Święty Juda Tadeusz
PSALM
(Księga Psalmów 19(18),2-3.4-5.)
Niebiosa głoszą chwałę Boga,
dzieło rąk Jego obwieszcza nieboskłon.
Dzień opowiada dniowi,
noc nocy wiadomość przekazuje.
Nie są to słowa ani nie jest to mowa,
których by dźwięku nie usłyszano.
Ich głos się rozchodzi na całą ziemię
ich słowa aż po krańce świata.
-------
EWANGELIA
(Łk 6,12-19)
Pewnego razu Jezus wyszedł na górę, aby się modlić, i całą noc trwał na modlitwie do Boga.
Z nastaniem dnia przywołał swoich uczniów i wybrał spośród nich dwunastu, których też nazwał apostołami:
Szymona, któremu nadał imię Piotr, i brata jego, Andrzeja, Jakuba, Jana, Filipa, Bartłomieja,
Mateusza, Tomasza, Jakuba, syna Alfeusza, Szymona z przydomkiem Gorliwy,
Judę, syna Jakuba, i Judasza Iskariotę, który stał się zdrajcą.
Zszedł
z nimi na dół i zatrzymał się na równinie; był tam liczny tłum Jego
uczniów i wielkie mnóstwo ludu z całej Judei i z Jeruzalem oraz z
nadmorskich okolic Tyru i Sydonu;
przyszli oni, aby Go słuchać i
znaleźć uzdrowienie ze swych chorób. Także i ci, których dręczyły duchy
nieczyste, doznawali uzdrowienia.
A cały tłum starał się Go dotknąć, ponieważ moc wychodziła od Niego i uzdrawiała wszystkich.
-------
KOMENTARZ
(Benedykt XVI, papież od 2005 do 2013)
Tradycja
apostolska nie jest ona zbiorem rzeczy i słów, niczym szkatuła pełna
martwych przedmiotów. Tradycja to strumień nowego życia, który wypływa
ze źródeł, ma początek w Chrystusie, dociera aż do nas i włącza nas w
dzieje Boga i ludzkości. Temat Tradycji jest bardzo ważny,... ma on
bowiem wielkie znaczenie dla życia Kościoła. Sobór Watykański II
podkreślił w związku z tym, że Tradycja jest apostolska przede wszystkim
w swoim rodowodzie: "Bóg w niezmierzonej łaskawości postanowił, aby to,
co dla zbawienia wszystkich narodów objawił, pozostało na zawsze
nie-uszczuplone i było przekazywane wszystkim pokoleniom. Dlatego
Chrystus Pan, w którym całe objawienie Najwyższego Boga znajduje swą
pełnię (por. 2 Kor 1, 20; 3, 16-4, 6), polecił Apostołom, aby Ewangelię
zapowiedzianą przedtem przez proroków, przez siebie zaś wypełnioną i
obwieszczoną, głosili wszystkim ludziom jako źródło wszelkiej zbawiennej
prawdy i moralnego porządku" (Konstytucja dogmatyczna Dei verbum, 7).
Sobór mówi dalej, że zadanie to zostało wiernie wypełnione "przez
Apostołów, którzy głoszeniem ustnym, przykładami i zorganizowanym
działaniem przekazali to, o czym dowiedzieli się, czy to z samych słów, z
zachowania i czynów Chrystusa, czy też dzięki pomocy Ducha Świętego"
(tamże). Sobór dodaje, że z apostołami współpracowali również "mężowie
apostolscy, którzy pod natchnieniem tegoż Ducha Świętego na piśmie
utrwalili orędzie zbawienia".
Apostołowie, przywódcy
eschatologicznego Izraela, których było dwunastu, czyli tylu, ile było
pokoleń narodu wybranego, kontynuują "zbieranie", zapoczątkowane przez
Pana, przede wszystkim przez wierne przekazywanie otrzymanego daru,
Dobrej Nowiny o Królestwie, które przyszło do ludzi w Jezusie
Chrystusie. Ich liczba świadczy nie tylko o tym, że wyrastają ze
świętych korzeni — Izraela, liczącego dwanaście pokoleń, ale wyraża
również uniwersalny cel ich posługi: nieść zbawienie aż do
najodleglejszych zakątków świata. Można to odczytać z symbolicznego
znaczenia, jakie mają liczby w świecie semickim: dwanaście to wynik
pomnożenia 3 — liczby doskonałej — przez 4: liczby stron świata, a więc
oznaczającej cały świat.
Imieniny dziadka Tadeusza
Urodziny wujka Andrzeja
Juda Tadeusz i Szymon Gorliwy. Biblia i tradycja mówią o nich bardzo mało. Wymieniani są jako ostatni apostołowie, tuż przed Judaszem. Kościół katolicki wspomina ich w liturgii 28 października.
Juda Tadeusz miał być krewnym Jezusa, z pewnością był bratem innego apostoła - Jakuba Młodszego. Także Szymon jest wymieniany w pismach razem z Jakubem i Judą - „braćmi" Chrystusa, co wskazywałoby na pokrewieństwo, a Ewangelia św. Mateusza zdaje się to potwierdzać. Niestety są to tylko wysiłki egzegetów, by rozjaśnić historię bohaterów nieco zapomnianych.
Juda nosi w Piśmie Świętym przydomek Tadeusz, co znaczy odważny, ale nie wiemy, dlaczego tak został nazwany. W Nowym Testamencie znajdujemy list św. Judy Tadeusza, który na początku przedstawia się jako brat Jakuba, jednak wielu biblistów zaprzecza, iż autor listu to jeden z apostołów. W Ewangelii Janowej - w czasie ostatniej wieczerzy - wypowiada tylko jedno zdanie: „Panie, cóż się stało, że nam się masz objawić, a nie światu?". I znów część uczonych sugeruje, że wyraził w ten sposób swoje rozczarowanie, licząc na to, że pójście za krewnym przysporzy mu korzyści.
Tradycja nie rozjaśnia tych wątpliwości, mało dostarcza również nowych informacji. Juda był żonaty, miał wnuki i dzieci. Cesarz Domicjan wiedząc, że Judę łączy pokrewieństwo z Jezusem, obawiał się o swoją władzę, dlatego wezwał do Rzymu wnuków apostoła. Kiedy przekonał się, że to prości ludzie, odesłał ich do domu.
Juda Tadeusz często przedstawiany jest z wizerunkiem Chrystusa w ręku. Pochodzi to także z tradycji, a raczej legendy chrześcijańskiej. Król Edessy (w dzisiejszej Turcji), chory na trąd, napisał list do Jezusa z prośbą o uzdrowienie. Jezus miał mu odpowiedzieć, że sam nie przybędzie, ale pośle swego apostoła. Misję tę, już po wniebowstąpieniu wykonał Juda, przynosząc list z odpowiedzią i płótno z odbitym wizerunkiem Chrystusa, dzięki czemu król odzyskał zdrowie. Być może ze względu na tę legendę Judę Tadeusza wzywa się do spraw beznadziejnych.
W parze z Judą Tadeuszem wymieniany jest Szymon. Aby odróżnić go od Szymona Piotra, nadano mu przydomek Kananejczyk albo Gorliwy, zależnie od Ewangelii. Zbieżność ta wynika z hebrajskiego słowa qana, co oznacza być zazdrosnym, żarliwym. Zatem wiadomo, że nawet jeśli nie należał do nacjonalistycznie nastawionego stronnictwa zelotów, to z pewnością był gorliwym wyznawcą wiary. Także o tym apostole niewiele wiemy. Być może był bratem Jakuba Młodszego i Judy. Tradycja mówi, iż to pokrewieństwo spowodowało, że to on został trzecim zwierzchnikiem gminy chrześcijańskiej w Jerozolimie po Jakubie Starszym i Jakubie Młodszym i miał ponieść śmierć męczeńską z rąk cesarza.
Inna tradycja wskazuje jednak, że Szymon Gorliwy zginął w zupełnie innych okolicznościach i tu pojawia się jego związek z Judą Tadeuszem. To, że wymieniani są razem, płynie stąd, że najprawdopodobniej razem ewangelizowali. Mieli odbyć podróże nad Morze Czerwone, do Egiptu, Mezopotamii, Pontu, Persji - gdzie zginęli śmiercią męczeńską.
Szymon jest przedstawiany często z piłą w ręku, gdyż według średniowiecznych podań miał zginąć przecięty piłą na pół.
Historia tych dwu apostołów przynosi więcej znaków zapytania niż odpowiedzi. Chodzili z Jezusem, byli Jego najbliższymi, ewangelizowali, wreszcie oddali życie za Chrystusa, a tak niewiele wiemy o ich heroizmie. Jednak ich życie dowodzi, że można być cichym, niezauważonym albo pominiętym, policzonym pośród wielu, a mimo to pozostać bliskim Jezusowi.
Wspomnienie Judy Tadeusza i Szymona Gorliwego Kościół katolicki obchodzi 28
października.http://franciszkanska3.pl/aktualnosci/juda-tadeusz-i-szymon-gorliwy


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz