Wydarzenia z życia Parafii pw. św. Jana Chrzciciela w Lipsku
niedziela, 26 lipca 2020
Sobota 2020-07-25: Święto św. Jakuba Apostoła i św. Krzysztofa
CZYTANIE 1
(Drugi list do Koryntian 4,7-15.)
Bracia: Przechowujemy skarb w naczyniach glinianych, aby z Boga była owa przeogromna moc, a nie z nas.
Zewsząd znosimy cierpienia, lecz nie poddajemy się zwątpieniu; żyjemy w niedostatku, lecz nie rozpaczamy;
znosimy prześladowania, lecz nie czujemy się osamotnieni, obalają nas na ziemię, lecz nie giniemy.
Nosimy nieustannie w ciele naszym konanie Jezusa, aby życie Jezusa objawiało się w naszym ciele.
Ciągle bowiem my, którzy żyjemy, jesteśmy wydawani na śmierć z powodu Jezusa, aby życie Jezusa objawiało się w naszym śmiertelnym ciele.
Tak więc działa w nas śmierć, podczas gdy w was - życie.
Cieszę się przeto owym duchem wiary, według którego napisano: "Uwierzyłem, dlatego przemówiłem"; my także wierzymy i dlatego mówimy,
przekonani, że Ten, który wskrzesił Jezusa, z Jezusem przywróci życie także nam i stawi nas przed sobą razem z wami.
Wszystko to bowiem dla was, ażeby łaska, obfitująca we wdzięczność wielu, pomnażała się Bogu na chwałę.
-------
PSALM
(Księga Psalmów 126(125),1-2ab.2cd-3.4-5.6.)
Gdy Pan odmienił los Syjonu,
wydawało nam się, że śnimy.
Usta nasze były pełne śmiechu,
a język śpiewał z radości.
Mówiono wtedy między narodami:
"Wielkie rzeczy im Pan uczynił".
Pan uczynił nam wielkie rzeczy
i ogarnęła nas radość.
Odmień znowu nasz los, Panie,
jak odmieniasz strumienie na Południu.
Ci, którzy we łzach sieją,
żąć będą w radości.
Idą i płaczą
niosąc ziarno na zasiew,
lecz powrócą z radością
niosąc swoje snopy.
-------
EWANGELIA
(Mt 20,20-28)
Matka synów Zebedeusza podeszła do Jezusa ze swoimi synami i oddając Mu pokłon, o coś Go prosiła.
On ją zapytał: «Czego pragniesz?» Rzekła Mu: «Powiedz, żeby ci dwaj moi synowie zasiedli w Twoim królestwie jeden po prawej, a drugi po lewej Twej stronie».
Odpowiadając Jezus rzekł: «Nie wiecie, o co prosicie. Czy możecie pić kielich, który Ja mam pić?» Odpowiedzieli Mu: «Możemy».
On rzekł do nich: «Kielich mój pić będziecie. Nie do Mnie jednak należy dać miejsce po mojej stronie prawej i lewej, ale dostanie się ono tym, dla których mój Ojciec je przygotował».
Gdy usłyszało to dziesięciu pozostałych, oburzyli się na tych dwóch braci.
A Jezus przywołał ich do siebie i rzekł: «Wiecie, że władcy narodów uciskają je, a wielcy dają im odczuć swą władzę.
Nie tak będzie u was. Lecz kto by między wami chciał stać się wielkim, niech będzie waszym sługą.
A kto by chciał być pierwszym między wami, niech będzie niewolnikiem waszym,
na wzór Syna Człowieczego, który nie przyszedł, aby Mu służono, lecz aby służyć i dać swoje życie na okup za wielu».
-------
KOMENTARZ
(Św. Bazyli Wielki (ok. 330-379), mnich i biskup Cezarei w Kapadocji, doktor Kościoła)
"Cóż oddam Panu?" (Ps 116,12). Nie ofiary, nie całopalenia ani niezachowywanie przepisanego kultu, lecz moje całe życie. I to dlatego, mówi psalmista, "podniosę kielich zbawienia" (w. 13). Trud, jaki poniósł w walce swojej synowskiej pobożności wobec Boga i wytrwałość z jaką, aż do śmierci, opierał się grzechowi, psalmista nazywa swoim kielichem.
To właśnie o tym kielichu Pan powiedział w Ewangeliach: "Ojcze mój, jeśli to możliwe, niech Mnie ominie ten kielich" (Mt 26,39). I jeszcze do uczniów: "Czy możecie pić kielich, który Ja mam pić?" Chciał mówić o tej śmierci, której miał doświadczyć dla zbawienia świata. To dlatego mówi: "podniosę kielich zbawienia", to znaczy, cały mój spragniony byt dąży do spełnienia męczeństwa; do takiego stopnia, iż uważam wszelkie trudy, poniesione w walkach synowskiej miłości, za spoczynek duszy i ciała, a nie za cierpienie. Ja sam zatem — mówi, złożę Panu siebie jako ofiarę i całopalenie... I jestem gotów zaświadczyć o tych obietnicach przed ludem, ponieważ "moje śluby, złożone Panu, wypełnię przed całym Jego ludem!"S (w. 14).
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz