PIERWSZE CZYTANIE
Iz 61, 1-2a. 10-11
Ogromnie się weselę w Panu
Czytanie z Księgi proroka Izajasza
Duch
Pana Boga nade mną, bo Pan mnie namaścił. Posłał mnie, abym głosił
dobrą nowinę ubogim, bym opatrywał rany serc złamanych, żebym zapowiadał
wyzwolenie jeńcom i więźniom swobodę; abym obwieszczał rok łaski
Pańskiej.
«Ogromnie
się weselę w Panu, dusza moja raduje się w Bogu moim, bo mnie
przyodział w szaty zbawienia, okrył mnie płaszczem sprawiedliwości, jak
oblubieńca, który wkłada zawój, jak oblubienicę strojną w swe klejnoty.
Zaiste, jak ziemia wydaje swe plony, jak ogród rozplenia swe zasiewy,
tak Pan Bóg sprawi, że się rozpleni sprawiedliwość i chwała wobec
wszystkich narodów».
Oto słowo Boże.
odsłuchaj czytanie w YouTube:
https://youtu.be/2-ty7ZfCNUE
PSALM RESPONSORYJNY
Łk 1, 46b-48. 49-50. 53-54 (R.: por. Iz 61, 10b)
Refren: Raduj się, duszo, w Bogu, Zbawcy moim.
Wielbi dusza moja Pana *
i raduje się duch mój w Bogu, zbawicielu moim.
Bo wejrzał na uniżenie swojej Służebnicy. *
Oto bowiem odtąd błogosławić mnie będą
wszystkie pokolenia.
Refren.
Gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny, *
a Jego imię jest święte.
Jego miłosierdzie z pokolenia na pokolenie *
nad tymi, którzy się Go boją.
Refren.
Głodnych nasycił dobrami, *
a bogatych z niczym odprawił.
Ujął się za swoim sługą, Izraelem, *
pomny na swe miłosierdzie.
Refren.
odsłuchaj psalm w YouTube:
https://youtu.be/mnmrBkZMYWE
DRUGIE CZYTANIE
1 Tes 5, 16-24
Przygotujcie duszę i ciało na przyjście Pana
Czytanie z Pierwszego Listu Świętego Pawła Apostoła do Tesaloniczan
Bracia:
Zawsze
się radujcie, nieustannie się módlcie. W każdym położeniu dziękujcie,
taka jest bowiem wola Boża w Jezusie Chrystusie względem was. ducha nie
gaście, proroctwa nie lekceważcie. Wszystko badajcie, a co szlachetne –
zachowujcie. Unikajcie wszelkiego rodzaju zła.
Sam
zaś Bóg pokoju niech uświęca was całych, aby nietknięty duch wasz,
dusza i ciało bez zarzutu zachowały się na przyjście Pana naszego,
Jezusa Chrystusa. Wierny jest Ten, który was wzywa: on też tego dokona.
Oto słowo Boże.
odsłuchaj czytanie w YouTube:
https://youtu.be/rZjR1YMBKf4
ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ
Iz 61, 1
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.
Duch Pański nade mną,
posłał mnie, abym głosił dobrą nowinę ubogim.
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.
EWANGELIA
J 1, 6-8. 19-28
Świadectwo Jana Chrzciciela o Chrystusie
Słowa Ewangelii według Świętego Jana
Pojawił
się człowiek posłany przez Boga – Jan mu było na imię. Przyszedł on na
świadectwo, aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy uwierzyli przez
niego. Nie był on światłością, lecz został posłany, aby zaświadczyć o
światłości.
Takie
jest świadectwo Jana. Gdy Żydzi wysłali do niego z Jerozolimy kapłanów i
lewitów z zapytaniem: «Kto ty jesteś? », on wyznał, a nie zaprzeczył,
oświadczając: «Ja nie jestem Mesjaszem».
Zapytali
go: «Cóż zatem? Czy jesteś Eliaszem?» Odrzekł: «Nie jestem». «Czy ty
jesteś prorokiem?» Odparł: «Nie». Powiedzieli mu więc: «Kim jesteś,
abyśmy mogli dać odpowiedź tym, którzy nas wysłali? Co mówisz sam o
sobie?»
Powiedział:
«Jam głos wołającego na pustyni: Prostujcie drogę Pańską, jak rzekł
prorok Izajasz». A wysłannicy byli spośród faryzeuszów. i zaczęli go
pytać, mówiąc do niego: «Czemu zatem chrzcisz, skoro nie jesteś ani
Mesjaszem, ani Eliaszem, ani prorokiem?» Jan im tak odpowiedział: «Ja
chrzczę wodą. Pośród was stoi Ten, którego wy nie znacie, który po mnie
idzie, a któremu ja nie jestem godzien odwiązać rzemyka u Jego sandała».
Działo się to w Betanii, po drugiej stronie Jordanu, gdzie Jan udzielał chrztu.
Oto słowo Pańskie.
odsłuchaj Ewangelię w YouTube:
https://youtu.be/0ur3ZC-TmGA
Autor: Św. Augustyn (354 - 430), biskup Hippony (Afryka Północna) i doktor Kościoła
Jak przyszedł Chrystus? Ukazał się w postaci człowieka. Ponieważ był człowiekiem, w którym ukryty był Bóg – został wysłany przed Nim wyjątkowy człowiek, który miał ukazać, że Chrystus jest kimś więcej niż tylko człowiekiem… Kim on był, ten, który miał zaświadczyć o Światłości? Wyjątkowa osoba, Jan – człowiek szczególnej cnoty i łaski oraz wywyższenia. Podziwiaj go, ale tak jak podziwia się górę. Góra pozostaje w cieniu, dopóki światłość jej nie otoczy: „Ten człowiek nie był światłością”. Nie bierz góry za światłość. Nie rozbij się o nią, bo trudno tam znaleźć pomoc.
Co więc trzeba podziwiać? Górę, lecz jako górę. Wznieś się do Tego, który oświeca tę górę pnącą się ku niebu, aby otrzymywać pierwsze promienie słońca, tak abyś także otrzymywał tę światłość dla swoich oczu… Mówi się także o naszych oczach, że są światłami. I dlatego jeśli nie zapali się lampy w nocy albo jeśli słońce nie wzejdzie w ciągu dnia, na próżno otwierać się będą nasze oczy. Jan sam był z cienia, zanim został oświecony. Stał się światłem tylko dzięki temu oświeceniu. Jeśli nie otrzymałby promieni Światłości, mieszkałby w ciemnościach jak inni…
A sama Światłość, gdzie ona jest? „Światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi” (J 1,9). Jeśli On oświeca każdego człowieka, oświecił też Jana, przez którego chciał się objawić… Przyszedł do upośledzonej inteligencji, do zranionych serc, do dusz, których oczy były chore…, do ludzi, którzy nie byli zdolni Go bezpośrednio zobaczyć. Otoczył Jana swoim światłem. Zaświadczając, że sam został oświecony, Jan pokazywał Tego, który oświeca, Tego, który jest źródłem wszelkich darów.
Źródło: Homilie na Ewangelię św. Jana, n°2, §5-7

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz