wtorek, 1 grudnia 2020

2020-11-26: Czwartek XXXIV tygodnia Okresu Zwykłego

 CZYTANIE 1
()

Ja, Jan, ujrzałem anioła zstępującego z nieba i mającego wielką władzę, a ziemia od chwały jego rozbłysła.
I głosem potężnym tak zawołał: «Upadł, upadł Babilon - stolica. I stała się siedliskiem demonów i kryjówką wszelkiego ducha nieczystego, i kryjówką wszelkiego ptaka nieczystego i budzącego odrazę».
I jeden potężny anioł dźwignął kamień jak wielki kamień młyński, i rzucił w morze, mówiąc: «Tak z rozmachem Babilon, wielka stolica, zostanie rzucona i już jej nie będzie można znaleźć.
I głosu harfiarzy, śpiewaków, fletnistów, trębaczy już w tobie się nie usłyszy. I żadnego mistrza jakiejkolwiek sztuki już w tobie nie będzie można znaleźć. I terkotu żaren już w tobie nie będzie słychać.
I światło lampy już w tobie nie rozbłyśnie. I głosu oblubieńca i oblubienicy już w tobie się nie usłyszy: bo kupcy twoi byli możnowładcami na ziemi, bo twymi czarami omamione zostały wszystkie narody».
Potem usłyszałem jak gdyby głos donośny wielkiego tłumu w niebie mówiącego: «Alleluja. Zbawienie i chwała, i moc u Boga naszego,
bo wyroki Jego prawdziwe są i sprawiedliwe, bo osądził Wielką Nierządnicę, co znieprawiała nierządem swym ziemię, i zażądał od niej poniesienia kary za krew swoich sług».
I rzekli powtórnie: «Alleluja». A dym jej wznosi się na wieki wieków.
I mówi mi: «Napisz: "Błogosławieni, którzy są wezwani na ucztę Godów Baranka"».

-------
PSALM
(Księga Psalmów 100(99),2.3.4.5.)

Służcie Panu z weselem.
Stawajcie przed obliczem Pana z okrzykami radości.
Wiedzcie, że Pan jest Bogiem,
On sam nas stworzył,
jesteśmy Jego własnością,

Jego ludem, owcami Jego pastwiska.
W Jego bramy wstępujcie z dziękczynieniem,
z hymnami w Jego przedsionki,
Albowiem Pan jest dobry,
Jego łaska trwa na wieki,
a Jego wierność przez pokolenia.

-------
EWANGELIA
(Łk 21,20-28)

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Skoro ujrzycie Jerozolimę otoczoną przez wojska, wtedy wiedzcie, że jej spustoszenie jest bliskie.
Wtedy ci, którzy będą w Judei, niech uciekają w góry; ci, którzy są w mieście, niech z niego uchodzą, a ci po wsiach, niech do niego nie wchodzą.
Będzie to bowiem czas pomsty, aby się spełniło wszystko, co jest napisane.
Biada brzemiennym i karmiącym w owe dni. Będzie bowiem wielki ucisk na ziemi i gniew na ten naród:
jedni polegną od miecza, a drugich zapędzą w niewolę między wszystkie narody. A Jerozolima będzie deptana przez pogan, aż czasy pogan przeminą.
Będą znaki na słońcu, księżycu i gwiazdach, a na ziemi trwoga narodów bezradnych wobec szumu morza i jego nawałnicy.
Ludzie mdleć będą ze strachu, w oczekiwaniu wydarzeń zagrażających ziemi. Albowiem moce niebios zostaną wstrząśnięte.
Wtedy ujrzą Syna Człowieczego, nadchodzącego w obłoku z wielką mocą i chwałą.
A gdy się to dziać zacznie, nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie».

-------
KOMENTARZ
(Św. Teodor Studyta (759-826), mnich z Konstantynopola)

Dlaczego nie przytomniejecie (por. 2Tm 2,26) i popadacie w rozpacz? Dlaczego nie biegniecie i się ociągacie? Tak, tak, pytam się was, umiłowani! Widzisz to, śmierć na pewno przyjdzie po ciebie, nawet nie możesz być pewien, że dożyjesz wieczora, a niezawodnie umrzesz jutro.
     Jaka będzie twoja radość, jak bardzo będzie wielka, kiedy wyjdziesz z tego świata i zamieszkasz w niebieskich rejonach, w Bogu, w niedostępnym świetle (por. 1Tm 6,16), w dniu, który nie zna zmierzchu, w niewysłowionym szczęściu, w niepojętej chwale, w przybytkach świętych, w przedsionkach Pańskich (por. Ps 84,3), w kościele pierworodnych (por. Hbr 12,23), na łonie Abrahama (por. Łk 16,22), w raju wszelkiego piękna i cnoty, w oblubieńczej komnacie, nieuczyniona ludzką ręką, w niewidzialnych dobrach, w niewyobrażalności naszych dążeń, w niewymowności naszych pragnień, w chórach anielskich, w zgromadzeniu proroków, w apoteozie apostołów, w pałacach króla niebieskiego, w mieście Boga Jakuba (por. Iz 2,3). Kogo tam ujrzysz? Jacy oni będą? Pani świata i matka Boga, naszego Pana, bezcielesne moce, dostojności, cherubinowie i serafinowie, armie i zgromadzenia kapłanów i świętych, zastępy, których nie można nazwać i które nie mają nazwy, mieszkańcy tych miejsc i wreszcie sama błogosławiona i czysta Trójca.
     Czy to cię nie zachwyca, mój bracie? Tak umocniony, nawet jeśli cię ćwiartują, czujesz rany? Co takiego? Z powodu małej trudności, ciosu, kary, pragnienia czy ograniczenia w pożywieniu mielibyśmy popaść w przygnębienie? Żadną miarą! W ten sposób zatem Chrystus, nasz Bóg, was zachowa, umiłowane dzieci i sprawi, że do waszych serc przeniknie moje skromne napomnienie. On wasze serca umocni, oświeci i uświęci.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz