czwartek, 9 lipca 2020

CZWARTEK 2020-07-09

 
Oz 11,1-9
Zapowiedź kary za wzgardzoną miłość 1 Miłowałem Izraela, gdy jeszcze był dzieckiem, i syna swego wezwałem z Egiptu. 2 Im bardziej ich wzywałem, tym dalej odchodzili ode Mnie, a składali ofiary Baalom i bożkom palili kadzidła. 3 A przecież Ja uczyłem chodzić Efraima, na swe ramiona ich brałem; oni zaś nie rozumieli, że troszczyłem się o nich. 4 Pociągnąłem ich ludzkimi więzami, a były to więzy miłości. Byłem dla nich jak ten, co podnosi do swego policzka niemowlę - schyliłem się ku niemu i nakarmiłem go. 5 Powrócą do Egiptu i Aszszur będzie ich królem, bo się nie chcieli nawrócić. 6 Miecz będzie szalał w ich miastach, wyniszczy ich dzieci, a nawet pożre ich twierdze. Miłość Boża zwycięży 7 Mój lud jest skłonny odpaść ode Mnie - wzywa imienia Baala, lecz on im nie przyjdzie z pomocą. 8 Jakże cię mogę porzucić, Efraimie, i jak opuścić ciebie, Izraelu? Jakże cię mogę równać z Admą i uczynić podobnym do Seboim? Moje serce na to się wzdryga i rozpalają się moje wnętrzności. 9 Nie chcę, aby wybuchnął płomień mego gniewu i Efraima już więcej nie zniszczę, albowiem Bogiem jestem, nie człowiekiem; pośrodku ciebie jestem Ja - Święty, i nie przychodzę, żeby zatracać.

Psalm 80
O Boże, odnów nas i okaż Twe pogodne oblicze, abyśmy doznali zbawienia. 5 Panie, Boże Zastępów, jak długo gniewać się będziesz, choć lud Twój się modli? 6 Nakarmiłeś go chlebem płaczu i obficie napoiłeś go łzami. 7 Zrobiłeś z nas powód zwady dla naszych sąsiadów, a wrogowie nasi z nas szydzą. 8 Boże Zastępów, odnów nas i okaż Twe pogodne oblicze, abyśmy doznali zbawienia.

2020-07-09
EWANGELIA (Mt 10,7-15) Jezus powiedział do swoich Apostołów: «Idźcie i głoście: Bliskie już jest królestwo niebieskie. Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie złe duchy. Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie. Nie zdobywajcie złota ani srebra, ani miedzi do swych trzosów. Nie bierzcie w drogę torby ani dwóch sukien, ani sandałów, ani laski. Wart jest bowiem robotnik swej strawy. A gdy przyjdziecie do jakiegoś miasta albo wsi, wywiedzcie się, kto tam jest godny, i u niego zatrzymajcie się, dopóki nie wyjdziecie. Wchodząc do domu, przywitajcie go pozdrowieniem. Jeśli dom na to zasługuje, niech zstąpi na niego pokój wasz; jeśli zaś nie zasługuje, niech pokój wasz powróci do was. A jeśliby was gdzieś nie chciano przyjąć i nie dano posłuchu słowom waszym, wychodząc z takiego domu albo miasta, strząśnijcie proch z nóg waszych! Zaprawdę, powiadam wam: Ziemi sodomskiej i gomorejskiej lżej będzie w dzień sądu niż temu miastu».

KOMENTARZ Przyłączenie się do zakonu [świętego Franciszka] jeszcze jednego uczciwego mężczyzny sprawiło, że liczba dzieci sługi Bożego wzrosła do siedmiu. Wtedy ten dobry ojciec zgromadził swoich synów, długo im opowiadał o królestwie Bożym, pogardzie świata, wyrzekaniu się własnej woli i o umartwianiu ciała, oraz ogłosił im zamiar posłania ich na cztery strony świata …       «Idźcie — powiedział czule do swoich synów — i zwiastujcie ludziom pokój. Głoście o nawróceniu, aby otrzymali odpuszczenie grzechów (Mk 1,4). Bądźcie cierpliwi w trudnościach, gorliwi w modlitwie, dzielni w pracy; bez wygórowanej opinii w kazaniach, prawi w postępowaniu i wdzięczni za otrzymane dobrodziejstwa. Jeśli wypełnicie ten program, "królestwo niebieskie do was należeć będzie"! (Mt 5,3; Łk 6,20) »       Wtedy oni, pokornie, na kolanach u stóp sługi bożego, otrzymali tę misję w duchowej radości, która wypływa ze świętego posłuszeństwa. Franciszek powiedział każdemu z nich:  "Zrzuć swą troskę na Pana, a On cię podtrzyma" (Ps 55,23). Tym zdaniem zazwyczaj posyłał braci na misję. Co do niego, świadom swego powołania do bycia wzorem i pragnąc "działać", a nie tylko "nauczać" (Dz 1,1), wybrał sobie towarzysza i poszedł w jedną z czterech stron świata.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz