CZYTANIE 1
(List do Hebrajczyków 5,7-9.)
Chrystus podczas
swojego życia doczesnego z głośnym wołaniem i płaczem zanosił gorące
prośby i błagania do Tego, który mógł Go wybawić od śmierci, i został
wysłuchany dzięki swej uległości.
A chociaż był Synem, nauczył się posłuszeństwa przez to, co wycierpiał.
A gdy wszystko wykonał, stał się sprawcą zbawienia wiecznego dla wszystkich, którzy Go słuchają.
-------
PSALM
(Księga Psalmów 31(30),2-3a.3bc-4.5-6.15-16.20.)
Panie, do Ciebie się uciekam,
niech nigdy nie doznam zawodu,
wybaw mnie w sprawiedliwości Twojej!
Skłoń ku mnie Twe ucho,
pośpiesz, aby mnie ocalić.
Bądź dla mnie skałą schronienia,
warownią, która ocala.
Ty bowiem jesteś moją skałą i twierdzą,
kieruj mną i prowadź przez wzgląd na swe imię.
Wydobądź mnie z sieci zastawionej na mnie,
bo Ty jesteś moją ucieczką.
W ręce Twoje powierzam ducha mego:
Ty mnie odkupisz, Panie, Boże.
Ja zaś pokładam ufność w Tobie, Panie,
i mówię: «Ty jesteś moim Bogiem».
W Twoim ręku są moje losy,
wyrwij mnie z rąk wrogów i prześladowców.
Jakże jest wielka dobroć Twoja, Panie,
którą zachowałeś dla bogobojnych.
Okazujesz ją tym, którzy uciekają się do Ciebie
na oczach ludzi.
-------
EWANGELIA
(J 19,25-27)
Obok krzyża Jezusowego stały: Matka Jego i siostra Matki Jego, Maria, żona Kleofasa, i Maria Magdalena.
Kiedy więc Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia, którego miłował, rzekł do Matki: «Niewiasto, oto syn Twój».
Następnie rzekł do ucznia: «Oto Matka twoja». I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie.
-------
KOMENTARZ
(Św. Ludwik Maria Grignion de Montfort (1673-1716), kaznodzieja, założyciel wspólnot religijnych)
Nabożeństwo
maryjne to jest drogą łatwą, krótką, doskonałą i pewną, wiodącą do
zjednoczenia z Panem naszym, co stanowi doskonałość chrześcijańską. Jest
ono drogą łatwą, którą Jezus Chrystus utorował sam, do nas przychodząc,
i na której brak przeszkód, by do Niego dojść.
Można wprawdzie
osiągnąć zjednoczenie z Bogiem inną też drogą, ale wtedy nie obędzie
się bez liczniejszych krzyży, ciężkich umartwień i o wiele większych
przeszkód, trudnych do przezwyciężenia. Dusza przechodzi wówczas przez
ciemne noce, przez walki i nadzwyczajne cierpienia, przez urwiska, przez
ciernie i straszne pustkowia. Droga Maryi zaś jest łagodniejsza i
spokojniejsza.
Prawda, że i tu trzeba staczać ciężkie walki i
przezwyciężać wielkie opory. Ale ta Dobra Matka i Pani zawsze jest przy
swoich wiernych sługach, by im oświecać ciemności, pouczać w
wątpliwościach, umacniać w chwilach trwogi, podtrzymywać w walkach i
trudnościach – tak, że ta dziewicza droga do Jezusa Chrystusa w
porównaniu z drogami innymi jest naprawdę drogą róż i miodu

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz