wtorek, 15 września 2020

2020-08-30: Dwudziesta druga Niedziela zwykła

 


 CZYTANIE 1
(Księga Jeremiasza 20,7-9.)

Uwiodłeś mnie, Panie, a ja pozwoliłem się uwieść; ujarzmiłeś mnie i przemogłeś. Stałem się codziennym pośmiewiskiem, wszyscy mi urągają.
Albowiem ilekroć mam zabierać głos, muszę obwieszczać: «Gwałt i ruina!» Tak, słowo Pańskie stało się dla mnie codzienną zniewagą i pośmiewiskiem.
I powiedziałem sobie: "Nie będę Go już wspominał ani mówił w Jego imię!  Ale wtedy zaczął trawić moje serce jakby ogień, nurtujący w moim ciele. Czyniłem wysiłki, by go stłumić, lecz nie potrafiłem.

-------
PSALM
(Księga Psalmów 63(62),2.3-4.5-6.8-9.)

Boże mój, Boże, szukam Ciebie
i pragnie Ciebie moja dusza.
Ciało moje tęskni za Tobą,
jak ziemia zeschła i łaknąca wody.

Oto wpatruję się w Ciebie w świątyni,
by ujrzeć Twą potęgę i chwałę.
Twoja łaska jest cenniejsza od życia,
więc sławić Cię będą moje wargi.

Będę Cię wielbił przez całe me życie
i wzniosę ręce w imię Twoje.
Moja dusza syci się obficie,
a usta Cię wielbią radosnymi wargami.

Bo stałeś się dla mnie pomocą
i w cieniu Twych skrzydeł wołam radośnie.
do Ciebie lgnie moja dusza,
prawica Twoja mnie wspiera.

-------
CZYTANIE 2
(List do Rzymian 12,1-2.)

Proszę was, bracia, przez miłosierdzie Boże, abyście dali ciała swoje na ofiarę żywą, świętą, Bogu przyjemną, jako wyraz waszej rozumnej służby Bożej.
Nie bierzcie więc wzoru z tego świata, lecz przemieniajcie się przez odnawianie umysłu, abyście umieli rozpoznać, jaka jest wola Boża: co jest dobre, co Bogu przyjemne i co doskonałe.

-------
EWANGELIA
(Mt 16,21-27)

Jezus zaczął wskazywać swoim uczniom na to, że musi iść do Jerozolimy i wiele wycierpieć od starszych i arcykapłanów, i uczonych w Piśmie; że będzie zabity i trzeciego dnia zmartwychwstanie.
A Piotr wziął Go na bok i począł robić Mu wyrzuty: «Panie, niech Cię Bóg broni! Nie przyjdzie to nigdy na Ciebie».
Lecz On odwrócił się i rzekł do Piotra: «Zejdź Mi z oczu, szatanie! Jesteś Mi zawadą, bo nie myślisz po Bożemu, lecz po ludzku».
Wtedy Jezus rzekł do swoich uczniów: «Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje.
Bo kto chce zachować swoje życie, straci je; a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je.
Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł? Albo co da człowiek w zamian za swoją duszę?
Albowiem Syn Człowieczy przyjdzie w chwale Ojca swego razem z aniołami swoimi, i wtedy odda każdemu według jego postępowania.

-------
KOMENTARZ
(Św. Gertruda z Helfty (1256-1301), mniszka benedyktyńska)

Gdy Gertruda modliła się za osobę, o której z przykrością dowiedziała się, że ta w zniecierpliwieniu pytała, dlaczego Bóg zsyła jej doświadczenia, które nie są dla niej, Pan odpowiedział jej: "Zapytaj jej, jakie są doświadczenia, które byłyby dla niej, i powiedz jej, że skoro niemożliwym jest wejść do królestwa niebieskiego bez doświadczeń, niech wybierze te, które są dla niej, a kiedy one już na nią przyjdą, niech trwa w cierpliwości". Te słowa Pana pozwoliły jej zrozumieć, że najgroźniejszą formą niecierpliwości jest wyobrażanie sobie, że przyjęłoby się coś cierpliwie, ale w innych warunkach, a w tych, które Bóg nam zsyła, to niemożliwe. Wręcz przeciwnie trzeba być przekonanym, że najlepsze są właśnie te, które Bóg nam zsyła, i że jeśli brakuje nam cierpliwości do znoszenia ich, trzeba przyjąć je z pokorą.
      Pan dodał jeszcze z miłością: "A Ty, jak myślisz, jak to się ma do ciebie? Czy nie zsyłałem na ciebie doświadczeń, które nie byłyby dla ciebie?". Odpowiedziała: "Wcale nie, mój Boże, ale wyznaję i będę wyznawać aż do końca życia, że jeśli chodzi o ciało i duszę, w dobrobycie i przeciwnościach losu, rządziłeś mną w najlepszy sposób tak, że nie mogłaby tego uczynić żadna inna mądrość w żadnym czasie, od początku świata aż do jego końca, oprócz ciebie, mój Boże, nieskończenie dobry, jedyna Przedwieczna Mądrości, sięgająca potężnie od krańca do krańca i władająca wszystkim z dobrocią (por. Mdr 8,1).
-

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz