami gniewu, a ty go karcisz z nienawiścią. Jest taka sama różnica między gniewem a nienawiścią, jak między drzazgą i belką. Nienawiść jest zakorzenionym gniewem, który z czasem doszedł do takich proporcji, że słusznie zasługuje na miano belki. Może się zdarzyć, że wpadniesz w gniew, pragnąc kogoś poprawić, ale nienawiść nigdy nie poprawia... Oddal najpierw od siebie nienawiść, a następnie będziesz mógł poprawiać tego, którego kochasz.

2020-09-09: Środa XXIII tygodnia Okresu Zwykłego

 


 CZYTANIE 1
(Pierwszy list do Koryntian 7,25-31.)

Bracia: Nie mam nakazu Pańskiego co do dziewic, lecz daję radę jako ten, który – wskutek doznanego od Pana miłosierdzia – godzien jest, aby mu wierzono.
Uważam, iż przy obecnych utrapieniach dobrze jest tak zostać, dobrze to dla człowieka tak żyć.
Jesteś związany z żoną? Nie usiłuj odłączać się od niej. Jesteś wolny? Nie szukaj żony.
Ale jeżeli się ożenisz, nie grzeszysz. Podobnie i dziewica, jeśli wychodzi za mąż, nie grzeszy. Tacy jednak cierpieć będą udręki w ciele, a ja chciałbym ich wam oszczędzić.
Mówię, bracia, czas jest krótki. Trzeba więc, aby ci, którzy mają żony, tak żyli, jakby byli nieżonaci,
a ci, którzy płaczą, tak jakby nie płakali, ci zaś, co się radują, tak jakby się nie radowali; ci, którzy nabywają, jak gdyby nie posiadali;
ci, którzy używają tego świata, tak jakby z niego nie korzystali. Przemija bowiem postać tego świata.

-------
PSALM
(Księga Psalmów 45(44),11-12.14-15.16-17.)

Posłuchaj, córko, spójrz i nakłoń ucha,
zapomnij o twym ludzie, o domu twego ojca.
Król pragnie twego piękna,  
on twoim panem, oddaj mu pokłon.

Córa królewska wchodzi pełna chwały,  
odziana w złotogłów.
W szacie wzorzystej prowadzą ją do króla,
za nią prowadzą do ciebie dziewice, jej druhny.

Wiodą ją z radością i w uniesieniu,  
wkraczają do królewskiego pałacu.
Synowie twoi zajmą miejsce twoich ojców,
ustanowisz ich książętami na całej ziemi.

-------
EWANGELIA
(Łk 6,20-26)

Jezus podniósł oczy na swoich uczniów i mówił: «Błogosławieni jesteście, ubodzy, albowiem do was należy królestwo Boże.
Błogosławieni, którzy teraz głodujecie, albowiem będziecie nasyceni.
Błogosławieni, którzy teraz płaczecie, albowiem śmiać się będziecie.
Błogosławieni jesteście, gdy ludzie was znienawidzą i gdy was wyłączą spośród siebie, gdy zelżą was i z powodu Syna Człowieczego odrzucą z pogardą wasze imię jako niecne:
cieszcie się i radujcie w owym dniu, bo wielka jest wasza nagroda w niebie. Tak samo bowiem przodkowie ich czynili prorokom.
Natomiast biada wam, bogaczom, bo odebraliście już pociechę waszą.
Biada wam, którzy teraz jesteście syci, albowiem głód cierpieć będziecie. Biada wam, którzy się teraz śmiejecie, albowiem smucić się i płakać będziecie.
Biada wam, gdy wszyscy ludzie chwalić was będą. Tak samo bowiem przodkowie ich czynili fałszywym prorokom».

-------
KOMENTARZ
(Izaak ze Stella (? - ok. 1171), mnich cysterski)

"Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni" (Mt 5,5). Tym słowem Pan pragnie dać  nam do zrozumienia, że drogą do radości są łzy. Przez smutek dochodzimy do radości; tracąc smak życia, odnajdujemy je; odrzucając życie – posiadamy je, nienawidząc go – kochamy je, a gardząc nim – zachowujemy (Mt 16,24n). Jeśli chcesz poznać samego siebie i panować nad sobą, wejdź w głąb siebie i nie szukaj się na zewnątrz... Wejdź w siebie, grzeszniku, wejdź tam, gdzie jesteś, w twoje serce... Czy człowiek, który wchodzi w głąb siebie, nie odkryje się daleko, jak syn marnotrawny, w dziwnym miejscu, w odległej krainie, gdzie siedzi i płacze na wspomnienie swego ojca i kraju? (Łk 15,17)...
     "Adamie, gdzie jesteś?" (Rdz 3,9). Być może jeszcze w cieniu, aby nie widzieć samego siebie; zszywasz liście pychy, aby skryć twój wstyd; rozglądając się wokół, co jest z ciebie i dla ciebie... Popatrz wewnątrz, popatrz na siebie... Wejdź w głąb siebie, grzeszniku, powróć do twojej duszy. Zobacz
i płacz nad tą duszą, podległą próżności i rozproszeniu, która nie potrafi się uwolnić ze swojej niewoli... To oczywiste, bracia, żyjemy na zewnątrz nas, zapominamy o nas samych, za każdym razem, kiedy rozpraszamy się w głupotach i rozrywkach i kiedy rozkoszujemy się błahostkami. To dlatego Mądrości zależy raczej na zaproszeniu do domu nawrócenia, niż do domu  swawoli, to znaczy przypomnieć w jego wnętrzu, jakim był człowiekiem na zewnątrz, mówiąc: "Błogosławieni, którzy się smucą", a w innym miejscu: "Biada wam, którzy się teraz śmiejecie".
     Bracia moi, jęczmy w obecności Pana, którego dobroć jest skłonna do przebaczania; zwróćmy się do niego "przez post i płacz, i lament" (Jl 2,12)... aby, pewnego dnia, Jego pociechy rozradowały nasze dusze. Zaprawdę, błogosławieni, którzy płaczą – nie dlatego, że płaczą, ale że będą pocieszeni. Łzy są drogą; pociecha zaś błogosławieństwem.

2020-09-08: Święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny

 


CZYTANIE 1
()

Tak mówi Pan: "A ty, Betlejem Efrata, najmniejsze jesteś wśród plemion judzkich. Z ciebie Mi wyjdzie Ten, który będzie władał w Izraelu, a pochodzenie Jego od początku, od dni wieczności.
Przeto Pan wyda ich aż do czasu, kiedy porodzi mająca porodzić. Wtedy reszta braci Jego powróci do synów Izraela.
I powstanie i będzie ich pasterzem mocą Pana, przez majestat imienia Pana Boga swego. Będą żyli bezpiecznie, bo Jego władza rozciągnie się aż do krańców ziemi.
A On będzie pokojem".

-------
PSALM
(Księga Psalmów 96(95),1-2.11-13.)

Śpiewajcie Panu pieśń nową,
śpiewajcie Panu, ziemio cała,
Śpiewajcie Panu, sławcie Jego imię,   
każdego dnia głoście Jego zbawienie.

Niech się radują niebiosa i ziemia weseli,
niech szumi morze i wszystko, co je napełnia.
Niech się cieszą pola i wszystko, co na nich rośnie,
niech wszystkie drzewa w lasach wykrzykują z radości.

Przed obliczem Pana, który już się zbliża,
który już się zbliża, by sądzić ziemię,
On będzie sądził świat sprawiedliwie,
a ludy według swej prawdy.

-------
EWANGELIA
(Mt 1,1-16.18-23)

Rodowód Jezusa Chrystusa, syna Dawida, syna Abrahama.
Abraham był ojcem Izaaka; Izaak ojcem Jakuba; Jakub ojcem Judy i jego braci;
Juda zaś był ojcem Faresa i Zary, których matką była Tamar. Fares był ojcem Ezrona; Ezron ojcem Arama;
Aram ojcem Aminadaba; Aminadab ojcem Naassona; Naasson ojcem Salmona;
Salmon ojcem Booza, a matką była Rachab. Booz był ojcem Obeda, a matką była Rut. Obed był ojcem Jessego,
a Jesse ojcem króla Dawida. Dawid był ojcem Salomona, a matką była dawna żona Uriasza.
Salomon był ojcem Roboama; Roboam ojcem Abiasza; Abiasz ojcem Asy;
Asa ojcem Jozafata; Jozafat ojcem Jorama; Joram ojcem Ozjasza;
Ozjasz ojcem Joatama; Joatam ojcem Achaza; Achaz ojcem Ezechiasza;
Ezechiasz ojcem Manassesa; Manasses ojcem Amosa; Amos ojcem Jozjasza;
Jozjasz ojcem Jechoniasza i jego braci w czasie przesiedlenia babilońskiego.
Po przesiedleniu babilońskim Jechoniasz był ojcem Salatiela; Salatiel ojcem Zorobabela;
Zorobabel ojcem Abiuda; Abiud ojcem Eliakima; Eliakim ojcem Azora;
Azor ojcem Sadoka; Sadok ojcem Achima; Achim ojcem Eliuda;
Eliud ojcem Eleazara; Eleazar ojcem Mattana; Mattan ojcem Jakuba;
Jakub ojcem Józefa, męża Maryi, z której narodził się Jezus, zwany Chrystusem.
Z narodzeniem Jezusa Chrystusa było tak. Po zaślubinach Matki Jego, Maryi, z Józefem, wpierw nim zamieszkali razem, znalazła się brzemienną za sprawą Ducha Świętego.
Mąż Jej, Józef, który był człowiekiem sprawiedliwym i nie chciał narazić Jej na zniesławienie, zamierzał oddalić Ją potajemnie.
Gdy powziął tę myśl, oto anioł Pański ukazał mu się we śnie i rzekł: «Józefie, synu Dawida, nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej Małżonki; albowiem z Ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło.
Porodzi Syna, któremu nadasz imię Jezus, On bowiem zbawi swój lud od jego grzechów».
A stało się to wszystko, aby się wypełniło słowo Pańskie powiedziane przez Proroka:
«Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna, któremu nadadzą imię Emmanuel», to znaczy: «Bóg z nami».

-------
KOMENTARZ
(Św. Amadeusz z Lozanny (1108-1159), cysters, następnie biskup)

Ona została, w zamyśle boskiej Opatrzności, nazwana Maryją, to znaczy gwiazdą morza, aby zaświadczyć tym imieniem to, co pokazuje jaśniej w rzeczywistości...
     Przybrana w piękno, jest też przybrana w moc, opasała się, aby ukoić jednym gestem groźne wzburzenie morza. Tych, którzy pływają na morzach obecnego świata i wzywają ją z ufnością, wyrywa z podmuchu wichury i rozszalałych huraganów i prowadzi ich, tryumfujących z nią, do brzegu błogosławionej ojczyzny. Nie można zliczyć, umiłowani, ile razy niektórzy wpadaliby na najostrzejsze skały, ryzykując zatonięcie, a inni rozbijaliby się o najgorsze rafy..., gdyby gwiazda morza, Maryja zawsze dziewica, nie wybawiałaby ich swoja potężną pomocą i nie zabierałaby swoich, pomimo złamanego steru i połamanego statku, pozbawionych pomocy ludzkiej, aby ich poprowadzić boskim kierownictwem do portu pokoju wewnętrznego. Radując się z odniesienia nowych tryumfów, z nowego uwolnienia skazanych i ponownego pomnożenia ludów, Maryja lubuje się w Panu...
     Ona jaśnieje i wyróżnia się podwójną miłością: z jednej strony jest żarliwie zakotwiczona w Bogu, do którego przyległa, będąc jednego ducha z Nim. Z drugiej strony przyciąga i pociesza łagodnie serca wybranych i rozdziela im znakomite dary, pochodzące z hojności jej Syna.

2020-09-06: Dwudziesta trzecia Niedziela zwykła

 


CZYTANIE 1
(Księga Ezechiela 33,7-9.)

To mówi Pan: «Ciebie, o synu człowieczy, wyznaczyłem na stróża domu Izraela po to, byś słysząc z mych ust napomnienia przestrzegał ich w moim imieniu.
Jeśli do występnego powiem: Występny musi umrzeć – a ty nic nie mówisz, by występnego sprowadzić z jego drogi – to on umrze z powodu swej przewiny, ale odpowiedzialnością za jego śmierć obarczę ciebie.
Jeśli jednak ostrzegłeś występnego, by odstąpił od swojej drogi i zawrócił, on jednak nie odstępuje od swojej drogi, to on umrze z własnej winy, ty zaś ocaliłeś swoją duszę».

-------
PSALM
(Księga Psalmów 95(94),1-2.6-7.8-9.)

Przyjdźcie, radośnie śpiewajmy Panu,
wznośmy okrzyki ku chwale Opoki naszego zbawienia.
Stańmy przed obliczem Jego z uwielbieniem,
z weselem śpiewajmy Mu pieśni.

Przyjdźcie, uwielbiajmy Go padając na twarze,
klęknijmy przed Panem, który nas stworzył.
Albowiem On jest naszym Bogiem,
a my ludem Jego pastwiska i owcami w Jego ręku.

Obyście dzisiaj usłyszeli głos Jego:
«Niech nie twardnieją wasze serca jak w Meriba,
jak na pustyni w dniu Massa,
gdzie Mnie kusili wasi ojcowie,
doświadczali Mnie, choć widzieli moje dzieła».

-------
CZYTANIE 2
(List do Rzymian 13,8-10.)

Bracia: Nikomu nie bądźcie nic dłużni poza wzajemną miłością. Kto bowiem miłuje bliźniego, wypełnił Prawo.
Albowiem przykazania: «Nie cudzołóż, nie zabijaj, nie kradnij, nie pożądaj» i wszystkie inne – streszczają się w tym nakazie: «Miłuj bliźniego swego jak siebie samego!»
Miłość nie wyrządza zła bliźniemu. Przeto miłość jest doskonałym wypełnieniem Prawa.

-------
EWANGELIA
(Mt 18,15-20)

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Gdy brat twój zgrzeszy przeciw tobie, idź i upomnij go w cztery oczy. Jeśli cię usłucha, pozyskasz swego brata.
Jeśli zaś nie usłucha, weź z sobą jeszcze jednego albo dwóch, żeby na słowie dwóch albo trzech świadków oparła się cała sprawa.
Jeśli i tych nie usłucha, donieś Kościołowi. A jeśli nawet Kościoła nie usłucha, niech ci będzie jak poganin i celnik.
Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co zwiążecie na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążecie na ziemi, będzie rozwiązane w niebie.
Dalej, zaprawdę, powiadam wam: Jeśli dwaj z was na ziemi zgodnie o coś prosić będą, to wszystkiego użyczy im mój Ojciec, który jest w niebie.
Bo gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich».

-------
KOMENTARZ
(Tertulian (ok. 155 - ok. 220), teolog)

Żyjąc między braćmi, sługami tego samego Pana, dla których wszystko jest wspólne: nadzieja, obawa, radość, troska, cierpienie (skoro mają jedną duszę, pochodzącą od jednego Pana i jednego Ojca), dlaczego uważasz ich za innych od ciebie? Dlaczego obawiasz się tych, którzy doznali takich samych upadków, jakby mieli się wyśmiewać z twoich własnych upadków? Ciało nie może się cieszyć z cierpienia jednego z członków; całe się smuci i całe pracuje nad uzdrowieniem.
Tam, gdzie dwóch wiernych jest zebranych, tam jest Kościół, ale Kościół to Chrystus. Kiedy zatem obejmujesz kolana twoich braci, to dotykasz Chrystusa i Chrystusa błagasz. A kiedy, z drugiej strony, twoi bracia płaczą nad tobą, to Chrystus cierpi, to on błaga Ojca. Szybko przyznane jest to, o co Syn prosi.
-

2020-09-07: Poniedziałek XXIII tygodnia Okresu Zwykłego

 


 CZYTANIE 1
(Pierwszy list do Koryntian 5,1-8.)

Bracia: Słyszy się powszechnie o rozpuście między wami, i to o takiej rozpuście, jaka się nie zdarza nawet wśród pogan; mianowicie, że ktoś żyje z żoną swego ojca.
A wy unieśliście się pychą, zamiast z ubolewaniem żądać, by usunięto spośród was tego, który się dopuścił wspomnianego czynu.
Ja zaś, nieobecny wprawdzie ciałem, ale obecny duchem, już potępiłem, tak jakby był wśród was, sprawcę owego przestępstwa.
Przeto wy, zebrawszy się razem w imię Pana naszego Jezusa, w łączności z duchem moim i z mocą Pana naszego Jezusa,
wydajcie takiego Szatanowi na zatracenie ciała, lecz ku ratunkowi jego ducha w dzień Pana Jezusa.
Wcale nie macie się czym szczycić! Czyż nie wiecie, że odrobina kwasu całe ciasto zakwasza?
Wyrzućcie więc stary kwas, abyście się stali nowym ciastem, jako że przaśni jesteście. Chrystus bowiem został złożony w ofierze jako nasza Pascha.
Tak przeto odprawiajmy święto nasze, nie przy użyciu starego kwasu złości i przewrotności, lecz na przaśnym chlebie czystości i prawdy.

-------
PSALM
(Księga Psalmów 5,5-6.7.12.)

Bo Ty nie jesteś Bogiem,
któremu miła nieprawość,
zły nie może przebywać u Ciebie,
nie ostoją się przed Tobą nieprawi.

Nienawidzisz wszystkich,
którzy zło czynią.
Zgubę zsyłasz na każdego, kto kłamie.
Pan brzydzi się człowiekiem podstępnym i krwawym.

Ale wszyscy, którzy uciekają się do Ciebie,
niech się cieszą i radują na zawsze.  
Osłaniaj ich, niech się Tobą weselą
wszyscy, którzy miłują Twoje imię.

-------
EWANGELIA
(Łk 6,6-11)

W szabat Jezus wszedł do synagogi i nauczał. A był tam człowiek, który miał uschłą prawą rękę.
Uczeni zaś w Piśmie i faryzeusze śledzili Go, czy w szabat uzdrawia, żeby znaleźć powód do oskarżenia Go.
On wszakże znał ich myśli i rzekł do człowieka, który miał uschłą rękę: «Podnieś się i stań na środku!» Podniósł się i stanął.
Wtedy Jezus rzekł do nich: «Pytam was: Czy wolno w szabat dobrze czynić, czy wolno źle czynić? Życie ocalić czy zniszczyć?»
I spojrzawszy dokoła po wszystkich, rzekł do niego: «Wyciągnij rękę!» Uczynił to i jego ręka stała się znów zdrowa.
Oni zaś wpadli w szał i naradzali się między sobą, jak mają postąpić wobec Jezusa.

-------
KOMENTARZ
(Meliton z Sardes (?-ok.195), biskup)

Chrystus, będąc Bogiem, przyjął postać człowieka, był umęczony za udręczonego, skuty kajdanami za więźnia, sądzony za winnego, pogrzebany za umarłego. Lecz powstał z martwych i wielkim głosem zawołał: "Któż Mnie potępi? Niech się zbliży do Mnie! (Iz 50,8) To Ja wyzwoliłem skazańca, ożywiłem martwego, wskrzesiłem pogrzebanego. Kto Mnie oskarży? (w. 9) Ja jestem Chrystusem, który śmierć zniweczył; to Ja odniosłem zwycięstwo nad wrogiem, zdeptałem piekło, związałem mocarza (Łk 11,22), a człowieka wyniosłem na wysokości niebieskie". Ja - mówi On - ja jestem Chrystusem.
     "Pójdźcie więc, wszystkie narody, w niewoli zła, i przyjmijcie odpuszczenie grzechów. Ja bowiem jestem waszym odpuszczeniem i Paschą zbawienia, Ja jestem barankiem złożonym za was w ofierze, Ja jestem waszym obmyciem, Ja jestem waszym życiem i Ja jestem waszym zmartwychwstaniem, Ja jestem waszym światłem, Ja jestem waszym zbawieniem, Ja jestem waszym królem. Ja was wyniosę na wysokości niebios, Ja was wskrzeszę i ukażę wam Ojca, który jest w niebie, Ja was wskrzeszę moją prawicą".
     Taki jest ten, który uczynił niebo i ziemię, który utworzył człowieka na początku (Rdz 2,7), który zapowiedział się przez Prawo i proroków, przyjął ciało z Dziewicy, został ukrzyżowany na drzewie, złożony w ziemi, powstał z martwych, wstąpił na niebiosa, zasiadł po prawicy Ojca i ma moc sądzenia wszystkiego i zbawienia wszystkiego. Przez Niego Ojciec wszystko stworzył, co istnieje od początku aż do wieczności. To On jest Alfą i Omegą (Ap 1,89, On jest początkiem i końcem, On jest Chrystusem... Jemu chwała i moc na wieki. Amen

2020-09-05: Sobota XXII tygodnia Okresu Zwykłego

 


 CZYTANIE 1
(Pierwszy list do Koryntian 4,6b-15.)

Miałem na myśli, bracia, mnie samego i Apollosa, ze względu na was, abyście mogli zrozumieć, że nie wolno wykraczać ponad to, co zostało napisane, i niech nikt w swej pysze nie wynosi się nad drugiego.
Któż będzie cię wyróżniał? Cóż masz, czego byś nie otrzymał? A jeśliś otrzymał, to czemu się chełpisz, tak jakbyś nie otrzymał.
Tak więc już jesteście nasyceni, już opływacie w bogactwa. Zaczęliście królować bez nas! Otóż tak! Nawet trzeba, żebyście królowali, byśmy mogli współkrólować z wami.
Wydaje mi się bowiem, że Bóg nas, apostołów, wyznaczył jako ostatnich, jakby na śmierć skazanych. Staliśmy się bowiem widowiskiem światu, aniołom i ludziom;
my głupi dla Chrystusa, wy mądrzy w Chrystusie, my niemocni, wy mocni; wy doznajecie szacunku, a my wzgardy.
Aż do tej chwili łakniemy i cierpimy pragnienie, brak nam odzieży, jesteśmy policzkowani i skazani na tułaczkę,
i utrudzeni pracą rąk własnych. Błogosławimy, gdy nam złorzeczą, znosimy, gdy nas prześladują;
dobrym słowem odpowiadamy, gdy nas spotwarzają. Staliśmy się jakby śmieciem tego świata i odrazą dla wszystkich aż do tej chwili.
Nie piszę tego, żeby was zawstydzić, lecz aby was napomnieć, jako moje najdroższe dzieci.
Choćbyście mieli bowiem dziesiątki tysięcy wychowawców w Chrystusie, nie macie wielu ojców; ja to właśnie przez Ewangelię zrodziłem was w Chrystusie Jezusie.

-------
PSALM
(Księga Psalmów 145(144),17-18.19-20.21.)

Pan jest sprawiedliwy na wszystkich swych drogach
i łaskawy we wszystkich swoich dziełach.
Pan jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają,
wszystkich wzywających Go szczerze.

Spełnia wolę tych, którzy się Go boją,
usłyszy ich wołanie i przyjdzie im z pomocą.
Pan strzeże wszystkich, którzy Go miłują,
lecz wytępi wszystkich występnych.

Niech usta moje
głoszą chwałę Pana,
a wszystko, co żyje,
niech wielbi Jego święte imię

na zawsze i na wieki.

-------
EWANGELIA
(Łk 6,1-5)

W pewien szabat Jezus przechodził wśród zbóż, a uczniowie zrywali kłosy i jedli, wykruszając ziarna rękami.
Na to niektórzy z faryzeuszów mówili: «Czemu czynicie to, czego nie wolno czynić w szabat?»
Wtedy Jezus rzekł im w odpowiedzi: «Nawet tego nie czytaliście, co uczynił Dawid, gdy poczuł głód, on i jego ludzie?
Jak wszedł do domu Bożego i wziąwszy chleby pokładne, sam jadł i dał swoim ludziom? Chociaż samym tylko kapłanom wolno je spożywać».
I dodał: «Syn Człowieczy jest panem szabatu».

-------
KOMENTARZ
(Homilia przypisywana św. Makaremu z Egiptu (?-390), mnichowi)

W prawie Mojżeszowym, które było cieniem rzeczy przyszłych (Kol 2,17), Bóg nakazał wszystkim wypoczynek i zakazał wszelkiej pracy w dniu szabatu. Ale ten był symbolem i cieniem prawdziwego szabatu, który jest przyznany duszy przez Pana... Bo Pan wzywa człowieka do odpoczynku, mówiąc mu: "Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię" (Mt  11,28). I wszystkim duszom, które Mu ufają i zbliżają się do Niego, daje odpoczynek, uwalniając je od myśli nieznośnych, przygnębiających i nieczystych. Dusze wtedy przestają czynić zło, świętują prawdziwy szabat, doskonały i święty — święto Ducha, w radości i z nieopisanym weselem. Oddają Bogu czysty kult, który Mu się podoba, bo pochodzi z czystego serca. To jest prawdziwy i święty szabat.
     Błagajmy zatem Boga także i my, abyśmy weszli w ten spoczynek, wolni od myśli wstydliwych, złych i próżnych, oraz mogli służyć Bogu sercem czystym i świętować Ducha Świętego. Błogosławieni, którzy trwają w tym spoczynku.

2020-09-04: Piątek XXII tygodnia Okresu Zwykłego

 


 CZYTANIE 1
(Pierwszy list do Koryntian 4,1-5.)

Bracia: Niech  uważają nas ludzie za sługi Chrystusa i za szafarzy tajemnic Bożych.
A od szafarzy już tutaj się żąda, aby każdy z nich był wierny.
Mnie zaś najmniej zależy na tym, czy będąc osądzony przez was, czy przez jakikolwiek trybunał ludzki Co więcej, nawet sam siebie nie sądzę.
Sumienie nie wyrzuca mi wprawdzie niczego, ale to mnie jeszcze nie usprawiedliwia. Pan jest moim sędzią.
Przeto nie sądźcie przedwcześnie, dopóki nie przyjdzie Pan, który rozjaśni to, co w ciemnościach ukryte, i ujawni zamiary serc. Wtedy każdy otrzyma od Boga pochwałę.

-------
PSALM
(Księga Psalmów 37(36),3-4.5-6.27-28.39-40.)

Miej ufność w Panu i czyń to, co dobre,
a będziesz mieszkał na ziemi i żył bezpiecznie.
Raduj się w Panu,
a On spełni pragnienia twego serca.

Powierz Panu swoją drogę,
zaufaj Mu, a On sam będzie działał.
On sprawi, że twa sprawiedliwość zabłyśnie jak światło,
a prawość twoja jak blask południa.

Odstąp od złego, czyń dobrze,
abyś mógł przetrwać na wieki.
Gdyż Pan miłuje sprawiedliwość
i nie opuszcza swych świętych.

Zbawienie sprawiedliwych pochodzi od Pana,
On ich ucieczką w czasie utrapienia.
Pan ich wspomaga i wyzwala,
wybawia od występnych i zachowuje,
On bowiem jest ich ucieczką.

-------
EWANGELIA
(Łk 5,33-39)

Faryzeusze i uczeni w Piśmie rzekli do Jezusa: «Uczniowie Jana dużo poszczą i modły odprawiają, tak samo uczniowie faryzeuszów; natomiast Twoi jedzą i piją».
Jezus rzekł do nich: «Czy możecie gości weselnych nakłonić do postu, dopóki pan młody jest z nimi?
Lecz przyjdzie czas kiedy zabiorą im pana młodego, i wtedy, w owe dni, będą pościli».
Opowiedział im też przypowieść: «Nikt nie przyszywa do starego ubrania jako łaty tego, co oderwie od nowego; w przeciwnym razie i nowe podrze, i łata z nowego nie nada się do starego.
Nikt też młodego wina nie wlewa do starych bukłaków; w przeciwnym razie młode wino rozerwie bukłaki i samo wycieknie, i bukłaki przepadną.
Lecz młode wino należy wlewać do nowych bukłaków.
Kto się napił starego, nie chce potem młodego — mówi bowiem: "Stare jest lepsze"».

-------
KOMENTARZ
(Św. Augustyn (354 - 430), biskup Hippony (Afryka Północna) i doktor Kościoła)

Niech "będą przepasane biodra wasze i zapalone pochodnie", bądźmy "podobni do ludzi, oczekujących swego pana, kiedy z uczty weselnej powróci" (Łk 12,35). Nie stańmy się jak bezbożni, którzy mówią: "jedzmy i pijmy, bo jutro pomrzemy" (1Kor 15,32). Im bardziej dzień naszej śmierci jest niepewny, im bardziej bolesne są próby w naszym życiu, tam bardziej powinniśmy pościć i modlić się, faktycznie bowiem, jutro umrzemy. "Jeszcze chwila, a nie będziecie Mnie widzieć, i znowu chwila, a ujrzycie Mnie" (J 16,16) - mówił Pan do swoich uczniów. Teraz nadeszła chwila, o której powiedział: "Wy będziecie płakać i zawodzić, a świat się będzie weselił" (w. 20) - to oznacza okres życia, pełnego doświadczeń, kiedy podróżujemy z dala od Niego. Ale Jezus dorzuca: "Zobaczę was, i rozraduje się serce wasze, a radości waszej nikt wam nie zdoła odebrać" (w. 22).
     Już od teraz nadzieja, którą zatem daje nam Ten, który jest wierny w swoich obietnicach, nie pozostawia nas bez żadnej radości, aż zostaniemy napełnieni radością obfitą, w dniu, kiedy "będziemy do Niego podobni, bo ujrzymy Go takim, jakim jest" (1 J 3,2) i kiedy "radości naszej nikt nam nie zdoła odebrać"... "Kobieta, gdy rodzi" - mówi Pan – "doznaje smutku, bo przyszła jej godzina. Gdy jednak urodzi dziecię, już nie pamięta o bólu z powodu radości, że się człowiek narodził na świat" (J 16,21). To tej radości nikt nie zdoła nam odebrać i nią zostaniemy napełnieni, kiedy przejdziemy od obecnej koncepcji wiary do wiecznej światłości. Pośćmy teraz i módlmy się, skoro jesteśmy w dniach rodzenia.

2020-09-03: Czwartek XXII tygodnia Okresu Zwykłego

 


CZYTANIE 1
()

Bracia: Niechaj się nikt nie łudzi. Jeśli ktoś spośród was mniema, że jest mądry na tym świecie, niech się stanie głupim, by posiadł mądrość.
Mądrość bowiem tego świata jest głupstwem u Boga. Zresztą jest napisane: "On udaremnia zamysły przebiegłych"
lub także: "Wie Pan, że próżne są zamysły mędrców".
Niech się przeto nie chełpi nikt z powodu ludzi! Wszystko bowiem jest wasze:
czy to Paweł, czy Apollos, czy Kefas; czy to świat, czy życie, czy śmierć, czy to rzeczy teraźniejsze, czy przyszłe; wszystko jest wasze,
wy zaś Chrystusa, a Chrystus — Boga.

-------
PSALM
(Księga Psalmów 24(23),1-2.3-4ab.5-6.)

Do Pana należy ziemia i wszystko, co ją napełnia,
świat cały i jego mieszkańcy.
Albowiem On go na morzach osadził
i utwierdził ponad rzekami.

Kto wstąpi na górę Pana,
kto stanie w Jego świętym miejscu?
Człowiek o rękach nieskalanych i czystego serca,
którego dusza nie lgnęła do marności.

On otrzyma błogosławieństwo od Pana
i zapłatę od Boga, swego Zbawcy.
Oto pokolenie tych, którzy Go szukają,
którzy szukają oblicza Boga Jakuba.

-------
EWANGELIA
(Łk 5,1-11)

Pewnego razu – gdy tłum cisnął się do Jezusa, aby słuchać słowa Bożego, a On stał nad jeziorem Genezaret –
zobaczył dwie łodzie, stojące przy brzegu; rybacy zaś wyszli z nich i płukali sieci.
Wszedłszy do jednej łodzi, która należała do Szymona, poprosił go, żeby nieco odbił od brzegu. Potem usiadł i z łodzi nauczał tłumy.
Gdy przestał mówić, rzekł do Szymona: «Wypłyń na głębię i zarzućcie sieci na połów!»
A Szymon odpowiedział: «Mistrzu, całą noc pracowaliśmy i nic nie ułowiliśmy. Lecz na Twoje słowo zarzucę sieci».
Skoro to uczynili, zagarnęli tak wielkie mnóstwo ryb, że sieci ich zaczynały się rwać.
Skinęli więc na współtowarzyszy w drugiej łodzi, żeby im przyszli z pomocą. Ci podpłynęli; i napełnili obie łodzie, tak że się prawie zanurzały.
Widząc to Szymon Piotr przypadł Jezusowi do kolan i rzekł: «Odejdź ode mnie, Panie, bo jestem człowiekiem grzesznym».
I jego bowiem, i wszystkich jego towarzyszy w zdumienie wprawił połów ryb, jakiego dokonali;
jak również Jakuba i Jana, synów Zebedeusza, którzy byli wspólnikami Szymona. Lecz Jezus rzekł do Szymona: «Nie bój się, odtąd ludzi będziesz łowił».
I wciągnąwszy łodzie na ląd, zostawili wszystko i poszli za Nim.

-------
KOMENTARZ
(Katechizm Kościoła Katolickiego)

Aniołowie i ludzie - stworzenia rozumne i wolne - muszą zdążać do swego ostatecznego przeznaczenia przez wolny wybór, a przede wszystkim przez miłość. Mogą więc błądzić. Istotnie, popełnili oni grzech. W ten właśnie sposób zło moralne weszło w świat; jest ono nieporównanie większe od zła fizycznego. Bóg w  żaden sposób, ani bezpośrednio, ani pośrednio, nie jest przyczyną zła moralnego. Dopuszcza je jednak, szanując wolność swego stworzenia, i w sposób tajemniczy potrafi wyprowadzić z niego dobro: "Bóg wszechmogący... ponieważ jest dobry w najwyższym stopniu, nie pozwoliłby nigdy na istnienie jakiegokolwiek zła w swoich dziełach, jeśli nie byłby na tyle potężny i dobry, by wyprowadzić dobro nawet z samego zła" (św. Augustyn).
     Można więc niekiedy odkryć, że Bóg w swojej wszechmocnej Opatrzności może wyprowadzić dobro ze skutków zła, nawet moralnego, spowodowanego przez Jego stworzenia: "Nie wyście mnie tu posłali - mówi Józef do swoich braci - lecz Bóg... Wy niegdyś knuliście zło przeciwko mnie, Bóg jednak zamierzył to jako dobro, żeby sprawić... że przeżył naród wielki" (Rdz 45,8; 50,20).
      Z największego zła moralnego, jakie kiedykolwiek mogło być popełnione, z odrzucenia i zabicia Syna Bożego, spowodowanego przez grzechy wszystkich ludzi, Bóg, w nadmiarze swojej łaski, wyprowadził największe dobro: uwielbienie Chrystusa i nasze Odkupienie. Zło nie staje się jednak mimo to dobrem.

2020-09-02: Środa XXII tygodnia Okresu Zwykłego

 


CZYTANIE 1
(Pierwszy list do Koryntian 3,1-9.)

Nie mogłem, bracia, przemawiać do was jako do ludzi duchowych, lecz jako do cielesnych, jak do niemowląt w Chrystusie.
Mleko wam dawałem, a nie pokarm stały, bo byliście niemocni; zresztą i nadal nie jesteście mocni.
Ciągle przecież jeszcze jesteście cieleśni. Jeżeli bowiem jest między wami zawiść i niezgoda, to czyż nie jesteście cieleśni i nie postępujecie tylko po ludzku?
Skoro jeden mówi: «Ja jestem Pawła», a drugi: «Ja jestem Apollosa», to czyż nie postępujecie tylko po ludzku?
Kimże jest Apollos? Albo kim jest Paweł? Sługami, przez których uwierzyliście według tego, co każdemu dał Pan.
Ja siałem, Apollos podlewał, lecz Bóg dał wzrost.
Otóż nic nie znaczy ten, który sieje, ani ten, który podlewa, tylko Ten, który daje wzrost — Bóg.
Ten, który sieje, i ten, który podlewa, stanowią jedno; każdy według własnego trudu otrzyma należną mu zapłatę.
My bowiem jesteśmy pomocnikami Boga, wy zaś — uprawną rolą Bożą i Bożą budowlą.

-------
PSALM
(Księga Psalmów 33(32),12-13.14-15.20-21.)

Błogosławiony lud, którego Pan jest Bogiem,  
naród, który On wybrał na dziedzictwo dla siebie.
Pan spogląda z nieba,
widzi wszystkich ludzi.

Patrzy z miejsca, gdzie przebywa,
na wszystkich mieszkańców ziemi.
On, który serca wszystkich ukształtował,
który zważa na wszystkie ich czyny.

Dusza nasza oczekuje Pana,
On jest naszą pomocą i tarczą.
Raduje się w Nim nasze serce,
ufamy Jego świętemu imieniu.

-------
EWANGELIA
(Łk 4,38-44)

Po opuszczeniu synagogi w Kafarnaum Jezus przyszedł do domu Szymona. A wysoka gorączka trawiła teściową Szymona. I prosili Go za nią.
On stanąwszy nad nią, rozkazał gorączce, i opuściła ją. Zaraz też wstała i usługiwała im.
O zachodzie słońca wszyscy, którzy mieli cierpiących na rozmaite choroby, przynosili ich do Niego. On zaś na każdego z nich kładł ręce i uzdrawiał ich.
Także złe duchy wychodziły z wielu, wołając: «Ty jesteś Syn Boży!» Lecz On je gromił i nie pozwalał im mówić, ponieważ wiedziały, że On jest Mesjaszem.
Z nastaniem dnia wyszedł i udał się na miejsce pustynne. A tłumy szukały Go i przyszły aż do Niego; chciały Go zatrzymać, żeby nie odchodził od nich.
Lecz On rzekł do nich: «Także innym miastom muszę głosić Dobrą Nowinę o królestwie Bożym, bo na to zostałem posłany».
I głosił słowo w synagogach Judei.

-------
KOMENTARZ
(Służebnica Boża Madeleine Delbrêl (1904-1964), misjonarka ludzi ulicy)

Samotność, o mój Boże,
To nie fakt, że jesteśmy sami.
Jest wtedy, kiedy jesteś tutaj
bo przed Tobą wszystko staje się martwe
lub wszystko staje się Tobą...
Czy jesteśmy wystarczająco dziećmi, aby pomyśleć, że ci wszyscy zgromadzeni ludzie
są wystarczająco dorośli,
wystarczająco ważni,
wystarczająco żywi,
aby nam zasłonić horyzont, kiedy spoglądamy w Twoją stronę.
Być sam,
to nie wyprzedzenie ludzi lub pozostawienie ich;
być sam, to wiedzieć, że jesteś wielki, o mój Boże,
że tylko Ty jesteś wielki.
I nie ma znaczącej różnicy między ogromem ziaren piasku i ogromem zgromadzonych żywotów ludzkich.
Różnica nie uszkadza samotności,
bo co sprawia, że ludzkie żywoty są bardziej widoczne
w oczach naszej duszy, i obecne,
to łączność z Tobą,
ich nadzwyczajne podobieństwo
do Jedynego.
To jakby część Ciebie i ta część
nie rani samotności...
Nie czyńmy zarzutów światu,
nie czyńmy zarzutów życiu,
że zasłania nam oblicze Boga.
Znajdźmy to oblicze, to ono zasłoni, wchłonie wszystko...
Nieważne nasze miejsce w świecie
nieważne, czy jesteś pełen ludzi, czy pusty.
Wszędzie jesteśmy "Bóg z nami",
wszędzie jesteśmy Emmanuelami.

2020-09-01: Wtorek XXII tygodnia Okresu Zwykłego

 


CZYTANIE 1
(Pierwszy list do Koryntian 2,10b-16.)

Bracia: Duch przenika wszystko, nawet głębokości Boga samego.
Kto zaś z ludzi zna to, co ludzkie, jeżeli nie duch, który jest w człowieku? Podobnie i tego, co Boskie, nie zna nikt, tylko Duch Boży.
Otóż my nie otrzymaliśmy ducha świata, lecz Ducha, który jest z Boga, dla poznania dobra, jakim Bóg nas obdarzył.
A głosimy to nie za pomocą wyszukanych słów ludzkiej mądrości, lecz korzystamy z pouczeń Ducha, przedkładając duchowe sprawy tym, którzy są z Ducha.
Człowiek zmysłowy bowiem nie pojmuje tego, co jest z Bożego Ducha. Głupstwem mu się to wydaje i nie może tego pojąć, bo tylko duchem można to zrozumieć.
Człowiek zaś duchowy rozsądza wszystko, lecz sam przez nikogo nie jest sądzony.
Któż więc poznał zamysł Pana tak, by Go mógł pouczać? My właśnie znamy zamysł Chrystusowy.

-------
PSALM
(Księga Psalmów 145(144),8-14.17.)

Pan jest łagodny i miłosierny,
nieskory do gniewu i bardzo łaskawy.
Pan jest dobry dla wszystkich,
a Jego miłosierdzie nad wszystkim, co stworzył.

Niech Cię wielbią, Panie, wszystkie Twoje dzieła
i niech Cię błogosławią Twoi wyznawcy.
Niech mówią o chwale Twojego królestwa
i niech głoszą Twoją potęgę.

Aby synom ludzkim oznajmić Twoją potęgę
i wspaniałość chwały Twojego królestwa.
Królestwo Twoje królestwem wszystkich wieków,
przez wszystkie pokolenia Twoje panowanie.

Pan podtrzymuje wszystkich, którzy upadają,
i podnosi wszystkich zgnębionych.
Pan jest sprawiedliwy na wszystkich swych drogach
i łaskawy we wszystkich swoich dziełach.

-------
EWANGELIA
(Łk 4,31-37)

Jezus udał się do Kafarnaum, miasta w Galilei, i tam nauczał w szabat.
Zdumiewali się Jego nauką, gdyż słowo Jego było pełne mocy.
A był w synagodze człowiek, który miał w sobie ducha nieczystego. Zaczął on krzyczeć wniebogłosy;
«Och, czego chcesz od nas, Jezusie Nazarejczyku? Przyszedłeś nas zgubić? Wiem, kto jesteś: Święty Boga».
Lecz Jezus rozkazał mu surowo: «Milcz i wyjdź z niego!» Wtedy zły duch rzucił go na środek i wyszedł z niego, nie wyrządzając mu żadnej szkody.
Wprawiło to wszystkich w zdumienie i mówili między sobą: «Cóż to za słowo, że z władzą i mocą rozkazuje nawet duchom nieczystym, i wychodzą».
I wieść o Nim rozchodziła się wszędzie po okolicy.

-------
KOMENTARZ
(Św. Cyryl Jerozolimski (ok. 315 - 386), biskup Jerozolimy, doktor Kościoła)

     Bóg jest duchem (J 5,24), a zatem Ten, który jest duchem, zrodził duchowo... pokolenie proste i niezrozumiałe. Sam Syn mówi o Ojcu: "Pan rzekł do mnie: ‘Tyś Synem moim, Ja Ciebie dziś zrodziłem’" (Ps 2,7). To "dziś" nie jest niedawne, ale wieczne, nie istnieje w czasie, ale przed wiekami. "Z łona jutrzenki jak rosę Cię zrodziłem" (Ps 110,3). Wierz zatem w Jezusa Chrystusa, żywego Syna Bożego, ale Syna jedynego, jak mówi Ewangelia: "Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne" (J 3,16)... Święty Jan takie składa świadectwo: "I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy" (J 1,14).
     Nawet demony, drżąc przed Nim, wykrzykują: "Zostaw nas! Czego od nas chcesz, Jezusie? Ty, który jesteś Synem Boga żywego!" Jest On zatem Synem Bożym z natury, a nie z przybrania, skoro narodził się z Ojca... Ojciec, prawdziwy Bóg, zrodził Syna podobnego do siebie, prawdziwego Boga... Ojciec zrodził Syna inaczej niż u ludzi, gdzie duch rodzi słowo, ponieważ duch w nas trwa, podczas gdy słowo, raz wypowiedziane, ulatnia się. My wiemy, że Chrystus został zrodzony, "słowo Boga, które jest żywe i trwa" (1P 1,23), zrodzone wiecznie z Ojca, w niewyrażalny sposób, o identycznej naturze: "Na początku było Słowo... i Bogiem było Słowo" (J 1,1). Słowo, które rozumie wolę Ojca i czyni wszystko na Jego rozkaz; Słowo, które zstępuje i wstępuje (por. Iz 55,11). Słowo pełne autorytetu, które zarządza wszystkim, ponieważ "Ojciec dał Mu wszystko w ręce" (J 13,3).