wtorek, 20 października 2020

2020-10-17: Sobota XXVIII tygodnia Okresu Zwykłego

 


CZYTANIE 1
(List do Efezjan 1,15-23.)

Bracia: Usłyszawszy o waszej wierze w Pana Jezusa i o miłości względem wszystkich świętych,
nie zaprzestaję dziękczynienia, wspominając was w moich modlitwach.
Proszę w nich, aby Bóg Pana naszego Jezusa Chrystusa, Ojciec chwały, dał wam ducha mądrości i objawienia w głębszym poznaniu Jego samego.
Niech da wam światłe oczy serca, byście wiedzieli, czym jest nadzieja, do której On wzywa, czym bogactwo chwały Jego dziedzictwa wśród świętych
i czym przeogromna Jego moc względem nas wierzących – na podstawie działania Jego potęgi i siły.
Wykazał On je, gdy wskrzesił Go z martwych i posadził po swojej prawicy na wyżynach niebieskich,
ponad wszelką Zwierzchnością i Władzą, i Mocą, i Panowaniem, i ponad wszelkim innym imieniem, wzywanym nie tylko w tym wieku, ale i w przyszłym.
I wszystko poddał pod Jego stopy, a Jego samego ustanowił nade wszystko Głową dla Kościoła,
który jest Jego Ciałem, Pełnią Tego, który napełnia wszystko wszelkimi sposobami.

-------
PSALM
(Księga Psalmów 8,2-3a.4-5.6-7.)

O Panie, nasz Panie,
jak przedziwne jest Twoje imię po całej ziemi.
Tyś swój majestat wyniósł nad niebiosa. 
Usta dzieci i niemowląt oddają Ci chwałę.

Gdy patrzę na Twoje niebo, dzieło palców Twoich,
na księżyc i gwiazdy, któreś Ty utwierdził:
Czym jest człowiek, że o nim pamiętasz,
czym syn człowieczy, że troszczysz się o niego?

Uczyniłeś go niewiele mniejszym od aniołów,
uwieńczyłeś go czcią i chwałą.
Obdarzyłeś go władzą nad dziełami rąk Twoich,
wszystko złożyłeś pod jego stopy.

-------
EWANGELIA
(Łk 12,8-12)

Jezus powiedział do swoich uczniów: "Kto się przyzna do Mnie wobec ludzi, przyzna się i Syn Człowieczy do niego wobec aniołów Bożych;
a kto się Mnie wyprze wobec ludzi, tego wyprę się i Ja wobec aniołów Bożych.
Każdemu, kto mówi jakieś słowo przeciw Synowi Człowieczemu, będzie odpuszczone, lecz temu, kto bluźni przeciw Duchowi Świętemu, nie będzie odpuszczone.
Kiedy was ciągać będą do synagog, urzędów i władz, nie martwcie się, w jaki sposób albo czym macie się bronić lub co mówić,
bo Duch Święty nauczy was w tej właśnie godzinie, co należy powiedzieć".

-------
KOMENTARZ
(Z Akt świętych męczenników Justyna i Towarzyszy (Rok 163))

Święci mężowie zostali pojmani i przyprowadzeni do prefekta Rzymu, Rustyka. Gdy ich postawiono przed sądem, Rustyk rzekł do Justyna...: "Powiedz, jaką naukę wyznajesz?" Justyn odpowiedział: "Usiłowałem poznać wszystkie, ale przyjąłem prawdziwą naukę chrześcijan...".
-  "Jakaż to doktryna?"
- "Czcimy Boga chrześcijan; wierzymy, że na początku On sam stworzył i uczynił wszystko, co istnieje, rzeczy widzialne i niewidzialne. I czcimy Pana, Jezusa Chrystusa, Syna Bożego. O Nim prorocy zapowiadali, że przyjdzie do ludzi głosić zbawienie i nauczać wybranych uczniów. Jestem tylko człowiekiem i niewiele mogę powiedzieć o jego nieskończonym Bóstwie, jednak moc proroctwa uznaję... A wiem, że prorocy natchnieni z nieba zapowiadali Jego przyjście do ludzi".
Prefekt Rustyk zapytał: "Gdzie się gromadzicie?... Gdzie gromadzisz swoich uczniów?"
- Mieszkam nad pewnym Marcinem, niedaleko łaźni Tymoteusza. Tym, którzy chcieli mnie tam znaleźć, głosiłem naukę prawdy.
- "A więc jesteś chrześcijaninem?"
- "Tak jest, jestem chrześcijaninem".
Prefekt zwrócił się do Charytona: "Twoja kolej, Charytonie. Jesteś chrześcijaninem?"
-  "Jestem nim z woli Boga".
-  "A ty jesteś nim, Ewelpiście?"
- "Ja także jestem chrześcijaninem. Niewolnik, zostałem wyzwolony przez Chrystusa, dzielę tę samą nadzieję, dzięki łasce Bożej".
-  "Czy to Justyn cię uczynił chrześcijaninem?"
- "Zawsze byłem chrześcijaninem i pozostanę nim na zawsze... Słuchałem z przyjemnością nauk Justyna, ale to moim rodzicom zawdzięczam bycie chrześcijaninem".
Peon wstał i oznajmił spontanicznie: "Ja także jestem chrześcijaninem".
Prefekt rzekł do Liberiana: "A ty co masz do powiedzenia? Jesteś chrześcijaninem? Ty także jesteś bezbożnikiem?"
- Też jestem chrześcijaninem. Nie jestem bezbożnikiem, ale adoruję jedynego, prawdziwego Boga".
Na to prefekt rzekł do Justyna: "Posłuchaj ty, który mówisz, że jesteś uczony, i utrzymujesz, żeś poznał prawdziwą naukę: jeżeli zostaniesz ubiczowany, a potem ścięty, to myślisz, że pójdziesz do nieba?" Justyn odrzekł: "Mam żywą nadzieję, że jeżeli mnie to spotka, to pójdę do Niego; wiem bowiem, że aż do czasu, gdy świat przeminie, nie odmawia On swojej łaski tym, którzy żyją według Jego nauki... Nie przypuszczam, lecz wiem, że tak jest i jestem tego pewien".

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz