wtorek, 1 grudnia 2020

2020-11-27: Piątek XXXIV tygodnia Okresu Zwykłego

 CZYTANIE 1
(Apokalipsa św. Jana 20,1-4.11-15.21,1-2.)

Ja, Jan, ujrzałem anioła, zstępującego z nieba, który miał klucz od Czeluści i wielki łańcuch w ręce.
I pochwycił Smoka, Węża starodawnego, którym jest diabeł i szatan, i związał go na tysiąc lat.
I wtrącił go do Czeluści, i zamknął, i pieczęć nad nim położył, by już nie zwodził narodów, aż tysiąc lat się dopełni. A potem ma być na krótki czas uwolniony.
I ujrzałem trony, a na nich zasiedli sędziowie, i dano im władzę sądzenia, i ujrzałem dusze ściętych dla świadectwa Jezusa i dla Słowa Bożego, i tych, którzy pokłonu nie oddali Bestii ani jej obrazowi i nie wzięli sobie znamienia na czoło ani na rękę. Ożyli oni i tysiąc lat królowali z Chrystusem.
Potem ujrzałem wielki biały tron i na nim Zasiadającego, od którego oblicza uciekła ziemia i niebo, a miejsca dla nich nie znaleziono.
I ujrzałem umarłych, wielkich i małych, stojących przed tronem, a otwarto księgi. I inną księgę otwarto, która jest księgą życia. I osądzono zmarłych z tego, co w księgach zapisano, według ich czynów.
I morze wydało zmarłych, co w nim byli, i Śmierć, i Otchłań wydały zmarłych, co w nich byli, i każdy został osądzony według swoich czynów.
A Śmierć i Otchłań wrzucono do jeziora ognia. To jest śmierć druga, jezioro ognia.
Jeśli się ktoś nie znalazł zapisany w księdze życia, został wrzucony do jeziora ognia.
I ujrzałem niebo nowe i ziemię nową, bo pierwsze niebo i pierwsza ziemia przeminęły, i morza już nie ma.
I Miasto Święte, Jeruzalem Nowe ujrzałem zstępujące z nieba od Boga, przystrojone jak oblubienica zdobna w klejnoty dla swego męża.

-------
PSALM
(Księga Psalmów 84(83),3.4.5-6a.8a.)

Dusza moja stęskniona pragnie przedsionków Pańskich.
Serce moje i ciało radośnie wołają do Boga żywego.
Nawet wróbel znajduje swój dom, a jaskółka gniazdo,
gdzie złoży swe pisklęta:
przy ołtarzach Twoich, Panie Zastępów, Królu mój i Boże!

Szczęśliwi, którzy mieszkają w domu Twoim, Panie,
nieustannie wielbiąc Ciebie.
Szczęśliwi, których moc jest w Tobie.
Mocy im będzie przybywać.

-------
EWANGELIA
(Łk 21,29-33)

Jezus opowiedział swoim uczniom przypowieść: «Spójrzcie na figowiec i na wszystkie drzewa.
Gdy widzicie, że wypuszczają pąki, sami poznajecie, że już blisko jest lato.
Tak i wy, gdy ujrzycie te wszystkie wydarzenia, wiedzcie, iż blisko jest królestwo Boże.
Zaprawdę, powiadam wam: Nie przeminie to pokolenie, aż się wszystko stanie.
Niebo i ziemia przeminą, ale moje słowa nie przeminą».

-------
KOMENTARZ
(Bł. Gweryk z Igny (ok. 1080-1157), opat cysterski)

     "Wyczekujemy Zbawcy" (Flp 3,20; Liturgia łacińska). Jakże jest radosne to oczekiwanie sprawiedliwych, tych, którzy oczekują "błogosławionej nadziei i objawienia się chwały wielkiego Boga i Zbawiciela naszego, Jezusa Chrystusa" (Tt 2,13). "Teraz w czym mam pokładać nadzieję, o Panie?" – pyta sprawiedliwy (Ps 39,8), a następnie odwraca się do Niego i woła: "Nie zawiedź mojej nadziei!" ( Ps 119,116). To prawda, że mój byt jest już w pobliżu Ciebie, skoro nasze natura, przyjęta przez Ciebie i ofiarowana za nas, została już w Tobie uwielbiona. Daje nam to nadzieję, że "do Ciebie przychodzi wszelki śmiertelnik" (Ps 64,3)...
      Jednakże to z ufnością jeszcze większą oczekujący Pana mogą powiedzieć: "Moje życie jest przy Tobie, Panie, bo dałem Ci wszystkie moje bogactwa; zostawiając je dla Ciebie 'gromadziłem sobie skarby w niebie'! (Mt 6,20). Złożyłem moje dobra u Twoich stóp; wiem..., że mi je oddasz ‘stokroć więcej teraz..., a życie wieczne w czasie przyszłym’" (Mk 10,30). Błogosławieni jesteście wy, ubodzy w duchu! (Mt 5,3)... Ponieważ Pan powiedział: "Bo gdzie jest twój skarb, tam będzie i serce twoje" (Mt 6,21). Niech wasze serca zatem idą za nim, niech idą za swoim skarbem! Utwierdźcie waszą myśl wysoko, niech wasze oczekiwanie dotyczy Boga, aby móc powtórzyć za apostołem Pawłem: "Nasza bowiem ojczyzna jest w niebie. Stamtąd też jako Zbawcy wyczekujemy Pana".

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz