PIERWSZE CZYTANIE
Sdz 13, 2-7. 24-25a
Anioł zapowiada narodzenie Samsona
Czytanie z Księgi Sędziów
W
Sorea, w pokoleniu dana, żył pewien mąż imieniem Manoach. Żona jego
była niepłodna i nie rodziła. Anioł Pański ukazał się owej kobiecie,
mówiąc jej: «Oto teraz jesteś niepłodna i nie rodziłaś, ale poczniesz i
porodzisz syna. Lecz odtąd strzeż się: nie pij wina ani sycery i nie
jedz nic nieczystego. Oto poczniesz i porodzisz syna, a brzytwa nie
dotknie jego głowy, gdyż chłopiec ten będzie Bożym nazirejczykiem od
chwili urodzenia. On to zacznie wybawiać Izraela z rąk filistyńskich».
Poszła
więc kobieta do swego męża i tak rzekła do niego: «Przyszedł do mnie
mąż Boży, którego oblicze było jakby obliczem Anioła Bożego, pełne
dostojeństwa. Nie pytałam go, skąd przybył, a on nie oznajmił mi swego
imienia. Rzekł do mnie: „oto poczniesz i porodzisz syna, lecz odtąd nie
pij wina ani sycery, ani nie jedz nic nieczystego, bo chłopiec ten
będzie Bożym nazirejczykiem od chwili urodzenia aż do swojej śmierci”».
Urodziła
więc owa kobieta syna i nazwała go imieniem Samson. Chłopiec rósł, a
Pan mu błogosławił. Duch Pana zaś począł na niego oddziaływać.
Oto słowo Boże.
odsłuchaj czytanie w YouTube:
https://youtu.be/CJe09kgSjLg
PSALM RESPONSORYJNY
Ps 71 (70), 3-4a. 5-6b. 16-17 (R.: por. 8a)
Refren: Będę opiewał chwałę Twoją, Boże.
Bądź dla mnie skałą schronienia *
i zamkiem warownym, aby mnie ocalić,
bo Ty jesteś moją opoką i twierdzą. *
Boże mój, wyrwij mnie z rąk niegodziwca.
Refren.
Bo Ty, mój Boże, jesteś moją nadzieją, *
Panie, Tobie ufam od młodości.
Ty byłeś moją podporą od dnia narodzin, *
od łona matki moim opiekunem.
Refren.
Opowiem o potędze Pana, *
będę przypominał tylko Twoją sprawiedliwość.
Boże, Ty mnie uczyłeś od mojej młodości *
i do tej chwili głoszę Twoje cuda.
Refren.
odsłuchaj psalm w YouTube:
https://youtu.be/v5sioxzpu4o
ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.
Korzeniu Jessego, który stoisz jako sztandar narodów,
przyjdź nas uwolnić, racz dłużej nie zwlekać.
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.
EWANGELIA
Łk 1, 5-25
Archanioł Gabriel zapowiada narodzenie Jana Chrzciciela
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza
Za
czasów Heroda, króla Judei, żył pewien kapłan, imieniem Zachariasz, z
oddziału Abiasza. Miał on żonę z rodu Aarona, a na imię było jej
Elżbieta. Oboje byli sprawiedliwi wobec Boga i postępowali nienagannie
według wszystkich przykazań i przepisów Pańskich. Nie mieli jednak
dziecka, ponieważ Elżbieta była niepłodna; oboje zaś już posunęli się w
latach.
Kiedy
Zachariasz według wyznaczonej dla swego oddziału kolei pełnił służbę
kapłańską przed Bogiem, jemu zgodnie ze zwyczajem kapłańskim przypadł w
udziale los, żeby wejść do przybytku Pańskiego i złożyć ofiarę kadzenia.
A cały lud modlił się na zewnątrz w czasie ofiary kadzenia.
Wtedy
ukazał mu się anioł Pański, stojący po prawej stronie ołtarza kadzenia.
Przeraził się na ten widok Zachariasz i strach padł na niego. Lecz
anioł rzekł do niego: «Nie bój się, Zachariaszu! Twoja prośba została
wysłuchana: żona twoja, Elżbieta, urodzi ci syna i nadasz mu imię Jan.
Będzie to dla ciebie radość i wesele; i wielu cieszyć się będzie z jego
narodzin. Będzie bowiem wielki w oczach Pana; wina i sycery pić nie
będzie i już w łonie matki napełniony zostanie Duchem Świętym. Wielu
spośród synów Izraela nawróci do Pana, ich Boga; on sam pójdzie przed
Nim w duchu i z mocą Eliasza, żeby serca ojców nakłonić ku dzieciom, a
nieposłusznych do rozwagi sprawiedliwych, by przygotować Panu lud
doskonały». Na to rzekł Zachariasz do Anioła: «Po czym to poznam? Bo sam
jestem już stary i moja żona jest w podeszłym wieku».
Odpowiedział
mu Anioł: «Ja jestem Gabriel, stojący przed Bogiem. I zostałem posłany,
aby mówić z tobą i oznajmić ci tę radosną nowinę. A oto będziesz niemy i
nie będziesz mógł mówić aż do dnia, w którym się to stanie, bo nie
uwierzyłeś moim słowom, które się spełnią w swoim czasie».
Lud
tymczasem czekał na Zachariasza i dziwił się, że tak długo zatrzymuje
się w przybytku. Kiedy wyszedł, nie mógł do nich mówić, zrozumieli więc,
że miał widzenie w przybytku. On zaś dawał im znaki i pozostał niemy.
A
gdy upłynęły dni jego posługi kapłańskiej, powrócił do swego domu.
Potem żona jego, Elżbieta, poczęła i kryła się z tym przez pięć
miesięcy, mówiąc: «Tak uczynił mi Pan wówczas, kiedy wejrzał łaskawie,
by zdjąć ze mnie hańbę wśród ludzi».
Oto słowo Pańskie.
odsłuchaj Ewangelię w YouTube:
https://youtu.be/8SjJ1X0xjHo
Autor: Św. Maksym z Turynu (? - ok. 420), biskup
To z modlitwy, a nie z pożądania został poczęty Jan Chrzciciel. Łono Elżbiety było zbyt stare, by dać życie, jej ciało straciło nadzieję na poczęcie; pomimo warunków do utraty nadziei, modlitwa Zachariasza pozwoliła temu staremu ciału zakiełkować: łaska, a nie natura, poczęła Jana. Mógł tylko być świętym, ten syn, którego narodziny pochodzą mniej ze zbliżenia, a bardziej z modlitwy.
Jednakże nie powinniśmy się dziwić, że Jan zasłużył na tak chwalebne narodziny. Narodziny prekursora Chrystusa, tego, który otwiera drogę, musiały przypominać narodziny Pana, naszego Zbawiciela. Jeśli zatem Pan narodził się z dziewicy, Jan został poczęty przez kobietę w podeszłym wieku i niepłodną… Nie podziwiamy w tym mniej Elżbiety, która poczęła w swej starości, skoro Maryja porodziła w dziewictwie.
Jest tutaj, myślę, symbol: Jan reprezentował Stary Testament, narodził się z krwi wychłodzonej starej kobiety, podczas gdy Pan, który zwiastuje Dobrą Nowinę o królestwie niebieskim, jest owocem młodości pełnej soków. Maryja, świadoma swojego dziewictwa, podziwia dziecię skryte w jej łonie. Elżbieta, świadoma swojej starości, wstydzi się brzucha, zaokrąglonego ciążą, jak dodaje Ewangelista: „pozostawała w ukryciu przez pięć miesięcy”. Powinniśmy także podziwiać to, że ten sam archanioł Gabriel zwiastuje te narodziny: przynosi pociechę Zachariaszowi, który pozostaje sceptyczny i zachęca Maryję, która jest ufna (Łk 1,26nn). Pierwszy stracił głos, ponieważ wątpił; Maryja poczęła Słowo – Zbawiciela, ponieważ uwierzyła od razu.
Źródło: Kazanie 5 ; PL 57, 863 (© Evangelizo.org)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz