środa, 9 grudnia 2020

2020-12-03: Czwartek I tygodnia Adwentu



 CZYTANIE 1
(Księga Izajasza 26,1-6.)

W ów dzień śpiewać będą tę pieśń w ziemi judzkiej: «Miasto mamy potężne; on jako środek ocalenia umieścił mur i przedmurze.
Otwórzcie bramy! Niech wejdzie naród sprawiedliwy, dochowujący wierności;
jego charakter stateczny Ty kształtujesz w pokoju, w pokoju, bo Tobie zaufał.
Złóżcie nadzieję w Panu na zawsze, bo Pan jest wiekuistą Skałą!
Bo On poniżył przebywających na szczytach, upokorzył miasto niedostępne, upokorzył je aż do ziemi, sprawił, że w proch runęło:
podepczą je nogi, nogi biednych i stopy ubogich».

-------
PSALM
(Księga Psalmów 118(117),1.8-9.19-21.25-27a.)

Dziękujcie Panu, bo jest dobry,  
bo Jego łaska trwa na wieki.  
Lepiej się uciec do Pana,
niż pokładać ufność w człowieku.
Lepiej się uciec do Pana,
niż pokładać ufność w książętach.

Otwórzcie mi bramy sprawiedliwości,
wejdę przez nie i podziękuję Panu.
Oto jest brama Pana, przez nią wejdą sprawiedliwi.
Dziękuję Tobie, że mnie wysłuchałeś

i stałeś się moim Zbawcą.
O Panie, Ty nas wybaw,
pomyślność daj nam, o Panie! 
Błogosławiony, który przybywa w imię Pańskie,

błogosławimy was z Pańskiego domu.
Pan jest Bogiem i daje nam światło.

-------
EWANGELIA
(Mt 7,21.24-27)

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Nie każdy, który Mi mówi: "Panie, Panie!", wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie.
Każdego więc, kto tych słów moich słucha i wypełnia je, można porównać z człowiekiem roztropnym, który dom swój zbudował na skale.
Spadł deszcz, wezbrały potoki, zerwały się wichry i uderzyły w ten dom. On jednak nie runął, bo na skale był utwierdzony.
Każdego zaś, kto tych słów moich słucha, a nie wypełnia ich, można porównać z człowiekiem nierozsądnym, który dom swój zbudował na piasku.
Spadł deszcz, wezbrały potoki, zerwały się wichry i rzuciły się na ten dom. I runął, a upadek jego był wielki».

-------
KOMENTARZ
(Bł. Kolumban Marmion (1858-1923), opat)

Wiara jest podstawową cnotą. […] Wiara jest w nas początkiem, podstawą, korzeniem naszego życia dziecka Bożego. […] Jeśli wiara jest niezbędna, by wzbudzić życie nadnaturalne, jest także potrzebna, żeby zapewnić mu wzrost i rozwój. Wiara jest prawdziwie fundamentem i korzeniem życia wewnętrznego.
Z jakiego powodu kładzie się fundamenty pod budowlę? Nie tylko pozwalają one rozpocząć budowę, ale czy te nie od nich w każdym momencie zależy stabilność, równowaga, a nawet trwałość budynku? Podobnie jest z wiarą w życiu chrześcijańskim. Jedynie solidna podstawa przekonań umacnia nadzieję, pobudza do wzrostu miłość i pozwala modlitwie wznosić się do Boga. W czasie próby, jaki i w codzienności – skąd pochodzi nieustanne wsparcie, skąd otrzymujemy najskuteczniejszą pobudkę do działania, jeśli nie z wiary? To dlatego święty Paweł prosił Kolosan, aby trwali "w wierze - ugruntowani i stateczni" (Kol 1,23). […] Taka jest fundamentalna waga przekonań wiary. Te przekonania nieustannie działają, uszlachetniają egzystencję i umacniają duszę. Dzięki nim chrześcijanin…, pomimo ciosu złych mocy, nigdy nie wątpi o zwycięstwie (por. 1J 5,4).
Świętemu Pawłowi spodobało się zamknąć w krótkiej formule całą doktrynę, która mu była droga: "Sprawiedliwy żyje z wiary" (por. Gal 3,2; Rz 1,17; Hbr 10,38). Zapamiętajmy jej niezwykle praktyczny zasięg, ponieważ im bardziej nasza wiara będzie niezłomna, tym bardziej całe nasze życie będzie odnowione, a dzięki temu zacisną się więzi naszego boskiego przysposobienia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz