wtorek, 1 grudnia 2020

2020-11-02: Wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych

 


 CZYTANIE 1
()

Dusze sprawiedliwych są w ręku Boga i nie dosięgnie ich męka.
Zdało się oczom głupich, że pomarli, zgon ich poczytano za nieszczęście
i odejście od nas za unicestwienie, a oni trwają w pokoju.
Choć nawet w ludzkim rozumieniu doznali kaźni, nadzieja ich pełna jest nieśmiertelności.
Po nieznacznym skarceniu dostąpią dóbr wielkich, Bóg ich bowiem doświadczył i znalazł ich godnymi siebie.
Doświadczył ich jak złoto w tyglu i przyjął ich jak całopalną ofiarę.
W dzień nawiedzenia ich przez Boga zajaśnieją i rozbiegną się jak iskry po ściernisku.
Będą sądzić ludy, zapanują nad narodami, a Pan królować będzie nad nimi na wieki.
Ci, którzy Mu zaufali, zrozumieją prawdę, wierni w miłości będą przy Nim trwali: łaska bowiem i miłosierdzie dla Jego wybranych.

-------
PSALM
(Księga Psalmów 27(26),1.4.7.8.9.13-14.)

Pan moim światłem i zbawieniem moim,
kogo miałbym się lękać?  
Pan obrońcą mego życia,
przed kim miałbym czuć trwogę?

O jedno tylko proszę Pana i o to zabiegam,
żebym mógł zawsze przebywać w Jego domu
przez wszystkie dni mego życia;
abym kosztował słodyczy Pana,
stale się radował Jego świątynią.

Usłysz, o Panie, kiedy głośno wołam,  
zmiłuj się nade mną i wysłuchaj mnie.
Będę szukał oblicza Twego, Panie.
Nie zakrywaj przede mną swojej twarzy.

Wierzę, że będę oglądał dobra Pana
w krainie żyjących.
Oczekuj Pana, bądź mężny,
nabierz odwagi i oczekuj Pana.

-------
EWANGELIA
(J 14,1-6)

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie!
W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce.
A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem.
Znacie drogę, dokąd Ja idę».
Odezwał się do Niego Tomasz: «Panie, nie wiemy, dokąd idziesz. Jak więc możemy znać drogę?»
Odpowiedział mu Jezus: «Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie».

-------
KOMENTARZ
(Św. Efrem (ok. 306-373), diakon w Syrii, doktor Kościoła)

Kontemplacja Raju zachwyciła mnie swoim pokojem i pięknem. Tam przebywa piękno bez zmazy, tam mieszka pokój bez wstrząsów. Błogosławiony, kto zasłuży na otrzymanie tego, jeśli nie dzięki sprawiedliwości, to przynajmniej dzięki dobru; jeśli nie z powodu dzieł, to przynajmniej z litości!…
     Kiedy mój duch powrócił do brzegów ziemi, matki kolców, zjawiły się przede mną boleści i zło wszelkiego rodzaju. Dowiedziałem się w ten sposób, że nasz region jest więzieniem. Jednakże zamknięci tam więźniowie płaczą, kiedy stamtąd wychodzą. Dziwiłem się także, że dzieci płaczą, wychodząc z łona matki; płaczą, wychodząc z ciemności do światła, z ciasnej przestrzeni do szerokiego wszechświata. Podobnie śmierć jest dla ludzi jakby narodzinami. Ci, którzy się rodzą, płaczą, opuszczając wszechświat, matkę boleści, żeby wejść do Raju rozkoszy.
     O Ty, Panie Raju, zlituj się zatem nade mną! Jeśli nie można wejść do Twojego Raju, uczyń mnie chociaż godnym pastwisk przy jego bramach. W centrum Raju znajduje się stół świętych, ale owoce z tego miejsca spadają na zewnątrz jak okruchy dla grzeszników, którzy nawet tam będą żyli, dzięki Twej dobroci.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz