Józef Melchior (Giuseppe Melchiore) Sarto, późniejszy papież Pius X. W 1903 r. zmarł papież Leon XIII i zwołano konklawe, aby wybrać jego następcę. 4 sierpnia wybór padł na kardynała Sarto, który jako 255. papież obrał imię Pius (‘pobożny’) i motto Omnia instaurare in Christo (‘Odnowić wszystko w Chrystusie’).Aby zrealizować motto swego pontyfikatu, papież Pius X zachęcał wiernych do wielkiej pobożności eucharystycznej oraz częstego przyjmowania Komunii św.; obniżył także wiek, w którym dzieci miały po raz pierwszy przystępować do tego Sakramentu, do 7 lat.Na koniec warto jeszcze wspomnieć, że według pewnych niepotwierdzonych źródeł ojciec Piusa X był z pochodzenia... Polakiem (!), emigrantem z Opolszczyzny, i nazywał się Krawiec (sarto znaczy po włosku właśnie ‘krawiec’).
Ez 37, 1-14
Ożywienie wysuszonych kości
1 Potem spoczęła na mnie
ręka Pana, i wyprowadził mnie On w duchu na zewnątrz, i postawił mnie
pośród doliny. Była ona pełna kości. 2 I polecił mi, abym przeszedł
dokoła nich, i oto było ich na obszarze doliny bardzo wiele. Były one
zupełnie wyschłe. 3 I rzekł do mnie: Synu człowieczy, czy kości te
powrócą znowu do życia? Odpowiedziałem: Panie Boże, Ty to wiesz. 4 Wtedy
rzekł On do mnie: Prorokuj nad tymi kośćmi i mów do nich: "Wyschłe
kości, słuchajcie słowa Pana!" 5 Tak mówi Pan Bóg: Oto Ja wam daję ducha
po to, abyście się stały żywe. 6 Chcę was otoczyć ścięgnami i sprawić,
byście obrosły ciałem, i przybrać was w skórę, i dać wam ducha po to,
abyście ożyły i poznały, że Ja jestem Pan. 7 I prorokowałem, jak mi było
polecone, a gdym prorokował, oto powstał szum i trzask, i kości jedna
po drugiej zbliżały się do siebie. 8 I patrzyłem, a oto powróciły
ścięgna i wyrosło ciało, a skóra pokryła je z wierzchu, ale jeszcze nie
było w nich ducha. 9 I powiedział On do mnie: Prorokuj do ducha,
prorokuj, o synu człowieczy, i mów do ducha: Tak powiada Pan Bóg: Z
czterech wiatrów przybądź, duchu, i powiej po tych pobitych, aby ożyli.
10 Wtedy prorokowałem tak, jak mi nakazał, i duch wstąpił w nich, a
ożyli i stanęli na nogach - wojsko bardzo, bardzo wielkie. 11 I rzekł do
mnie: Synu człowieczy, kości te to cały dom Izraela. Oto mówią oni:
"Wyschły kości nasze, minęła nadzieja nasza, już po nas". 12 Dlatego
prorokuj i mów do nich: Tak mówi Pan Bóg: Oto otwieram wasze groby i
wydobywam was z grobów, ludu mój, i wiodę was do kraju Izraela, 13 i
poznacie, że Ja jestem Pan, gdy wasze groby otworzę i z grobów was
wydobędę, ludu mój. 14 Udzielę wam mego ducha po to, byście ożyli, i
powiodę was do kraju waszego, i poznacie, że Ja, Pan, to powiedziałem i
wykonam - wyrocznia Pana Boga.
PSALM
Tak niech mówią odkupieni przez Pana,
których wybawił z rąk przeciwnika
i których zgromadził z obcych krajów,
ze wschodu i zachodu,
z północy i południa.
Błądzili na pustyni, na odludziu
do miasta zamieszkałego nie znaleźli drogi.
Cierpieli głód i pragnienie
i ustawało w nich życie.
w swoim utrapieniu wołali do Pana,
a On ich uwolnił od trwogi.
I powiódł ich prostą drogą,
że doszli do miasta zamieszkałego.
Niechaj dziękują Panu za Jego dobroć,
za Jego cuda wobec synów ludzkich
bo głodnego nasycił,
a łaknącego napełnił dobrami.
-------
EWANGELIA
(Mt 22,34-40)
Gdy faryzeusze posłyszeli, że Jezus zamknął usta saduceuszom, zebrali się razem,
a jeden z nich, uczony w Prawie, zapytał Go, wystawiając Go na próbę:
«Nauczycielu, które przykazanie w Prawie jest największe?»
On mu odpowiedział: «"Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem".
To jest największe i pierwsze przykazanie.
Drugie podobne jest do niego: "Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego".
Na tych dwóch przykazaniach zawisło całe Prawo i Prorocy».
-------
KOMENTARZ
(Św. Klemens Aleksandryjski (150 – ok. 215), teolog)
Kiedy
zapytano się Nauczyciela, jakie jest największe przykazanie,
odpowiedział: "Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem… To
jest największe i pierwsze przykazanie". Wierzę temu, bo dotyczy ono
pierwszego i najważniejszego bytu – Boga, naszego Ojca, przez którego
wszystko się stało, wszystko trwa i do którego powrócą wszyscy zbawieni.
To On nas pierwszy ukochał, sprawił, że się narodziliśmy; byłoby
świętokradztwem myślenie, że istnieje ktoś starszy i mądrzejszy. Nasza
wdzięczność jest znikoma w porównaniu do Jego niezliczonych łask, ale
nie możemy Mu ofiarować innego świadectwa, On, który jest doskonały i
nie potrzebuje niczego. Miłujmy naszego Ojca ze wszystkich naszych sił i
z cały zapałem, a zdobędziemy nieśmiertelność. Im więcej kochamy Boga,
tym bardziej nasza natura jednoczy się z Nim.
Drugie
przykazanie, mówi Jezus, nie ustępuje w niczym pierwszemu: "Będziesz
miłował swego bliźniego jak siebie samego"… Kiedy uczony w Prawie pyta
się Jezusa: "A kto jest moim bliźnim?" (Łk 10,29), ten nie przytacza
żydowskiej definicji bliźniego: krewny, współobywatel, prozelita,
człowiek poddany temu samemu prawu… ale opowiada historię podróżującego z
Jerozolimy do Jerycha. Zraniony przez zbójców…, był pielęgnowany przez
Samarytanina, który "okazał się bliźnim" (w. 36).
A kto jest
bardziej moim bliźnim niż Zbawiciel? Kto bardziej zmiłował się nad nami,
kiedy moce ciemności nas poraniły i zostawiły?... Jedynie Jezus
potrafił uleczyć nasze rany i wyrwać zło, zakorzenione w naszych
sercach... To dlatego powinniśmy Go kochać tak samo, jak Boga. A kochać
Jezusa Chrystusa to znaczy wypełnić Jego wolę i zachować przykazania.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz