wtorek, 22 września 2020

2020-09-18: Święto św. Stanisława Kostki, zakonnika, patrona Polski

 


 PSALM
()

Chwalcie Pana z niebios,
chwalcie Go na wysokościach.
Chwalcie Go, wszyscy Jego aniołowie,
chwalcie Go, wszystkie Jego zastępy.

Królowie ziemscy i wszystkie narody,
władcy i wszyscy sędziowie ziemi,
młodzieńcy i dziewczęta,
starcy i dzieci.
niech imię Pana wychwalają,

bo tylko Jego imię jest wzniosłe. 
Majestat Jego ponad ziemią i niebem
On pomnaża potęgę swojego ludu.
Oto pieśń pochwalna wszystkich Jego świętych,

synów Izraela, ludu, który jest Mu bliski.

-------
EWANGELIA
(Łk 2,41-52)

Rodzice Jezusa chodzili co roku do Jerozolimy na Święto Paschy.
Gdy miał On lat dwanaście, udali się tam zwyczajem świątecznym.
Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, został Jezus w Jerozolimie, a tego nie zauważyli Jego Rodzice.
Przypuszczając, że jest w towarzystwie pątników, uszli dzień drogi i szukali Go wśród krewnych i znajomych.
Gdy Go nie znaleźli, wrócili do Jerozolimy szukając Go.
Dopiero po trzech dniach odnaleźli Go w świątyni, gdzie siedział między nauczycielami, przysłuchiwał się im i zadawał pytania.
Wszyscy zaś, którzy Go słuchali, byli zdumieni bystrością Jego umysłu i odpowiedziami.
Na ten widok zdziwili się bardzo, a Jego Matka rzekła do Niego: «Synu, czemuś nam to uczynił? Oto ojciec Twój i ja z bólem serca szukaliśmy Ciebie».
Lecz On im odpowiedział: «Czemuście Mnie szukali? Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca?»
Oni jednak nie zrozumieli tego, co im powiedział.
Potem poszedł z nimi i wrócił do Nazaretu; i był im poddany. A Matka Jego chowała wiernie wszystkie te wspomnienia w swym sercu.
Jezus zaś czynił postępy w mądrości, w latach i w łasce u Boga i u ludzi.

-------
KOMENTARZ
(Św. Jan Paweł II (1920-2005), papież)

Tego roku, moje orędzie bożonarodzeniowe kieruję szczególnie do rodzin. Na koniec tego roku, który jest im szczególnie poświęcony, kieruję moją myśl w stronę Świętej Rodziny... Jezus prosi Ojca Niebieskiego, aby wszyscy byli jedno: ta modlitwa wyszła z Jego ust w przeddzień Męki, ale nosił ją w Sobie od chwili narodzin: Ojcze, spraw, "aby tak jak My stanowili jedno"(J 17,11). Czy w tym momencie nie modlił się także o jedność rodzin ludzkich?
     To prawda, że modlił się wpierw o jedność Kościoła; ale rodzina, podtrzymywana przez szczególny sakrament, jest podstawową komórką Kościoła, a nawet, wedle nauczania Ojców, małym Kościołem domowym. Jezus zatem modlił się od chwili swego przyjścia na świat, żeby ci, którzy wierzą w Niego, wyrażali ich jedność, począwszy od głębokiej jedności ich rodzin; jedność, która istniała zresztą "od początku" (Mt 19,4) zamysłu Bożego dla miłości małżeńskiej i która jest zaczynem rodziny... On, który uczynił "bezinteresowny dar z samego siebie" przychodząc na świat, modlił się, aby wszyscy ludzie, zakładając rodzinę, złożyli dla jej dobra dar wzajemny i bezinteresowny z nich samych: mężowie i żony, rodzice i dzieci oraz wszystkie pokolenia, które tworzą rodzinę, wnosząc swój własny, szczególny dar.
     Rodzino, Święta Rodzino – Rodzino, tak blisko zjednoczona z tajemnicą, którą kontemplujemy w dzień Narodzenia Pańskiego, prowadź swoim przykładem wszystkie ziemskie rodziny!... Synu Boży, który przyszedłeś między nas w cieple rodziny, daj wszystkim rodzinom wzrastać w miłości i przyczyniać się do dobra całej ludzkości... W tym celu naucz je wyrzekania się egoizmu, kłamstwa, gorączkowego poszukiwania własnej korzyści. Pomóż im rozwijać ogromne zasoby serca i rozumu – niech wzrastają, kiedy to Ty je inspirujesz.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz