wtorek, 13 października 2020

2020-09-24: Czwartek XXV tygodnia Okresu Zwykłego


 CZYTANIE 1
(Księga Koheleta (Eklezjastesa) 1,2-11.)

Marność nad marnościami, powiada Kohelet, marność nad marnościami – wszystko jest marnością.
Cóż przyjdzie człowiekowi z całego trudu, jaki zadaje sobie pod słońcem?
Pokolenie przychodzi i pokolenie odchodzi, a ziemia trwa po wszystkie czasy.
Słołońce wschodzi i zachodzi, i na miejsce swoje śpieszy z powrotem, i znowu tam wschodzi.
Ku południowi ciągnąc i ku północy zawracając, kolistą drogą wieje wiatr i znowu wraca na drogę swojego krążenia.
Wszystkie rzeki płyną do morza, a morze wcale nie wzbiera; do miejsca, do którego rzeki płyną, zdążają one bezustannie.
Każde mówienie jest wysiłkiem: nie zdoła człowiek wyrazić wszystkiego słowami. Nie nasyci się oko patrzeniem ani ucho napełni słuchaniem.
To, co było, jest tym, co będzie, a to, co się stało, jest tym, co znowu się stanie, więc nic zgoła nowego nie ma pod słońcem.
Jeśli jest coś, o czym by się rzekło: «Patrz, to coś nowego» – to przecież istniało to już w czasach, które były przed nami.
Nie ma pamięci o tych, co żyli dawniej, ani też o tych, co będą kiedyś żyli, nie pozostanie wspomnienie u tych, co będą potem.

-------
PSALM
(Księga Psalmów 90(89),3-4.5-6.12-13.14.17.)

Obracasz w proch człowieka
i mówisz: "Wracajcie synowie ludzcy".
Bo tysiąc lat w Twoich oczach
jest jak wczorajszy dzień, który minął,
albo straż nocna.

Porywasz ich: stają się jak sen poranny,
jak trawa, co rośnie:
rankiem zielona i kwitnąca,
wieczorem więdnie i usycha.

Naucz nas liczyć dni nasze,
abyśmy zdobyli mądrość serca.
Powróć, o Panie, jak długo będziesz zwlekał?
Bądź litościwy dla sług Twoich!

Nasyć nas o świcie swoją łaską,
abyśmy przez wszystkie dni nasze
mogli się radować i cieszyć.
Dobroć Pana Boga naszego niech będzie nad nami  
i wspieraj pracę rąk naszych,
dzieło rąk naszych wspieraj.

-------
EWANGELIA
(Łk 9,7-9)

Tetrarcha Herod posłyszał o wszystkich cudach zdziałanych przez Chrystusa i był zaniepokojony. Niektórzy bowiem mówili, że Jan powstał z martwych;
inni, że zjawił się Eliasz; jeszcze inni, że któryś z dawnych proroków zmartwychwstał.
A Herod mówił: «Jana kazałem ściąć. Któż więc jest ten, o którym takie rzeczy słyszę?» I starał się Go zobaczyć.

-------
KOMENTARZ
(Św. Klemens Rzymski, papież od 90 do ok. 100)

Niech Twórca wszechświata
zachowa wiernie na ziemi
liczbę swych wybranych,
przez umiłowanego Syna, Jezusa Chrystusa.
Przez Niego nas wezwał z ciemności do światła,
z ignorancji do poznania chwały Jego imienia.
W Tobie pokładamy nadzieję
Przyczyno wszystkiego stworzenia.
Otwarłeś oczy naszych serc,
ażeby Cię poznały,
Ciebie jedynego – Najwyższego na niebiosach,
Świętego, który spoczywa wśród świętych.
Ty uniżasz zarozumiałość władców,
Ty krzyżujesz plany narodów,
Ty wywyższasz pokornych i strącasz możnych,
Ty wzbogacasz i zubażasz,
Ty bierzesz i dajesz życie.
Jedyny dobroczyńco duchów
i Boże wszelkiego ciała,
Ty badasz głębie,
Ty strzeżesz dzieł ludzkich.
Pomocy w złej przygodzie,
Zbawco upadłych na duchu
Stworzycielu i Strażniku wszelkich duchów żyjących...
Prosimy Ciebie, o Wszechmogący
bądź nam pomocą i obrońcą.
Uratuj uciśnionych,
zmiłuj się nad maluczkimi,
podnieś tych, którzy upadli.
Objaw się tym, którzy są w potrzebie,
uzdrów chorych,
zgromadź odłączonych od Twojego ludu,
nakarm zgłodniałych,
uwolnij więźniów;
podnieś słabych,
pociesz zatroskanych.
I niech wszystkie narody uznają,
że jesteś jedynym Bogiem,
że Jezus Chrystus jest Twoim dzieckiem,
że jesteśmy Twoim ludem i owcami Twojego domu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz