CZYTANIE 1
(List do Efezjan 4,1-6.)
Bracia: Zachęcam was ja, więzień w Panu, abyście postępowali w sposób godny powołania, do jakiego zostaliście wezwani,
z całą pokorą i cichością, z cierpliwością, znosząc siebie nawzajem w miłości.
Usiłujcie zachować jedność Ducha dzięki więzi, jaką jest pokój.
Jedno jest Ciało i jeden Duch, bo też zostaliście wezwani do jednej nadziei, jaką daje wasze powołanie.
Jeden jest Pan, jedna wiara, jeden chrzest.
Jeden jest Bóg i Ojciec wszystkich, który jest i działa ponad wszystkimi, przez wszystkich i we wszystkich.
-------
PSALM
(Księga Psalmów 24(23),1-2.3-4ab.5-6.)
Do Pana należy ziemia i wszystko, co ją napełnia,
świat cały i jego mieszkańcy.
Albowiem On go na morzach osadził
i utwierdził ponad rzekami.
Kto wstąpi na górę Pana,
kto stanie w Jego świętym miejscu?
Człowiek o rękach nieskalanych i czystego serca,
którego dusza nie lgnęła do marności.
On otrzyma błogosławieństwo od Pana
i zapłatę od Boga, swego Zbawcy.
Oto pokolenie tych, którzy Go szukają,
którzy szukają oblicza Boga Jakuba.
-------
EWANGELIA
(Łk <font dir="ltr">12,54-59.</font>)
Jezus mówił do tłumów: «Gdy ujrzycie chmurę podnoszącą się na zachodzie, zaraz mówicie: "Deszcze idzie". I tak się dzieje.
A gdy wiatr wieje z południa, powiadacie: "Będzie upał". I bywa.
Obłudnicy, umiecie rozpoznawać wygląd ziemi i nieba, a jakże chwili obecnej nie rozpoznajecie?
I dlaczego sami z siebie nie rozróżniacie tego, co jest słuszne?
Gdy
idziesz do sprawującego władzę ze swym przeciwnikiem, staraj się w
drodze dojść z nim do zgody, by cię nie zaciągnął do sędziego; a sędzia
przekazałby cię dozorcy, dozorca zaś wtrąciłby cię do więzienia.
Powiadam ci, nie wyjdziesz stamtąd, aż zwrócisz ostatni pieniążek».
-------
KOMENTARZ
(Św. Jan Paweł II (1920-2005), papież)
Czyż
nie jest to „znakiem czasu”, że mimo rozległych procesów laicyzacji
obserwujemy dziś w świecie powszechną potrzebę duchowości, która w
znacznej mierze ujawnia się właśnie jako nowy głód modlitwy? Także inne
religie, obecne już na szeroką skalę również na terenach od dawna
schrystianizowanych, proponują własne sposoby zaspokojenia tej potrzeby i
czynią to czasem w sposób bardzo przekonujący. My jednak, skoro została
nam dana łaska wiary w Chrystusa, który objawia Ojca i jest Zbawicielem
świata, mamy obowiązek ukazywać, na jaką głębię może nas doprowadzić
więź z Nim.
Wielka tradycja mistyczna Kościoła zarówno Wschodniego,
jak i Zachodniego, potrafi nam wiele powiedzieć na ten temat. Ukazuje
ona, że modlitwa może się rozwijać niczym prawdziwy dialog miłości i
doprowadzić do tego, że człowiek zostanie całkowicie owładnięty przez
Boskiego Umiłowanego, że będzie wrażliwy na wszelkie poruszenia Ducha i z
dziecięcą ufnością zawierzy się sercu Ojca. Zazna wówczas we własnym
życiu obietnicy Chrystusa: „Kto (...) Mnie miłuje, ten będzie umiłowany
przez Ojca mego, a również Ja będę go miłował i objawię mu siebie” (J
14, 21)...
Drodzy Bracia i Siostry, nasze chrześcijańskie wspólnoty
winny zatem stawać się prawdziwymi „szkołami” modlitwy, w której
spotkanie z Jezusem nie polega jedynie na błaganiu Go o pomoc, ale
wyraża się też przez dziękczynienie, uwielbienie, adorację,
kontemplację, słuchanie, żarliwość uczuć aż po prawdziwe « urzeczenie»
serca. Ma to zatem być modlitwa głęboka, która jednak nie przeszkadza
uczestniczyć w sprawach doczesnych, jako że otwierając serce na miłość
Bożą, otwiera je także na miłość do braci i daje nam zdolność
kształtowania historii wedle zamysłu Bożego.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz