wtorek, 13 października 2020

2020-10-03: Sobota XXVI tygodnia Okresu Zwykłego

 


 CZYTANIE 1

Hiob odpowiedział Panu:
«Wiem, że Ty wszystko możesz, co zamyślasz, potrafisz uczynić.
Kto przysłoni plan nierozumnie? O rzeczach wzniosłych mówiłem. To zbyt cudowne. Ja nie rozumiem.
Dotąd Cię znałem ze słuchu, teraz ujrzało Cię moje oko,
dlatego odwołuję, co powiedziałem, kajam się w prochu i w popiele».
Potem Pan błogosławił Hiobowi, tak że miał czternaście tysięcy owiec, sześć tysięcy wielbłądów, tysiąc jarzm wołów i tysiąc oślic.
Miał jeszcze siedmiu synów i trzy córki.
Pierwszą nazwał Gołębicą, drugą – Kasją, a trzecią – Rogiem-z-kremem-do-powiek.
Nie było w całym kraju kobiet tak pięknych jak córki Hioba. Dał im też ojciec dziedzictwo między braćmi.
I żył jeszcze Hiob sto czterdzieści lat, i widział swych synów i wnuków – cztery pokolenia. Umarł Hiob stary i w pełni dni.

-------
PSALM
(Księga Psalmów 119(118),66.71.75.91.125.130.)

Naucz mnie trafnego sądu i umiejętności,
bo ufam Twoim przykazaniom.
Dobrze to dla mnie, że mnie poniżyłeś,
bym się nauczył Twych ustaw.

Wiem, Panie, że sprawiedliwe są Twoje wyroki,
że dotknąłeś mnie słusznie.
Wszystko trwa do dzisiaj według Twoich wyroków,
bo wszelkie rzeczy Ci służą.

Jestem Twoim sługą, daj, abym zrozumiał
i poznał Twoje napomnienia.
Poznanie Twoich słów oświeca
i naucza niedoświadczonych.

-------
EWANGELIA
(Łk 10,17-24)

Wróciło siedemdziesięciu dwóch z radością mówiąc: «Panie, przez wzgląd na Twoje imię, nawet złe duchy nam się poddają».
Wtedy rzekł do nich: «Widziałem Szatana, który spadł z nieba jak błyskawica.
Oto dałem wam władzę stąpania po wężach i skorpionach, i po całej potędze przeciwnika, a nic wam nie zaszkodzi.
Jednak nie z tego się cieszcie, że duchy się wam poddają, lecz cieszcie się, że wasze imiona zapisane są w niebie».
W tej właśnie chwili Jezus rozradował się w Duchu Świętym i rzekł: «Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie.
Ojciec mój przekazał Mi wszystko. Nikt też nie wie, kim jest Syn, tylko Ojciec; ani kim jest Ojciec, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić».
Potem zwrócił się do samych uczniów i rzekł: «Szczęśliwe oczy, które widzą to, co wy widzicie.
Bo powiadam wam: Wielu proroków i królów pragnęło ujrzeć to, co wy widzicie, a nie ujrzeli, i usłyszeć, co słyszycie, a nie usłyszeli».

-------
KOMENTARZ
(Św. John Henry Newman (1801-1890), kardynał, teolog, założyciel Oratorium w Anglii)

Głębokie dzielenie się uczuciami może być nazwane prawem wiecznym, bo jest ono dokonane w sposób pierwotny we wzajemnej i niewypowiedzianej miłości Trójcy. Bóg nieskończenie jeden, zawsze był także w trzech Osobach. Od zawsze raduje się w Synu i Duchu, a Oni w Nim... Kiedy Syn przyjął ciało, żył przez trzydzieści lat z Maryją i Józefem, tworząc w ten sposób obraz Trójcy na ziemi...
     Jednak trzeba było, aby Ten, który miał stać się prawdziwym Arcykapłanem i wykonywać tę posługę wobec całego rodzaju ludzkiego, był wolny o więzów uczuć. W taki sam sposób mówiono o Melchizedeku, że był bez ojca i matki (He 7,3)... Opuścić swoją matkę, jak to zaznaczył w Kanie (J 2,4), jest zatem pierwszym uroczystym krokiem w stronę dokonania zbawienia świata... Jezus zrezygnował nie tylko z Maryi i Józefa, ale także ze swoich bliskich przyjaciół. Kiedy nadszedł Jego czas, musiał ze wszystkiego zrezygnować.
     Ale możemy przypuszczać, że trwał w jedności ze świętym patriarchami, którzy przygotowali i zapowiadali Jego przyjście. W uroczystym momencie widziano Go, jak rozmawiał o Męce z Mojżeszem i Eliaszem. Jakie pole myśli jest nam otwarte na osobę Jezusa, o którym wiemy tak niewiele! Kiedy spędzał całe noce na modlitwie..., kto mógł lepiej wspierać Pana i dać Mu siłę, niż "wspaniałe zastępy" proroków, których był wzorem i wypełnieniem? Mógł zatem rozmawiać z Abrahamem, który "ujrzał Jego dzień" (J 8,56) i Mojżeszem..., czy z Dawidem lub Jeremiaszem, którzy Go szczególnie zapowiadali, lub z tymi, którzy najwięcej o Nim mówili, jak Izajasz czy Daniel. Tam znajdował głębię wielkiej sympatii. Kiedy przybył do Jerozolimy, aby cierpieć, wszyscy kapłani Starego Przymierza musieli przybyć w sposób niewidzialny na Jego spotkanie – ci, którzy składali ofiary zapowiadające Jego ofiarę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz