PSALM
()
Chwalcie Pana z niebios,
chwalcie Go na wysokościach.
Chwalcie Go, wszyscy Jego aniołowie,
chwalcie Go, wszystkie Jego zastępy.
Królowie ziemscy i wszystkie narody,
władcy i wszyscy sędziowie ziemi,
młodzieńcy i dziewczęta,
starcy i dzieci.
niech imię Pana wychwalają,
bo tylko Jego imię jest wzniosłe.
Majestat Jego ponad ziemią i niebem
On pomnaża potęgę swojego ludu.
Oto pieśń pochwalna wszystkich Jego świętych,
synów Izraela, ludu, który jest Mu bliski.
-------
EWANGELIA
(Łk 2,41-52)
Rodzice Jezusa chodzili co roku do Jerozolimy na Święto Paschy.
Gdy miał On lat dwanaście, udali się tam zwyczajem świątecznym.
Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, został Jezus w Jerozolimie, a tego nie zauważyli Jego Rodzice.
Przypuszczając, że jest w towarzystwie pątników, uszli dzień drogi i szukali Go wśród krewnych i znajomych.
Gdy Go nie znaleźli, wrócili do Jerozolimy szukając Go.
Dopiero po trzech dniach odnaleźli Go w świątyni, gdzie siedział między nauczycielami, przysłuchiwał się im i zadawał pytania.
Wszyscy zaś, którzy Go słuchali, byli zdumieni bystrością Jego umysłu i odpowiedziami.
Na
ten widok zdziwili się bardzo, a Jego Matka rzekła do Niego: «Synu,
czemuś nam to uczynił? Oto ojciec Twój i ja z bólem serca szukaliśmy
Ciebie».
Lecz On im odpowiedział: «Czemuście Mnie szukali? Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca?»
Oni jednak nie zrozumieli tego, co im powiedział.
Potem poszedł z nimi i wrócił do Nazaretu; i był im poddany. A Matka Jego chowała wiernie wszystkie te wspomnienia w swym sercu.
Jezus zaś czynił postępy w mądrości, w latach i w łasce u Boga i u ludzi.
-------
KOMENTARZ
(Św. Jan Paweł II (1920-2005), papież)
Tego
roku, moje orędzie bożonarodzeniowe kieruję szczególnie do rodzin. Na
koniec tego roku, który jest im szczególnie poświęcony, kieruję moją
myśl w stronę Świętej Rodziny... Jezus prosi Ojca Niebieskiego, aby
wszyscy byli jedno: ta modlitwa wyszła z Jego ust w przeddzień Męki, ale
nosił ją w Sobie od chwili narodzin: Ojcze, spraw, "aby tak jak My
stanowili jedno"(J 17,11). Czy w tym momencie nie modlił się także o
jedność rodzin ludzkich?
To prawda, że modlił się wpierw o
jedność Kościoła; ale rodzina, podtrzymywana przez szczególny sakrament,
jest podstawową komórką Kościoła, a nawet, wedle nauczania Ojców, małym
Kościołem domowym. Jezus zatem modlił się od chwili swego przyjścia na
świat, żeby ci, którzy wierzą w Niego, wyrażali ich jedność, począwszy
od głębokiej jedności ich rodzin; jedność, która istniała zresztą "od
początku" (Mt 19,4) zamysłu Bożego dla miłości małżeńskiej i która jest
zaczynem rodziny... On, który uczynił "bezinteresowny dar z samego
siebie" przychodząc na świat, modlił się, aby wszyscy ludzie, zakładając
rodzinę, złożyli dla jej dobra dar wzajemny i bezinteresowny z nich
samych: mężowie i żony, rodzice i dzieci oraz wszystkie pokolenia, które
tworzą rodzinę, wnosząc swój własny, szczególny dar.
Rodzino,
Święta Rodzino – Rodzino, tak blisko zjednoczona z tajemnicą, którą
kontemplujemy w dzień Narodzenia Pańskiego, prowadź swoim przykładem
wszystkie ziemskie rodziny!... Synu Boży, który przyszedłeś między nas w
cieple rodziny, daj wszystkim rodzinom wzrastać w miłości i przyczyniać
się do dobra całej ludzkości... W tym celu naucz je wyrzekania się
egoizmu, kłamstwa, gorączkowego poszukiwania własnej korzyści. Pomóż im
rozwijać ogromne zasoby serca i rozumu – niech wzrastają, kiedy to Ty je
inspirujesz.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz